Szczypiornistki Kram Startu od wysokiego zwycięstwa rozpoczęły sezon 2016/2017. Drużyna Andrzeja Niewrzawy pewnie pokonała Piotrcovię Piotrków Trybunalski 29:20. Zobacz zdjęcia.
Rozpoczęły się rozgrywki PGNiG Superligi kobiet. Wczoraj zostały rozegrane cztery spotkania i wszystkie zakończyły się zgodnie z przewidywaniami, czyli zwycięstwami faworytów. W pojedynku naszej drużyny z piotrkowiankami, to elblążanki były upatrywane jako pretendentki do wygranej. W przedsezonowym sparingu padł jednak remis, a trener Andrzej Niewrzawa podkreślał, że Piotrcovia to mocnym zespół. Nowe twarze w zespole rywalek na pewno go wzmocniły, bardzo trzeba było uważać na Macedonkę Zoricę Despodovską. Gospodynie zapowiadały jednak ambitną walkę o pierwsze zwycięstwo i słowa dotrzymały.
Wynik dzisiejszego spotkania celnym rzutem otworzyła Joanna Waga. Zaraz potem nasza drużyna miała dwie doskonałe okazje na podwyższenie prowadzenia, jednak na straży stała Daria Opelt. Z drugiej strony słowa uznania należą się naszej bramkarce Sołomiji Szywerskiej, która świetnie interweniując pozwoliła naszym rozgrywającym dogrywać do koła, a tam skuteczna była Aleksandra Stokłosa. Nasza nowa obrotowa pokazała się elbląskim kibicom z bardzo dobrej strony, twardo walczyła na kole, motywowała koleżanki, a jeśli już nie udało jej się rzucić bramki, to wywalczała rzut karny. Przyjezdne pierwszą bramkę rzuciły dopiero w 6. minucie meczu, a następną po trzech kolejnych minutach. Zawodniczki Andrzeja Niewrzawy stawiały szczelną obronę, czego nie można powiedzieć o rywalkach. Po 12 minutach meczu było 7:2 i o czas poprosił Michał Pastuszko. Po wznowieniu gra zdecydowanie bardziej się wyrównała, bramki padały niemal naprzemiennie, a po golu Sylwii Lisewskiej nasza drużyna miała ich o sześć więcej. Do 28. minuty trwała naprzemienna wymiana ciosów. Rywalki starały się gonić wynik wywalczając rzuty karne i w ciągu pierwszej połowy wykorzystały wszystkie. Do przerwy Start prowadził 15:10.
Początek drugiej odsłony zawodów był niemal perfekcyjny w wykonaniu naszej drużyny. Blok, przechwyt, obrona i trzy kontrataki wykończone przez Magdę Balsam, dały Startowi już osiem bramek przewagi, a po indywidualnej akcji Pauliny Muchockiej tablica wyników wskazywała 19:10. Piotrkowianki, podobnie jak w pierwszej połowie, gola zdobyły dopiero po sześciu minutach, jednak później trafiały już z dużą regularnością. Gdy rywalkom udało się odrobić trzy bramki, o czas poprosił Andrzej Neiwrzawa. Po wznowieniu rzut karny obroniła Sołomija Szywerska i Start znów dominował na parkiecie. Błędy oczywiście się zdarzały, niekiedy piłka zamiast w siatce lądowała za bramką, jednak wynik 'trzymała' bramkarka EKS. Świetna defensywa, cztery bramki z rzędu i Start prowadził już 27:17. Kolejne kilka minut gry to popisy umiejętności bramkarek po obu stronach. W końcówce dwa trafienia zanotowała Patrycja Świerżewska, tyle samo razy piłkę z siatki wyjęła Klaudia Powaga i mecz zakończył się wynikiem 29:20.