Truso ograło gospodarza

Piłkarki ręczne Energi MKS Truso rywalizację w ćwierćfinale mistrzostw Polski juniorek rozpoczęły od niezwykłe ważnego zwycięstwa nad gospodarzem turnieju. Elblążanki pokonały Pogoń Zabrze 35:30 i zrobiły krok w stronę awansu do Finału Four.
Nasza drużyna źle rozpoczęła rywalizację z Pogonią. Błędy w obronie, straty czy faul w ataku, spowodowały, że rywal prowadził już 4:0. W końcu w 5. minucie do siatki trafiła Katarzyna Kwiatkowska, która była także autorką drugiej bramki dla Truso. Elblążanki szybko wznawiały akcje, co było bardzo dobrym posunięciem, bo kilkukrotnie zaskoczyły tym Zabrzanki i zdobyły dość łatwe bramki. Podopieczne Marty Czapli goniły wynik, wykorzystały błędy gospodyń i w 13. minucie, po indywidualnej akcji Adrianny Ziemińskiej, zdobyły gola kontaktowego (9:8). W końcu, po przechwycie i kontrataku Katarzyny Kwiatkowskiej, udało się doprowadzić do wyrównania po 11. Kilka dobrych interwencji zanotowała Zofia Żurawska, a w 23. minucie Truso wyszło na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Elblążanki grały nieźle w obronie, trafiały z 7. metra, przeprowadziły kontrataki i do przerwy ich przewaga urosła do pięciu goli (19:14).
Druga połowa rozpoczęła się od obrony rzutu karnego przez elbląską bramkarkę. Po golu Otyli Szulc, a następnie Nikoli Jankowska nasza drużyna prowadziła już 21:14. Truso grało w podwójnej przewadze, jednak rywalkom udawało się wtedy trafiać między słupki. Zabrzanki w dalszym ciągu kryły indywidualnie Katarzynę Kwiatkowską, kilka dobrych interwencji zaliczyła bramkarka Pogoni. W 38. minucie gospodynie zmniejszyły dystans do trzech bramek i o przerwę poprosiła Marta Czapla. Po wznowieniu dwa gole zdobyła Alicja Ratajczyk, w odpowiedzi rywalki również dwukrotnie trafiły między słupki. W 40. minucie tablica wyników wskazywała 22:25. Gospodynie zdołały zmniejszyć dystans do dwóch goli, na więcej już im nasza drużyna nie pozwoliła. Gdy znów przewaga urosła do czterech trafień, tym razem o przerwę poprosił trener Zabrza. Gospodynie próbowały nawet wyłączać dwie zawodniczki Truso, jednak Elblążanki i z taką obroną potrafiły sobie poradzić. Podopieczne Marty Czapli utrzymywały bezpieczny dystans i wygrały 35:30.
SPR Pogoń 1945 Zabrze - Energa MKS Truso 30:35 (14:19)
Truso: Żurawska, Wanatowska - Jankowska 11, Kwiatkowska 10, Ratajczyk 4, Biernat 3, Fudal 3, Szulc 2, Ziemińska 2, Kolasa, Kordek, Pożoga, Sankowska, Tomaszewska, Zajączkowska, Ziemińska.
W sobotę Truso o godz. 10 zmierzy się z Koroną Handball Kielce, która dziś pokonała MKS MOS Śląsk Wrocław 29:25.