Wicemistrzowie pokonali Wójcika (piłka ręczna)

W meczu otwierającym nowy rozdział w historii męskiego szczypiorniaka w Elblągu, zawodnicy Meble Wójcik przegrali z wicemistrzami Polski 24:29. Podopieczni Jacka Będzikowskiego walczyli bardzo ambitnie i jeszcze w 51. minucie był remis. W końcówce silniejsi byli zawodnicy Wisły, którzy ostatecznie zwyciężyli 29:24. Zobacz zdjęcia.
Po wielu latach spędzonych na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej elbląska drużyna szczypiornistów powraca do Superligi. Przed Wójcikiem jako beniaminkiem ciężki okres, ale dzięki uzawodowieniu ligi żadna z drużyn nie spadnie do niższej klasy rozgrywkowej i tym samym młode zespoły będą miały czas, żeby nabrać doświadczenia przy silnych rywalach. Przypominamy, że zespoły grające w PGNiG Superlidze zostały podzielone na dwie grupy: pomarańczową i granatową. Nasza drużyna występuje w tej drugiej, z kolei pierwszy rywal Meblarzy w pomarańczowej i tym samym zwycięzca dzisiejszego pojedynku otrzyma dwa punkty. Gdyby drużyny grały w tych samych grupach, wygrany otrzymałaby trzy oczka. Drużyna Jacka Będzikowskiego miała świadomość, że o wywalczeniu chociażby oczka w meczu z wicemistrzem Polski będzie niezwykle trudno, jednak sami zawodnicy zapowiadali walkę do ostatniego gwizdka.
Nasza drużyna nie najlepiej rozpoczęła spotkanie i szybko straciła trzy pierwsze gole. Pierwszą bramkę w Superlidze zdobył dla Wójcika Paweł Adamczak w 4. minucie spotkania. Gdy już udało się pokonać Marcina Wicharego, na kolejne gole nie musieliśmy długo czekać. Rywale próbowali grać bardzo szybko, jednak elblążanie świetnie przesuwali się w obronie i nie pozwolili im na łatwe rzuty. Gdy w 8. minucie bramkę zdobył Piotr Adamczak, było 3:3. Minutę później bramkarza Wisły pokonał Mikołaj Kupiec i Meblarze wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Kolejne minuty gry to seryjne zdobywanie bramek przez obie ekip, najpierw cztery bramki z rzędu zdobyli Nafciarze, w tym trzy autorstwa Sime Ivicia, zaraz potem elblążanie odpowiedzieli trzema trafieniami i znów był remis (7:7). Rewelacyjnie między słupkami spisywał się Bartosz Dudek, a po golu Bartosza Janiszewskiego elblążanie objęli prowadzenie. Zawodnicy Wojcika sporo akcji próbowali grać właśnie na koło, jednak nie wszystkie piłki trafiały w ręce naszego obrotowego. Gdy na ławkę kar powędrował Daniel Żółtak, przyjezdni trafili trzykrotnie i tablica wyników wskazywała 9:11. Dwa trafienia Marcina Szopy i znów było remis po 11. Do końca pierwszej połowy trwała wyrównana walka, beniaminek walczył z wicemistrzem Polski jak równy z równym. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 14:15.
Po zmianie stron między słupkami zameldował się Adrian Fiodor. Gdy w 34. minucie do siatki trafił Jakub Olszewski, padł kolejny remis (16:16). Niestety w kolejnych akcjach nasi zawodnicy byli nieskuteczni, oddawali rzuty albo obok bramki albo bronił Rodrigo Corrales. Nafciarze rzucili cztery bramki z rzędu i było 16:20. W kolejnych minutach sytuacja na parkiecie się odwróciła, teraz dominowali Meblarze, którzy raz za razem trafiali między słupki, a pierwsze skrzypce grali nasi skrzydłowi. Gdy w 46. minucie gola zdobył Grzegorz Dorsz, tablica wyników wskazywała ósmy remis w tym pojedynku. Kolejne akcje to wyrównana gra i jeszcze dziewięć minut przed końcem spotkania wynik był sprawą otwartą. Niestety od 52. do 57. minuty Nafciarze włączyli wyższy bieg i przesądzili losy spotkania. Pięć bramek z rzędu Wisły dało im prowadzenie 28:23. Do końca meczu obie drużyny zdobyły po jednym golu i ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem wicemistrzów Polski 29:24.
Na pochwałę zasługują także kibice. W hali przy al. Grunwaldzkiej zjawiło się ponad 800 osób, które żywiołowo dopingowały elbląskich szczypiornistów.
Meble Wójcik Elbląg - Orlen Wisła Płock 24:29 (14:15)
Wójcik: Dudek, Fiodor, Ram - Szopa 7, Janiszewski 4, Kupiec 4, Dorsz 2, Nowakowski 2, Malczewski 1, Adamczak Paweł 1, Olszewski 1, Adamczak Piotr 1, Żółtak 1, Moryń, Tórz.
Wisła: Wichary, Corrales – Daszek 6, Ivić 4, Ghionea 3, Mihić 3, Racotea 2, Wiśniewski 2, Tarabochia 2, Gębala Maciej 2, De Toledo 2, Duarte 1, Puśica 1, Zhitnikov 1, Gębala Tomasz, Kwiatkowski.
Pozostałe wyniki I kolejki PGNiG Superligi mężczyzn:
Stal Mielec - MMTS Kwidzyn 22:28
Chrobry Głogów - Gwardia Opile 23:28
Azoty Puławy - Piotrkowianin Piotrków Tryb. 34:24
Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin 31:23
KPR Legionowo - Pogoń Szczecin 25:35
Wybrzeże Gdańsk - Vive Kielce 19:31
Kolejne spotkanie elblążanie zagrają w najbliższy poniedziałek (12 września) o godz 18:30 z Vive Kielce.
Nasza drużyna nie najlepiej rozpoczęła spotkanie i szybko straciła trzy pierwsze gole. Pierwszą bramkę w Superlidze zdobył dla Wójcika Paweł Adamczak w 4. minucie spotkania. Gdy już udało się pokonać Marcina Wicharego, na kolejne gole nie musieliśmy długo czekać. Rywale próbowali grać bardzo szybko, jednak elblążanie świetnie przesuwali się w obronie i nie pozwolili im na łatwe rzuty. Gdy w 8. minucie bramkę zdobył Piotr Adamczak, było 3:3. Minutę później bramkarza Wisły pokonał Mikołaj Kupiec i Meblarze wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Kolejne minuty gry to seryjne zdobywanie bramek przez obie ekip, najpierw cztery bramki z rzędu zdobyli Nafciarze, w tym trzy autorstwa Sime Ivicia, zaraz potem elblążanie odpowiedzieli trzema trafieniami i znów był remis (7:7). Rewelacyjnie między słupkami spisywał się Bartosz Dudek, a po golu Bartosza Janiszewskiego elblążanie objęli prowadzenie. Zawodnicy Wojcika sporo akcji próbowali grać właśnie na koło, jednak nie wszystkie piłki trafiały w ręce naszego obrotowego. Gdy na ławkę kar powędrował Daniel Żółtak, przyjezdni trafili trzykrotnie i tablica wyników wskazywała 9:11. Dwa trafienia Marcina Szopy i znów było remis po 11. Do końca pierwszej połowy trwała wyrównana walka, beniaminek walczył z wicemistrzem Polski jak równy z równym. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 14:15.
Po zmianie stron między słupkami zameldował się Adrian Fiodor. Gdy w 34. minucie do siatki trafił Jakub Olszewski, padł kolejny remis (16:16). Niestety w kolejnych akcjach nasi zawodnicy byli nieskuteczni, oddawali rzuty albo obok bramki albo bronił Rodrigo Corrales. Nafciarze rzucili cztery bramki z rzędu i było 16:20. W kolejnych minutach sytuacja na parkiecie się odwróciła, teraz dominowali Meblarze, którzy raz za razem trafiali między słupki, a pierwsze skrzypce grali nasi skrzydłowi. Gdy w 46. minucie gola zdobył Grzegorz Dorsz, tablica wyników wskazywała ósmy remis w tym pojedynku. Kolejne akcje to wyrównana gra i jeszcze dziewięć minut przed końcem spotkania wynik był sprawą otwartą. Niestety od 52. do 57. minuty Nafciarze włączyli wyższy bieg i przesądzili losy spotkania. Pięć bramek z rzędu Wisły dało im prowadzenie 28:23. Do końca meczu obie drużyny zdobyły po jednym golu i ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem wicemistrzów Polski 29:24.
Na pochwałę zasługują także kibice. W hali przy al. Grunwaldzkiej zjawiło się ponad 800 osób, które żywiołowo dopingowały elbląskich szczypiornistów.
Meble Wójcik Elbląg - Orlen Wisła Płock 24:29 (14:15)
Wójcik: Dudek, Fiodor, Ram - Szopa 7, Janiszewski 4, Kupiec 4, Dorsz 2, Nowakowski 2, Malczewski 1, Adamczak Paweł 1, Olszewski 1, Adamczak Piotr 1, Żółtak 1, Moryń, Tórz.
Wisła: Wichary, Corrales – Daszek 6, Ivić 4, Ghionea 3, Mihić 3, Racotea 2, Wiśniewski 2, Tarabochia 2, Gębala Maciej 2, De Toledo 2, Duarte 1, Puśica 1, Zhitnikov 1, Gębala Tomasz, Kwiatkowski.
Pozostałe wyniki I kolejki PGNiG Superligi mężczyzn:
Stal Mielec - MMTS Kwidzyn 22:28
Chrobry Głogów - Gwardia Opile 23:28
Azoty Puławy - Piotrkowianin Piotrków Tryb. 34:24
Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin 31:23
KPR Legionowo - Pogoń Szczecin 25:35
Wybrzeże Gdańsk - Vive Kielce 19:31
Kolejne spotkanie elblążanie zagrają w najbliższy poniedziałek (12 września) o godz 18:30 z Vive Kielce.
Anna Dembińska