UWAGA!

----

Tylko, jeśli Unia wesprze (piłka nożna)

Ludowy Klub Sportowy Mlexer w Elblągu w ostatnich dwóch latach znalazł sposób na rozwiązanie problemu szkolenia piłkarskiego narybku. Z prezesem Józefem Zającem rozmawia Andrzej Minkiewicz.

Andrzej Minkiewicz: O potrzebie zainteresowania dzieci i młodzieży sportem w czasie wolnym od zajęć lekcyjnych mówi się dużo, ale przykładów masowych, stałych działań, zwłaszcza specjalizujących się w tym stowarzyszeń i klubów sportowych, jest niewiele.
     Józef Zając: To prawda, a przyczyną są pieniądze, a właściwie ich brak w klubowych kasach. Nasz klub pracuje z młodzieżą już ponad 40 lat, ale tak szeroką falą ze szkoleniem piłkarskim udało się nam wejść w roku 2003. Właśnie wówczas uzyskaliśmy finansowe wsparcie z Euroregionu Bałtyk. I proszę sobie wyobrazić, że ilość trenujących w klubie adeptów piłki nożnej błyskawicznie wzrosła z 50 do 250 dzieci w wieku 8-12 lat. Takie było zapotrzebowanie społeczne. Przez 10 miesięcy z powodzeniem realizowaliśmy ten program.
     
     Co się stało, gdy skończyły się te pieniądze?
     Nie czekaliśmy na tę chwilę. Napisaliśmy kolejne wnioski o dofinansowanie tej działalności. Wsparło nas finansowo Ministerstwo Edukacji i Sportu, była też kolejna dotacja unijna. Do Okręgowego Związku Piłki Nożnej zgłosiliśmy do rozgrywek grupy dzieci i młodzieży. Systematycznie prowadziliśmy treningi do roku 2005. Tak minęły dwa lata rozwoju w szkoleniu i rozwijaniu pozalekcyjnych pasji dzieci i młodzieży. We współzawodnictwie piłkarskim młodzieży w roku 2006 zajęliśmy 8. miejsce w województwie na 60 uczestniczących w nim stowarzyszeń. Teraz stoimy przed poważnym problemem, co dalej czynić, bo na tak szeroką działalność nie mamy już środków.
     
     Czyżby zabrakło klubowi inwencji przy składaniu nowych wniosków?
     Inwencji nam nie brakowało. W ubiegłym roku złożyliśmy dwa wnioski, dokumentując ich celowość dotychczasowymi osiągnięciami w zagospodarowaniu wolnego czasu dzieci i młodzieży. Wspierali nas w tym rodzice i dziadkowie dzieci z pasją uprawiających sport. W pierwszej fazie projekty zyskały pozytywne opinie. Okazało się jednak, że odpadły. Powodem, jak nam tłumaczono, była mała ilość środków finansowych do podziału wśród składających projekty.
     
     Czy są jeszcze szanse na utrzymanie ilości dzieci i młodzieży, trenujących w klubie piłkę nożną?
     Aktualnie możemy prowadzić zajęcia dla 50 piłkarzy. Cofnęliśmy się więc do roku 2003. Wspierają nas rodzice i drobni sponsorzy. Szansy na utrzymanie tak licznego zastępu młodych piłkarzy upatrujemy, niestety, tylko w pozyskaniu kolejnych środków z funduszy unijnych. W tym celu już składamy kolejne projekty.

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Czy ktos wkoncu zajmie sie propagowaniem zdrowego trybu zycia w elblazkowie!!!!! Mamy tyle parkow. tyle zieleni....i NIC!!! Wiecej sie niszczy niz tworzy:/ Ale coz wszyscy maja to w D....:P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Marchewkowe pole(2007-05-30)
  • Wogule o czym Józek gada... Dla niego nigdy nie ma pieniędzy. Jak była kasa z UE to co z nią sie stało?? ludzie jak można było taką kasę roztrwonić i nic nie zardzaić? boisko jak było dalej jest fatalne?? Pytam sie jeszcze raz gdzie poszła ta kasa. Odpowiedź do kieszeni prezesa kluby JÓZEFA ZAJĄCA!!!! taka jest cala prawda !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zawodnik(2007-05-30)
  • do zawodnika: słuchaj wszyscy z Mlexera dobrze to wiedzą że pieniadze z Unii poszły na prywatne cele paru osób "związanych" bardzo mocno z Mlexerkiem. Juniorzy jednak z tych pieniędzy dostali nowe stroje, więc niee mów że nic z tego piłkarze niee mieli:] była jakaś inwestycja jednak.
  • gowno sie znacie! pieniadze z uni poszly na wiele rzeczy o ktorych sobie nie zdajecie sprawy m.in: stroje dla zakow, junioro, trampkarzy, dofinasowania na obozy, sprzet sportowy (grzybki, siatki, pilki), na wozek z wapnem do robienia boiska, na bramki te co sa przypiete do szkoly, na turnieje (m.in. wakacyjne czwartki)!! to m.in. ! wiec co wy gadacie za bzdury!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zawodnik Mlexera(2007-05-30)
  • jeszcze jedna sprawda: pieniadze z uni nie obejmuja swoim programem modernizacji boiska kologo !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zaw mle(2007-05-30)
  • Chciałem zauważyć , iż w Mlexerze nic się nie zmieni , ale każdy kto tu spędił parę lat wie że najważniejsza jest gra w piłkę...można spojrzeć na tabelę juniorów starszych...zajmujemy 6 miejsce,potrafimy walczyć z najlepszymi , a nie posiadamy boiska ani nawet żadnego zaplecza technicznego.Ważna jest dobra atmosfera w drużynie i są wyniki...a co jak by było gdzie trenować i z odpowiednim sprzętem.....Mistrzostwo Polski.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Junior starszy(2007-05-30)
  • zawodnicy nie grają dla prezesa tylko dla kibiców a że pan Zając nie potrafi docenić dobrej gry wielu zawodników to jest już inna sprawa.Panie prezesie czas się udać na emeryture.
Reklama