W środę z Mazowszem (piłka nożna)
W środę 2 kwietnia o godz. 16 na stadionie przy ul. Agrikola Olimpia podejmie w meczu o mistrzowskie punkty zespół Mazowsza Grójec. Spotkanie pierwotnie miało się odbyć 22 marca, ale zostało przełożone z uwagi na nagły atak zimy i nienadające się do gry boisko.
Grójczanie, podobnie jak Olimpia, rozegrali do tej pory wiosną tylko jeden mecz, w którym ulegli na własnym terenie UKS SMS Łódź, przegrywając 2:3.
W zespole Olimpii wykluczony jest występ kontuzjowanych Arkadiusza Kopruckiego, Andrzeja Szyszko i Antona Kolosova. Za to do meczowej 17-tki wraca po urazie Rafał Anuszek. Trener Olimpii przed spotkaniem zapowiada grę o zwycięstwo i zamazanie kiepskiego wrażenia, jakie powstało po inauguracyjnej porażce w Pułtusku.
- Tym razem nie mogą się przytrafić i nam i sędziemu takie błędy, jakich świadkami byliśmy w ostatnią sobotę - mówi Tomasz Wichniarek. - Zespół z Grójca przemeblował znacznie skład zimą, ale to raczej osłabienia niż wzmocnienia. Jesteśmy dobrze przygotowani, musimy tylko szybko „wejść” w mecz i szybko zdobyć bramkę. O wynik i podejście mentalne piłkarzy jestem spokojny. Do rozegrania mamy jeszcze 13 spotkań, a kluczem do sukcesu będą zwycięstwa na własnym boisku. To pierwsze planujemy właśnie w meczu z Mazowszem.
W zespole Olimpii wykluczony jest występ kontuzjowanych Arkadiusza Kopruckiego, Andrzeja Szyszko i Antona Kolosova. Za to do meczowej 17-tki wraca po urazie Rafał Anuszek. Trener Olimpii przed spotkaniem zapowiada grę o zwycięstwo i zamazanie kiepskiego wrażenia, jakie powstało po inauguracyjnej porażce w Pułtusku.
- Tym razem nie mogą się przytrafić i nam i sędziemu takie błędy, jakich świadkami byliśmy w ostatnią sobotę - mówi Tomasz Wichniarek. - Zespół z Grójca przemeblował znacznie skład zimą, ale to raczej osłabienia niż wzmocnienia. Jesteśmy dobrze przygotowani, musimy tylko szybko „wejść” w mecz i szybko zdobyć bramkę. O wynik i podejście mentalne piłkarzy jestem spokojny. Do rozegrania mamy jeszcze 13 spotkań, a kluczem do sukcesu będą zwycięstwa na własnym boisku. To pierwsze planujemy właśnie w meczu z Mazowszem.
BAR