UWAGA!

Szczęśliwa trzynastka (boks)

Po raz trzynasty na zawodowym ringu stanął elblążanin Tomasz Bonin. Elblążanin już w drugiej rundzie znokautował Czecha Roberta Bycka i nadal jest niepokonanym w swojej zawodowej karierze.

W sobotę we Wrocławiu odbyła się kolejna Gala Boksu Zawodowego. Tym razem w wadze ciężkiej na ringu oglądać mogliśmy pochodzącego z Elbląga Tomasza Bonina boksującego w zawodowej grupie KnockOut Promotion. Elblążanin stoczył trzynasty pojedynek w swojej zawodowej karierze i okazało się, że dla Bonina trzynastka była szczęśliwą liczbą. Tomek już w drugiej rundzie powalił na deski mniej doświadczonego Czecha. Od początku tej walki przewaga należała od elblążanina, który zadawał silniejsze i bardziej precyzyjne ciosy. W konsekwencji jego rywal już w pierwszym starciu po dwóch silnych trafieniach na korpus musiał być liczony. W drugiej rundzie Bonin jeszcze dwukrotnie powtórzył kombinację ciosów, po których Czech najpierw był drugi raz liczony, a chwilę później został znokautowany.
     - Jak do tej pory większość swoich walk wygrywałem przed czasem i dlatego nadal jestem głodny boksu - powiedział po walce Tomasz Bonin. - Obiecałem sobie, że znokautuję przeciwnika w drugiej rundzie i udało mi się tego dokonać.
     Walką wieczoru był pojedynek Krzysztofa Włodarczyka, który obronił tytuł mistrza interkontynentalnego w wadze junior ciężkiej organizacji IBF. Zawodnik grupy KnockOut Promotion pokonał przez nokaut w siódmej rundzie Francuza Badarę M'Baye.
MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama