Stypendystka ministra w Starcie (piłka ręczna)

W styczniu tego roku w Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach odbierała dyplom honorowy stypendystki Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W czerwcu absolwentka kieleckiej uczelni Katarzyna Tutaj, a równocześnie piłkarka ręczna KSS Kielce, zdecydowała się podjąć sportowe wyzwanie w elbląskim Starcie. Z piłkarką rozmawia Andrzej Minkiewicz.
Andrzej Minkiewicz: Co sprawiło, że trafiła Pani do Elbląga?
Katarzyna Tutaj: Po pierwsze, bardzo kocham morze, a z Elbląga do Bałtyku blisko. Wcześniej starałam się być nad morzem każdego lata. A na poważnie, nie bez wpływu na moją decyzję był trener. Nadszedł czas pożegnania z I ligą, a ja chcę poszerzać swoje sportowe umiejętności w rozgrywkach ekstraklasy. Myślę, że to była główna przyczyna przyjazdu do Elbląga i podpisania kontraktu ze Startem.
Jak przebiegała Pani dotychczasowa kariera sportowa?
Grałam w drużynach uczestniczących w rozgrywkach II i I ligi, przez rok miałam okazję grać w ekstraklasie. W Kielcach miałam dobre i słabsze mecze. Zdarzało mi się zdobyć w jednym spotkaniu nawet 8 bramek dla drużyny, ale inaczej się gra w I lidze, a trudniej zdobyć bramki w ekstraklasie. Jestem jednak dobrej myśli i będę starała się jak najlepiej reprezentować barwy Startu.
Czy można powiedzieć, że sport zdominował Pani życie?
Nie można stawiać tylko i wyłącznie na sport. Nauka jest najważniejsza. Jedna kontuzja może przekreślić całą sportową karierę. Nie można wszystkiego stawiać na jedną kartę. Dlatego zdecydowałam się podjąć studia uzupełniające. Wybrałam, moim zdaniem, przyszłościowy i modny obecnie kierunek fizjoterapii. Sądzę, że uda mi się pogodzić obowiązki zawodniczki i studentki. Oby tylko dopisało zdrowie w sportowej walce na parkiecie z drużynami ekstraklasy.
Katarzyna Tutaj: Po pierwsze, bardzo kocham morze, a z Elbląga do Bałtyku blisko. Wcześniej starałam się być nad morzem każdego lata. A na poważnie, nie bez wpływu na moją decyzję był trener. Nadszedł czas pożegnania z I ligą, a ja chcę poszerzać swoje sportowe umiejętności w rozgrywkach ekstraklasy. Myślę, że to była główna przyczyna przyjazdu do Elbląga i podpisania kontraktu ze Startem.
Jak przebiegała Pani dotychczasowa kariera sportowa?
Grałam w drużynach uczestniczących w rozgrywkach II i I ligi, przez rok miałam okazję grać w ekstraklasie. W Kielcach miałam dobre i słabsze mecze. Zdarzało mi się zdobyć w jednym spotkaniu nawet 8 bramek dla drużyny, ale inaczej się gra w I lidze, a trudniej zdobyć bramki w ekstraklasie. Jestem jednak dobrej myśli i będę starała się jak najlepiej reprezentować barwy Startu.
Czy można powiedzieć, że sport zdominował Pani życie?
Nie można stawiać tylko i wyłącznie na sport. Nauka jest najważniejsza. Jedna kontuzja może przekreślić całą sportową karierę. Nie można wszystkiego stawiać na jedną kartę. Dlatego zdecydowałam się podjąć studia uzupełniające. Wybrałam, moim zdaniem, przyszłościowy i modny obecnie kierunek fizjoterapii. Sądzę, że uda mi się pogodzić obowiązki zawodniczki i studentki. Oby tylko dopisało zdrowie w sportowej walce na parkiecie z drużynami ekstraklasy.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska