UWAGA!

Truso zaskoczyło w Poznaniu

 
Elbląg, Truso zaskoczyło w Poznaniu
fot. Anna Dembińska

Mimo braku nominalnej rozgrywającej, siatkarki II-ligowej Energi MKS Truso Elbląg zagrały w Poznaniu bardzo dobry mecz. Elblążanki pokonały UKS ZSMS 3:0, rewanżując się tym samym rywalkom za przegraną w pierwszej rundzie.

Przed meczem wydawało się, że dużo większe szansę na zwycięstwo mają poznanianki, które miały na swoim koncie dziewięć punktów więcej, grały na własnym parkiecie, ale także zdołały już w tym sezonie pokonać Truso. Na dodatek nasza drużyna nie miała w swoim składzie nominalnej rozgrywającej, bo kontuzji doznała Paulina Markowicz, a Julia Łukaczyk nie mogła pojechać na mecz. Wspomniane zawodniczki dobrze zastąpiła nominalna przyjmująca Aleksandra Czyjak. Zmiana nastąpiła także na jednej z pozycji, środkowa Katarzyna Szostak została przesunięta na atak i manewr ten się sprawdził. Elblążanki zagrały bardzo dobre spotkanie i mimo iż nie były faworytem, pokonały rywalki bez straty seta. Co prawda wydawało się, że pierwszą partię wygrają gospodynie, jednak nasze siatkarki ambitnie walczyły o każdą piłkę, zdołały doprowadzić do wyrównania i już nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa. Podbudowane wygraną pierwszego seta, do kolejnego zawodniczki Truso wyszły bardzo zmotywowane i od początku objęły prowadzenie. Gospodynie były zaskoczone świetną grą Elbląga i dopiero w końcówce się obudziły i odrobiły kilka punktów. Na szczęście nie udało im się całkowicie zminimalizować strat i musiały przełknąć gorycz porażki. W trzecim secie sytuacja się odwróciła, przyjezdne musiały gonić wynik. W końcu udało im się wyjść na kilkupunktowe prowadzenie. Przy stanie 22:18, nasze siatkarki popełniły kilka prostych błędów. W końcówce elblążanki znów złapały świetny rytm, postawiły kilka szczelnych bloków i wygrały trzecią partię i cały mecz 3:0.
       - To był mecz na noże - powiedział trener Truso Andrzej Jewniewicz. - Poznań zagrał z nami zaraz po powrocie z obozu, dobrze przygotowany, bardzo zmotywowany by nas ograć. My mamy kłopoty z rozegraniem, mamy nadzieję, że Paulina wróci na play-offy, ale nie ma gwarancji. Bardzo przyzwoicie zastąpiła ją Ola Czyjak. Chora pojechała Iza Wąsik i nie grała od początku. Dziewczyny zagrały świetny mecz, a jeśli chodzi o blok to był chyba najlepszy od początku sezonu. W związku z tym, że nieźle grają nasze środkowe, przesunęliśmy Kasię Szostak na atak i to się sprawdziło. Natalię Dąbrowską przestawiłem na przyjęcie, kiedyś już grała na tej pozycji, więc dla niej nie była to nowość. Dziewczyny zagrały super w obronie, bardzo dobrze blokowały, co było naszym dużym atutem w tym spotkaniu. Przyzwoicie graliśmy zagrywką, w przyjęciu lepiej niż zwykle. Mecz był na bardzo wysokim poziomie jak na drugą ligę. Zawodniczki podeszły do niego bardzo ambitnie, mimo że już zapewniły sobie utrzymanie w lidze. Jeszcze nie wiemy czy w play-offach będziemy grać z Kościanem czy Pałacem Bydgoszcz - podsumował szkoleniowiec.
      
       UKS ZSMS Poznań - Energa MKS Truso Elbląg 0:3 (24:26; 21:25; 23:25)
       Truso:
Czyjak, Szostak, Frąckiewicz, Mackiewicz, Dąbrowska, Dziąbowska, Kowalczyk (l), Wąsik, Florek, Katyszewska, Fiedorowicz.
      
       Przed elblążankami ostatni mecz rundy zasadniczej. W sobotę (2 lutego) zagrają na wyjeździe z SKF Politechnika Poznańska.
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama