Świt rozbił Concordię (piłka nożna)

Piłkarze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki zrewanżowali się Concordii za porażkę 0:5 z rundy jesiennej. W środowym meczu byli wyraźnie lepsi i pokonali elblążan aż 6:0 (2:0).
Jesienią Concordia pokonała w Elblągu Świt Nowy Dwór Mazowiecki aż 5:0. Wtedy chyba nikt nie przypuszczał, że w rundzie wiosennej role się odwrócą. W środowym meczu pomarańczowo-czarni grali przez pół godziny w osłabieniu i byli tylko tłem dla rywali. Elblążanie przegrali sześcioma golami i są coraz bliżej spadku do III ligi.
Wielkie strzelanie gospodarze rozpoczęli już w 13 min. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Karola Ziąbskiego do bramki elblążan trafił strzelając głową Michał Strzałkowski. Strata bramki wymusiła na przyjezdnych zmianę stylu gry. Elblążanie przeszli do ataku, chcąc strzelić wyrównującego gola. Bliski szczęścia był Mateusz Bogdanowicz, ale jego strzał obronił bramkarz miejscowych. Goście „odkryli się”, a Świt grał z kontry i czekał na dogodną okazję po prostopadłych podaniach do szybkich napastników. Gospodarze mogli podwyższyć wynik w 40 min., ale po dośrodkowaniu Strzałkowskiego najpierw strzelał głową Mateusz Zawiska, a dobijający Łukasz Sosnowski uderzył nad poprzeczką. Kiedy kibice szykowali się na przerwę Świt zdobył drugiego gola. Piłkę w polu karnym otrzymał Ziąbski i technicznym strzałem pokonał Michała Kopkę.
Początek drugiej odsłony dawał jeszcze piłkarzom Concordii nadzieję na odrobienie strat. Elblążanie przejęli inicjatywę i byli bliscy zdobycia kontaktowego gola, jednak po uderzeniu Łukasza Nadolnego piłka trafiła w poprzeczkę. W 60 min. drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Nadolny i od tego momentu „skończyły się emocje”. Świt grał konsekwentnie i w 72 min. zdobył trzeciego gola. Strzelił go Zawiska, który uderzał aż trzy razy, a elblążanie nie byli w stanie zapobiec utracie bramki. Coś niesamowitego miało miejsce w końcówce spotkania. Osłabieni piłkarze z Krakusa stracili trzy gole w doliczonym czasie gry. Najpierw strzałem z dystansu Kopkę zaskoczył Przemysław Szabat. Piątego gola zdobył Michał Gajewski, który wykorzystał dośrodkowanie Sosnowskiego, a zrezygnowanych pomarańczowo-czarnych dobił tuż przed końcem pojedynku Rafał Melon.
Concordia przegrała kolejny mecz i jej piłkarzom coraz bardziej zagląda w oczy widmo spadku do III ligi. Jeśli pomarańczowo-czarni chcą jeszcze marzyć o uniknięciu degradacji muszą zacząć zdobywać punkty. W najbliższym spotkaniu elblążan czeka kolejna ciężka przeprawa. Do Elbląga przyjedzie zajmujący trzecie miejsce w tabeli Pelikan Łowicz.
Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Concordia Elbląg 6:0 (2:0)
Strzałkowski 13, Ziąbski 45, Zawiska 72, Szabat 90, Gajewski 90, Melon 90
Zobacz wyniki i tabelę II ligi.
Świt: Bigajski- Sosnowski, Drwęcki, Kamińśki, Nowotka (49' Melon), Szabat, Obem (77' Kosiński), Enow, Ziąbski (78' Grzelak), Zawiska, Strzałkowski (67' Gajewski)
Concordia: Kopka- Zawierowski (60' Decyk), Uszalewski, Sambor, Bogdanowicz, Kiełtyka (87' Michnowski), Stępień R., Sadowski, Szuprytowski, Korzeniewski (46' Nadolny), Tomczuk (69' Zabłocki)
Wielkie strzelanie gospodarze rozpoczęli już w 13 min. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Karola Ziąbskiego do bramki elblążan trafił strzelając głową Michał Strzałkowski. Strata bramki wymusiła na przyjezdnych zmianę stylu gry. Elblążanie przeszli do ataku, chcąc strzelić wyrównującego gola. Bliski szczęścia był Mateusz Bogdanowicz, ale jego strzał obronił bramkarz miejscowych. Goście „odkryli się”, a Świt grał z kontry i czekał na dogodną okazję po prostopadłych podaniach do szybkich napastników. Gospodarze mogli podwyższyć wynik w 40 min., ale po dośrodkowaniu Strzałkowskiego najpierw strzelał głową Mateusz Zawiska, a dobijający Łukasz Sosnowski uderzył nad poprzeczką. Kiedy kibice szykowali się na przerwę Świt zdobył drugiego gola. Piłkę w polu karnym otrzymał Ziąbski i technicznym strzałem pokonał Michała Kopkę.
Początek drugiej odsłony dawał jeszcze piłkarzom Concordii nadzieję na odrobienie strat. Elblążanie przejęli inicjatywę i byli bliscy zdobycia kontaktowego gola, jednak po uderzeniu Łukasza Nadolnego piłka trafiła w poprzeczkę. W 60 min. drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Nadolny i od tego momentu „skończyły się emocje”. Świt grał konsekwentnie i w 72 min. zdobył trzeciego gola. Strzelił go Zawiska, który uderzał aż trzy razy, a elblążanie nie byli w stanie zapobiec utracie bramki. Coś niesamowitego miało miejsce w końcówce spotkania. Osłabieni piłkarze z Krakusa stracili trzy gole w doliczonym czasie gry. Najpierw strzałem z dystansu Kopkę zaskoczył Przemysław Szabat. Piątego gola zdobył Michał Gajewski, który wykorzystał dośrodkowanie Sosnowskiego, a zrezygnowanych pomarańczowo-czarnych dobił tuż przed końcem pojedynku Rafał Melon.
Concordia przegrała kolejny mecz i jej piłkarzom coraz bardziej zagląda w oczy widmo spadku do III ligi. Jeśli pomarańczowo-czarni chcą jeszcze marzyć o uniknięciu degradacji muszą zacząć zdobywać punkty. W najbliższym spotkaniu elblążan czeka kolejna ciężka przeprawa. Do Elbląga przyjedzie zajmujący trzecie miejsce w tabeli Pelikan Łowicz.
Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Concordia Elbląg 6:0 (2:0)
Strzałkowski 13, Ziąbski 45, Zawiska 72, Szabat 90, Gajewski 90, Melon 90
Zobacz wyniki i tabelę II ligi.
Świt: Bigajski- Sosnowski, Drwęcki, Kamińśki, Nowotka (49' Melon), Szabat, Obem (77' Kosiński), Enow, Ziąbski (78' Grzelak), Zawiska, Strzałkowski (67' Gajewski)
Concordia: Kopka- Zawierowski (60' Decyk), Uszalewski, Sambor, Bogdanowicz, Kiełtyka (87' Michnowski), Stępień R., Sadowski, Szuprytowski, Korzeniewski (46' Nadolny), Tomczuk (69' Zabłocki)
ppz