UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Warmia Olsztyn zrewanżowała się elblążanom

 
Elbląg, Szczypiorniści KPR Elbląg
Szczypiorniści KPR Elbląg (fot. Anna Dembińska)

Szczypiornistom KPR Elbląg nie udało się po raz drugi w tym sezonie pokonać Warmii. Zespół Grzegorza Czapli przegrał w Olsztynie 22:28 i spadł na siódme miejsce w I-ligowej tabeli.

Pojedynki piłkarzy ręcznych z Elbląga i Olsztyna zazwyczaj zwiastują dużo emocji i obu zespołom bardzo zależy na wygranej nad rywalem z tego samego województwa. W pierwszej rundzie lepiej zaprezentowali się zawodnicy KPR, którzy wygrali na własnym parkiecie 24:22. W starciu rewanżowym faworytem była jednak Warmia, która w tym sezonie chce zakończyć rozgrywki na najwyższym stopniu podium. Przed spotkaniem zespoły dzieliło pięć punktów, elblążanie mieli szansę awansować na miejsce piąte, rywale natomiast na drugie.

Elbląska drużyna przystąpiła do meczu w nieco innym składzie niż zazwyczaj. W Olsztynie zabrakło Dominika Jaworskiego, Maksymiliana Chyły, czy Wojciecha Kowszuka.  Szanse na grę dostali młodzi wychowankowie Truso, którzy spędzają na boisku mniej minut.

Początek rywalizacji był wyrównany i po pięciu minutach oba zespoły miały na swoim koncie po dwa trafienia. Niestety w kolejnych akcjach przyjezdni popełniali błędy, a rywale odskoczyli na cztery bramki. Przerwa zarządzona na prośbę Grzegorza Czapli nie wybiła gospodarzy z rytmu i chwilę później prowadzili 10:5. Elblążanie podjęli walkę od 22. minuty, kiedy to zmusili olsztynian do błędów, kilka piłek odbił Volodymyr Shupyk i zniwelowali straty do jednej bramki. Zespoły udały się na przerwę przy wyniku 13:12.

Zaraz po zmianie stron do wyrównania doprowadził Dominik Pałasz, a chwilę później pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu dał KPR Adam Nowakowski. Elblążanie byli bliżej zwycięstwa tylko do 38. minuty, kiedy to tablica wyników wskazywała 16:17. Od tego czasu ich gra się załamała, mylili się przy podaniach, oddawali niecelne rzuty albo bronił je olsztyński bramkarz. Zawodnicy Warmii od 38. do 43. minuty rzucili cztery bramki, a stracili tylko jedną. Przez kilka kolejnych akcji gra się wyrównała. Elblążanom udało się zminimalizować straty do dwóch goli (21:23), jednak końcówkę spotkania rozegrali fatalnie. Faule ofensywne, straty, rzuty obok bramki, a jedynym pozytywem była niezła postawa między słupkami Volodymyra Shupyka. Gospodarze seryjnie trafiali do siatki i wygrali spotkani 28:22.

 

Warmia Energa Olsztyn - KPR Elbląg 28:22 (13:12)

KPR: Shupyk, Plak - Solecki 4, Muracki 3, Nowakowski 3, Pałasz 3, Budzich 2, Załuski 2, Peret 2, Stępień 1, Robak 1, Nowak 1, Sparzak, Sucharski, Reseman, Heyda.

 

Zobacz tabelę i terminarz I ligi mężczyzn.

 

Kolejny mecz piłkarze KPR zagrają w Elblągu 20 marca z SMS ZPRP Gdańsk.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama