Takiej gry nie powstydziliby się zawodowcy (siatkówka)

- To nasze piąte zwycięstwo w tych rozgrywkach - powiedział Marcin Narewski z zespołu Logbartrans Nauka Jazdy Adam. Jego drużyna gładko i bez większych problemów pokonała w finale amatorskiej ligi siatkówki zespół KAM 3:0 (25:16, 25:17, 25:18). Trzecie miejsce zajęła drużyna Kolex Hale Stalowe, która w meczu o brąz pokonała ZNP Elbląg 3:1. MVP sezonu wybrano Wojciecha Samulewskiego z drużyny mistrzowskiej. Zobacz zdjęcia.
Ósmy sezon Awangarda Volley Ligi, organizowanej przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, przeszedł do historii. Zgodnie z oczekiwaniami mistrzem został zespół Logbartrans Nauka Jazdy „Adam”, który był poza zasięgiem rywali, notując w całych rozgrywkach tylko jedną porażkę.
- Graliśmy najrówniej ze wszystkich drużyn, mieliśmy też szeroką ławkę rezerwowych. - w tym Marcin Narewski szukał przyczyn zwycięstwa w lidze. Trzeba jednak zauważyć, że w zwycięskim zespole grają między innymi trenerzy MKS Truso. W finałowym meczu było widać różnicę w wyszkoleniu technicznym zawodników obu drużyn. Siatkarze drużyny KAM mimo ambicji i chęci walki mogli tylko patrzeć, co wyczyniają ich przeciwnicy po drugiej stronie siatki. Trzeba przyznać, że finałowy mecz stał na wysokim poziomie sportowym, a niektórych zagrań nie powstydziłyby się ligowe parkiety.
- Jestem pod wrażeniem wysokiego poziomu gry. Widać, że niektórzy zawodnicy mieli wcześniej do czynienia z siatkówką - powiedział Piotr Należyty, prezes Lotosu Trefla Gdańsk (zdobywcy Pucharu Polski i finalisty Plusligi), który przyjechał do Elbląga na finał rozgrywek MOSiR.
Najlepszym obrońcą finałów został wybrany Adam Albertowicz z zespołu ZNP Elbląg, Tomasz Bogdan z Kolexu został najlepszym atakującym, a Jacek Fajfer z KAM – najlepszym rozgrywającym. Można śmiało zaryzykować tezę, że dzięki doświadczeniu tego ostatniego zawodnika KAM awansował do finału.
- W lidze grało dziewięć zespołów, które rozegrały prawie osiemdziesiąt spotkań. - mówi Dariusz Zapolski z działu imprez elbląskiego MOSiR-u. - W zespole Merkury grała jedyna przedstawicielka płci pięknej Angelika Adamkowska. Planujemy organizację rozgrywek ligowych także dla pań.
W tym sezonie partnerem elbląskiej ligi siatkówki został ekstraklasowy zespół Lotosu Trefla Gdańsk. Dzięki temu najlepszy siatkarz kolejki otrzymywał podwójne zaproszenie na mecz gdańskiego zespołu. - Będziemy chcieli współpracować z MOSiR-em jeszcze przez długi czas - Piotr Należyty z Lotosu Trefla nie ukrywał zadowolenia ze współpracy z organizatorami elbląskich rozgrywek.
- Graliśmy najrówniej ze wszystkich drużyn, mieliśmy też szeroką ławkę rezerwowych. - w tym Marcin Narewski szukał przyczyn zwycięstwa w lidze. Trzeba jednak zauważyć, że w zwycięskim zespole grają między innymi trenerzy MKS Truso. W finałowym meczu było widać różnicę w wyszkoleniu technicznym zawodników obu drużyn. Siatkarze drużyny KAM mimo ambicji i chęci walki mogli tylko patrzeć, co wyczyniają ich przeciwnicy po drugiej stronie siatki. Trzeba przyznać, że finałowy mecz stał na wysokim poziomie sportowym, a niektórych zagrań nie powstydziłyby się ligowe parkiety.
- Jestem pod wrażeniem wysokiego poziomu gry. Widać, że niektórzy zawodnicy mieli wcześniej do czynienia z siatkówką - powiedział Piotr Należyty, prezes Lotosu Trefla Gdańsk (zdobywcy Pucharu Polski i finalisty Plusligi), który przyjechał do Elbląga na finał rozgrywek MOSiR.
Najlepszym obrońcą finałów został wybrany Adam Albertowicz z zespołu ZNP Elbląg, Tomasz Bogdan z Kolexu został najlepszym atakującym, a Jacek Fajfer z KAM – najlepszym rozgrywającym. Można śmiało zaryzykować tezę, że dzięki doświadczeniu tego ostatniego zawodnika KAM awansował do finału.
- W lidze grało dziewięć zespołów, które rozegrały prawie osiemdziesiąt spotkań. - mówi Dariusz Zapolski z działu imprez elbląskiego MOSiR-u. - W zespole Merkury grała jedyna przedstawicielka płci pięknej Angelika Adamkowska. Planujemy organizację rozgrywek ligowych także dla pań.
W tym sezonie partnerem elbląskiej ligi siatkówki został ekstraklasowy zespół Lotosu Trefla Gdańsk. Dzięki temu najlepszy siatkarz kolejki otrzymywał podwójne zaproszenie na mecz gdańskiego zespołu. - Będziemy chcieli współpracować z MOSiR-em jeszcze przez długi czas - Piotr Należyty z Lotosu Trefla nie ukrywał zadowolenia ze współpracy z organizatorami elbląskich rozgrywek.
Sebastian Malicki