UWAGA!

Start zmierzył się z Samborem (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start zmierzył się z Samborem (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska

Już w najbliższą sobotę elbląską drużynę czeka pierwsze starcie z gdyńskim Vistalem. Zespół sprawdzał różne warianty gry w defensywie oraz ataku mierząc się w Tczewie z tamtejszym Samborem. Zobacz zdjęcia.

Start i Sambor mają zupełnie odmienne cele na ten sezon. Naszej drużynie marzy się pierwszy od piętnastu lat medal, tczewianki natomiast grają w strefie spadkowej i walczą o utrzymanie w najwyżej klasie rozgrywkowej. Obie ekipy znają się bardzo dobrze, bo nie tylko walczą ze sobą w lidze, ale również zawsze w czasie przerw w rozgrywkach oraz po prostu kiedy zaistnieje taka potrzeba. Wiadomo, że mecze kontrolne wyglądają zupełnie inaczej niż te ligowe, wynik jest sprawą drugorzędną, a ważniejsze jest przećwiczenie różnych elementów gry. Tak było i tym razem. W Tczewie padły aż 74 bramki, gospodynie rzuciły o dwie więcej od naszej ekipy. Sparing został podzielony na trzy dwudziestominutowe części, w każdej Start ćwiczył inną obronę. Jako pierwsze pojawiły się na boisku: Kinga Grzyb, Katarzyna Kołodziejska, Joanna Waga, Sylwia Lisewska, Monika Aleksandrowicz, Hanna Sądej, a w bramce Ewa Sielicka. Aleksandra Jędrzejczyk miała za zadanie kryć indywidualnie Justynę Domnik. Elblążanki nie najlepiej rozpoczęły ten mecz nie tylko w obronie, ale równie w ataku. Nasze zawodniczki miały duże problemy z celnością i oddawały rzuty ponad bramkę lub w poprzeczkę i w 9. minucie Sambor prowadził 6:4. W kolejnych akcjach EKS wzmocnił obronę, dobrze funkcjonowała gra z kołem i Start doprowadził do remisu (8:8). Niedokładne podania elblążanek, umożliwiły gospodyniom na odskoczenie na dwa trafienia. Nasze zawodniczki usilnie starały się podawać do Hanny Sądej, jednak wyczulone już na to zagranie tczewianki skutecznie im to uniemożliwiały. W końcówce pierwszej części z linii 7. metra do siatki trafiła najpierw Kinga Grzyb, a później Sylwia Lisewska i było 14:14. Na kolejne 20 minut na parkiet wybiegły: Lidia Żakowska, Magdalena Szopińska, Aleksandra Jędrzejczyk, Monika Aleksandrowicz, Katarzyna Cekała oraz Aleksandra Mielczewska. Zawodniczki miały za zadanie bronic 6:0 i od początku bardzo aktywna w tym elemencie była Aleksandra Jędrzejczyk, które kilkukrotnie przerywała akcje tczewianek. Tę część od trzech szybkich bramek rozpoczęły gospodynie. Elblążanki wzmocniły jednak obronę, przejęły kilka piłek i wyprowadziły kontrataki, które świetnie wykańczała Katarzyna Cekała. Lepiej zaczęła również funkcjonować bramka, kilkoma interwencjami popisała się Ewelina Kędzierska. W 38. minucie, po golu Moniki Aleksandrowicz, elblążanki wyszły na pierwsze w tym sparingu prowadzenie 23:22. Druga część meczu zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Sambora. Na ostatnią część meczu na parkiecie pojawiły się te same zawodniczki, które rozpoczynały spotkanie. Tym razem elblążanki miały wyłączać z rozegrania dwie rywalki. Obrona 4-2 funkcjonowała jednak bardzo słabo, do tego doszły niecelne rzuty. Nasze zawodniczki kilkukrotnie zostały zatrzymane przez 19-letnią bramkarkę Wiktorię Frankowską. Tczewianki nie miały praktycznie żadnych problemów z przedarciem się przez elbląską defensywę, a sporo problemów sprawiały naszym zawodniczkom młoda skrzydłowa Magdalena Balsam, która rzuciła trzy kolejne bramki dla swojej drużyny i wyprowadziła ją na prowadzenie 37:32. W końcówce spotkania Start odrobił cztery bramki, a trzy z nich rzuciła Katarzyna Kołodziejska. Wynik mecz na 38:36 dla Sambora ustanowiła Justyna Belter, skutecznie egzekwując rzut karny.
      
       Sambor Tczew - Start Elbląg 38:36 (14:14; 25:24)
       Start:
Sielicka, Kędzierska - Sądej 6, Grzyb 6, Cekała 5, Koniuszaniec 5, Lisewska 4, Mielczewska 3, Aleksandrowicz 3, Waga 2, Jędrzejczyk 1, Szopińska 1, Żakowska.
      
       W sobotę o godz 16:30 rozpocznie się pierwszy mecz w Gdyni. Drugi zostanie rozegrany dzień później o godz 15:30.Organizowany jest wyjazd autokarowy, a chętni mogą się zgłaszać pod nr tel. 509-531-250 (Przemysław). Koszt jednego wyjazdu wynosi 15 zł.
      
      
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Start elblaski mistrzem Polski
  • Pani Ania zdradziła taktykę na sobotę. .. .Aj Jezus Maria!
  • elbląska bieda
  • Ciekawi mnie jaki plan na Vistal ma trener Parecki. Młode grają świetnie i widać że nie straszny im żaden zespół. Trzeba zatrzymać Kulwińską, Niedźwiedź i może uda się wygrać. Jak raz wygrają to uwierzą w siebie i kto wie, wszystko może się zdarzyć. Powodzenia Starcie!
  • pytanie: czy nasze dziewczyny są jeszcze głodne czy może już syte? W sumie, to po mizernych ligowych spotkaniach z Gdynią, wiszą nam dobry mecz.
  • Do autorki tego komentarza mecz zakonczyl się wynikiem 38:36(14:14 25:24) jeśli tak będą liczyc bramki w meczu z Vistalem sa ogromne szanse na zwyciestwo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    HrabiaBulKomorowski-szogun(2015-04-17)
  • Jest napisane, że mecz był podzielony na trzy części i że zakończył się wynikiem 38:36.Po pierwszej części było 14:14,a po drugiej 25:24.Czasami warto przeczytać całość a nie tylko wynik.
Reklama