W pucharowym ćwierćfinale z Piotrcovią (piłka ręczna)

W tej fazie pucharu już nie można gdybać, która z drużyn byłaby wygodniejsza w walce o awans do półfinału - podsumowuje wynik losowania ćwierćfinałów Pucharu Polski kobiet Andrzej Drużkowski, trener EKS Startu Elbląg. - Los przydzielił nam Piotrcovię i musimy wspiąć się ponownie na wyżyny, by dobrze to rozegrać.
- Drużyna Piotrcovii nie musiała grać w 1/8 pucharowego finału, my pokonaliśmy w Chorzowie Ruch i byliśmy losowani z drugiego koszyka - informuje Drużkowski. - Czyli po wylosowaniu Piotrcovii zostaliśmy do tej drużyny dolosowani jako pucharowy przeciwnik. Podobnie jak mecz z Ruchem i to spotkanie też ma być rozegrane w środku tygodnia, a konkretnie 4 lutego. Z terminarza naszych ligowych meczów wynika, że 31 stycznia będziemy grali spotkanie ze Zgodą w Rudzie Śląskiej. Bliskość terminów rozegrania pojedynków ligowego i pucharowego sprawia, że ponownie będziemy zabiegali w klubie naszego pucharowego rywala o przyspieszenie rozegrania tego spotkania na 2 lutego. Czy to się uda, trudno dzisiaj prorokować. Dla naszego klubu taka zgoda to znaczący efekt ekonomiczny, a dla zawodniczek Startu możliwość nadrobienia zaległości w nauce i uniknięcie długiego, dodatkowego, ale wyczerpującego wyjazdu na mecz pucharowy. Czy los mógłby być dla Startu łaskawszy? Na pewno tak, gdybyśmy byli gospodarzami pucharowego meczu, bo stawka rywali w pierwszym koszyku to już elita kobiecej piłki ręcznej. Interferie Zagłębie Lubin zagra z MKS Słupią Słupsk, SPR AssecoLublin z Astol-Carlos z Jeleniej Góry, obrońca Pucharu Polski AZS Politechnika Koszalińska wyjedzie do Zgody Ruda Śląska, a nam przypadła Piotrcovia, z którą mamy ligowe rachunki do wyrównania. Już dzisiaj powiem, że nie rezygnujemy z awansu do półfinału Pucharu Polski - podkreśla Drużkowski.
M