Uznanie dla trenera Krzysztofowicza (pięciobój nowoczesny)
W siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Warszawie odbyła się uroczysta gala z okazji 50-lecia Polskiego Związku Pięcioboju Nowoczesnego. Ryszard Krzysztofowicz, elbląski trener w tej dyscyplinie sportu, a zarazem prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Pięcioboju Nowoczesnego, został w czasie gali uhonorowany wysokimi odznaczeniami sportowymi.
Elbląskiego propagatora pięcioboju nowoczesnego doceniono za wkład pracy w rozwój dyscypliny na Warmii i Mazurach. Otrzymał nadaną mu przez prezydenta RP złotą odznakę „Za Zasługi dla Sportu”. Ponadto został uhonorowany złotą odznaką Polskiego Związku Pięcioboju Nowoczesnego.
Wraz z Krzysztofowiczem takie odznaki wręczono w czasie gali złotym medalistom olimpijskim Januszowi Peciakowi i Arkadiuszowi Skrzypaszkowi.
- Jestem bardzo zadowolony z dowodów uznania, jakie otrzymałem w czasie tej uroczystości - mówi Ryszard Krzysztofowicz. - W ciągu 27 lat mojej pracy z młodzieżą wychowałem złotych medalistów Mistrzostw Europy: Tomasza Kowalskiego (Londyn 1999) i Tomasza Chmielewskiego (Barcelona 2000). Nadal poszukuję utalentowanej młodzieży, nie tylko na terenie Elbląga, ale także całego naszego województwa. Pięciobój nowoczesny to trudna i złożona z kilku konkurencji dyscyplina sportu. Wymaga więc wszechstronnych uzdolnień od zawodniczek i zawodników, a wyłowić talenty jest bardzo ciężko.
Wraz z Krzysztofowiczem takie odznaki wręczono w czasie gali złotym medalistom olimpijskim Januszowi Peciakowi i Arkadiuszowi Skrzypaszkowi.
- Jestem bardzo zadowolony z dowodów uznania, jakie otrzymałem w czasie tej uroczystości - mówi Ryszard Krzysztofowicz. - W ciągu 27 lat mojej pracy z młodzieżą wychowałem złotych medalistów Mistrzostw Europy: Tomasza Kowalskiego (Londyn 1999) i Tomasza Chmielewskiego (Barcelona 2000). Nadal poszukuję utalentowanej młodzieży, nie tylko na terenie Elbląga, ale także całego naszego województwa. Pięciobój nowoczesny to trudna i złożona z kilku konkurencji dyscyplina sportu. Wymaga więc wszechstronnych uzdolnień od zawodniczek i zawodników, a wyłowić talenty jest bardzo ciężko.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska