Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Stresu nie ma, jest wola walki

 
Elbląg, Stresu nie ma, jest wola walki Sebastian Makowski powalczy o medal na Mistrzostwach Europy Juniorów w Judo w Sofii (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Za dziesięć dni Sebastian Makowski, zawodnik UKS Olimpia Judo Elbląg, będzie walczył podczas Mistrzostw Europy Juniorów w Judo w Sofii. Stresu jeszcze nie odczuwa, ale ma świadomość mocy konkurentów. - Jestem jednak "czarnym koniem" tych zawodów, bo nikt mnie nie zna - przyznaje z uśmiechem 18-latek. Jego trener jest optymistą: - Zawsze mu powtarzam, by dobrze walczył, bo jeśli będzie dobrze walczył to wygra - mówi Leszek Wilk.

Sebastian Makowski rozpoczął swoją przygodę z judo, bo na trening przyprowadził go tata.
     - Chciałem bić się w klatce, ale byłem za młody - przyznaje dziś zawodnik UKS Olimpia Elbląg. - Trafiłem na trening judo i nie zamierzam zmieniać tej dyscypliny sportu.
     I słusznie, bo w judo odnosi sukcesy. Po brązowym medalu na Pucharze Europy, przyszło powołanie do kadry Polski juniorów.
     - Cieszę się, że ciężka praca zaprocentowała - mówi Leszek Wilk, trener w UKS Olimpia Elbląg. - To wielki sukces dla elbląskiego judo, dla całego środowiska, bo tworzymy wspaniałą atmosferę z innymi klubami, trenujemy razem, wspieramy się, razem jeździmy na zawody. Jednak w sposób szczególny jestem dumny, że akurat Sebastian jest z naszego klubu. Na jego wynik pracował cały sztab ludzi.
     Sebastian w tym roku wszedł w wiek juniora i od razu zdobył kwalifikacje na mistrzostwa Europy. W Sofii (13-16 września) zadebiutuje w kadrze narodowej.
     - To było dla mnie zaskoczenie - przyznaje zawodnik UKS Olimpia Elbląg. - Zdobyłem trzecie miejsce na Pucharze Europy i trener zobaczył moje walki, a przede wszystkim nastawienie do walki, to, że nie bałem się przeciwnika. Powołał mnie na zgrupowanie i zobaczył, jak się biję i tak już zostało. Konkurencja w kadrze Polski jest jednak duża - zauważa Sebastian Makowski. - Jestem tam najmłodszy, są silniejsi od mnie fizycznie. Szczególnie mocny jest zawodnik z Bytomia.

  Kciuki za Sebastiana trzymają prezydent Elbląga Witold Wróblewski i trener Leszek Wilk (fot. MS) Kciuki za Sebastiana trzymają prezydent Elbląga Witold Wróblewski i trener Leszek Wilk (fot. MS)

- Naszym marzeniem jest, by Sebastian był olimpijczykiem z Elbląga - patrzy w przyszłość Leszek Wilk. - Myślę, że Francja jest w jego zasięgu, bo w Paryżu będzie następna olimpiada, po tej najbliższej - w Tokio. Sebastian będzie już wtedy w wieku seniorskim i z takimi umiejętnościami będzie mógł walczyć o najwyższe cele.
     Dzisiaj (3 września) Sebastian Makowski rozpoczął rok szkolny w IV LO w Elblągu (jest w klasie maturalnej), jutro wyjeżdża do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale, a później już na mistrzostwa Europy do Sofii. Czy towarzyszy mu stres?
     - To moja pierwsza tak ważna impreza, ale na razie nie czuję stresu - przyznaje kadrowicz. - Zacznie się pewnie, gdy przyjadę na miejsce, zważę się, zobaczę matę. O tym, z  kim będę walczył podczas mistrzostw dowiem się dzień przed zawodami - kontynuuje Sebastian Makowski. - Konkurencję znam, oglądamy przecież Puchary Europy. Jest jeden Rosjanin, najmocniejszy i poza zasięgiem, ale zobaczymy. Ja jestem "czarnym koniem", bo nikt mnie nie zna - przyznaje z uśmiechem młody elblążanin.
     Natomiast stres już towarzyszy trenerowi Wilkowi.
     - Już jest wielki niepokój, ale jestem optymistą. Zawsze powtarzam Sebastianowi, by dobrze walczył, bo jak będzie dobrze walczył to wygra - kończy Leszek Wilk.
     Kciuki za naszego kadrowicza trzyma też prezydent Elbląga Witold Wróblewski i deklaruje wsparcie.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne Oscar Ventura
Okulary korekcyjne Oscar Ventura
Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME
OKOWOKO s.c.