UWAGA!

Tolkmicko na remis (okręgówka)

Remisem 2:2 zakończył się mecz wicelidera MGKS Tolkmicko z Dziadkiem Ossa Biskupiec Pomorski. Zespół trenera Adama Borosa utrzymał wprawdzie drugą lokatę, ale ma już tylko dwa punkty przewagi nad goniącym go Startem Nidzica.

Pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej zanotowali piłkarze Syreny Młynary, którzy na własnym boisku pokonali Czarnych Rudzienice 2:1. Początek spotkania należał do miejscowych, którzy już w 2 min. po trafieniu Marcina Wielgata objęli prowadzenie. Radość nie trwała jednak zbyt długo, gdyż osiem minut później Czarni za sprawą Żubera doprowadzili do remisu. Przez większą część pojedynku trwała zacięta i wyrównana walka, a oba zespoły miały kilka sytuacji do objęcia prowadzenia. I kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, ostatnia akcja przyniosła gospodarzom zwycięską bramkę, której autorem był Jacek Bartoszewicz.
     Drugi remis w rundzie wiosennej zanotowali piłkarze MGKS Tolkmicko, którzy tym razem podzielili się punktami z Dziadkiem Ossa Biskupiec Pomorski. Spotykanie rozpoczęło się po myśli przyjezdnych, którzy w 11 min. po bramce Tomasza Filipowicza prowadzili 1:0. Później jednak przewagę osiągnęli gospodarze, którzy zdobyli dwie bramki i po pierwszej połowie MGKS przegrywał 1:2. Po zmianie stron kibice oglądali wyrównane spotkanie, a żadna z drużyn nie potrafiła wykorzystać stwarzanych przez siebie sytuacji. Wreszcie na dwie minuty przed końcem remis dla ekipy z Tolkmicka uratował Filipowicz.
     Już w doliczonym czasie gry Concordia Elbląg straciła bramkę, przez co musiała podzielić się punktami z Ikrą Narzym. W pierwszej połowie kibice w Elblągu oglądali dwie bramki. W 26 min. Paweł Wiśniewski dał elblążanom prowadzenie, ale minutę później Iskra doprowadziła do remisu po bramce K. Nadarzyńskiego. W drugiej odsłonie pojedynku Concordia ponownie wyszła na prowadzenie po tym jak Grzegorz Rutkowski pewne wykorzystał "jedenastkę". Niestety elblążanie już w doliczonym czasie gry stracili bramkę i tym samym dwa punkty. W 92 min rzut karny pewnie wykorzystał K. Nadarzyński dając swojej drużynie cenny remis.
     W pojedynku dwóch zespołów w naszego regionu nieco lepszym okazali się Błękitni Orneta, pokonując na własnym boisku Zatokę Braniewo 4:2. Po pierwszej połowie bliżsi wygranej byli jednak braniewianie, którzy po bramce Tomasza Nagórko prowadzili 1:0. Gospodarze w drugiej połowie szybko jednak zabrali się za odrabianie strat i po dwóch bramkach Rafała Mianowskiego (w 48 i 52 min.) wyszli na prowadzenie 2:1. W 59 min na 3:1 podwyższył Kamil Baczewski i wydawało się, że gospodarze mają już pewne trzy punkty. Jednak w 70 minucie Jacek Gawryś pewnie wykonał rzut karny i Zatoka przegrywa już tylko 2:3. Do ostatnich minut trwała zacięta i wyrównana walka, a wynik meczu na 4:2 dla Błękitnych ustalił w 90 min. Tomasz Gołębiowski, pewnie egzekwując rzut karny.
     
     Komplet wyników 24 kolejki: Syrena Młynary - Czarni Rudzienice 2:1 (1:1), Dziadek Ossa Biskupiec Pomorski - MGKS Tolkmicko 2:2 (2:1), Grunwald Frygnowo - Start Nidzica 0:1 (0:0), Błękitni Orneta - Zatoka Braniewo 4:2 (0:1), GKS Stawiguda - Olimpia Olsztynek 0:2 (0:1), Concordia Elbląg - Iskra Narzym 2:2 (1:1), Olimpia Kisielice - Tęcza Miłomłyn 1:2 (1:2), Wałsza Pieniężno - GKS Wikielec 1:1 (1:0).
     
     Zobacz tabele
MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama