UWAGA!

Wisła górą (piłka ręczna)

Elbląg, Wisła górą (piłka ręczna)
(fot. Paweł Serocki)

W ostatnim meczu 19. kolejki ekstraklasy Techtrans Darad Elbląg przegrał z Wisłą Płock 24:29 (12:14). Gdyby nie respekt elblążan dla rywali w pierwszych minutach meczu, wynik spotkania mógłby być korzystny dla beniaminka.

Mecz rozpoczął się od składnych akcji utytułowanego rywala, który demonstrował bardzo dobrą koncentrację i wolę walki. Nie można tego powiedzieć o postawie gospodarzy, którzy doprowadzali do sytuacji dogodnych do zdobycia bramek, ale seryjnie ich nie wykorzystywali. Po 9 minutach Wisła prowadziła 6:2 i wtedy trener elblążan wziął czas. Nie poskutkowało, bo w kolejnych 2 minutach goście rzucili trzy bramki, nie tracąc żadnej, i na tablicy było 9:2 dla Płocka. Na szczęście piłkarze Techtransu wyczuli wreszcie rytm gry. Kiedy w 15 min. przyjezdni prowadzili 10:6, ich trener poprosił o czas na rozmowę ze swoimi zawodnikami. Niewiele pomogło, bo przewaga Wisły topniała. Na kilkanaście sekund do końca pierwszej części meczu, przy prowadzeniu Płocka 14:12, Maciej Borsukowicz nie wykorzystał szansy na kontaktową bramkę w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości.
     Po przerwie gra się wyrównała W 35 min. Marek Wróbel obronił rzut karny Tomasza Palucha. W 39 min. po bramce z rzutu karnego Mariusza Babickiego notowano remis 17:17. Była wyborna szansa na oderwanie się od rywali, bo dwóch piłkarzy Wisły odsiadywało kary, ale to goście dorzucili dwie bramki i elblążanie przeżywali kolejny kryzys. W 48 min. Wisła prowadziła już 23:18. Piłkarzy Techtransu znakomicie dopingowali kibice, a to ponownie zmobilizowało ich do walki. W 53 min. Wisła prowadziła tylko 23:22, ale w tych trudnych dla niej chwilach górę wzięło doświadczenie i umiejętności zawodników. Do końca meczu Wisła rzuciła jeszcze 6 bramek, a elblążanie tylko 2. W tej sytuacji nie mogło być innego zwycięzcy w tym meczu niż Wisła Płock.
     Pomimo przegranej, elblążanie nadal zajmują 8. miejsce w tabeli ekstraklasy.
     
     Składy drużyn
     Techtrans Darad: Głębocki, Wróbel - Marzec 3, Cielątkowski 2, Perwenis 1, Borsukowicz 3, Korzeniowski 3, Januszewski, Sadowski, J. Fonferek 2, Janusiewicz 3, Babicki 6, Malandy 1. Kary 6 min. Trener Ludwik Fonferek.
     Wisła: Marszałek, Wichary - Kwiatkowski, Niedzielski 3, Titov 1, Szyczkow 2, Witkowski 7, Paluch 3, Wleklak, Kuptel 3, Wuszter 2, Świerad 1, Radojević, Rumniak 7. Kary 14 min. Trener Bogdan Zajączkowski.
     Sędziowali: Jakub Tarczykowski i Andrzej Rajkiewicz (Szczecin). Widzów 1800.
     
     Trener elblążan Ludwik Fonferek: - Moim piłkarzom zabrakło rozwagi w decydujących o wyniku spotkaniach minutach. Zwyciężyła bardziej doświadczona i ograna drużyna. Gdyby nie nasz fatalny początek meczu, a później niefrasobliwość przy grze w przewadze, wynik mógłby być korzystny dla nas. Nie załamujemy jednak rąk, walczymy nadal o utrzymanie miejsca w czołowej ósemce, a na to mamy szanse przy odpowiedniej mobilizacji całego zespołu.
     
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • powinniśmy "dokoptować" do drużyny z 2 zawodników z doświadczeniem I- ligowym którym nie drgnie ręka przy meczach z teoretycznie lepszym przeciwnikiem.A tak wogóle to brawa dla drużyny, trenera i sponsorów!
  • No Panowie !!! Chyba nie jestescie do końca swiadomi i poinformowani iz gracie w EKSTRAKLASIE tak w ESKTRAKLASIE to jest taka liga podobno zawodowa, zarabiacie pieniadzę, niektórym gwaizdorstwo - co by to słowo nie znaczyło udeerzyło dość silnie i niekoniecznie do głowy, całkowity brak woli walki, z wyjatkiem Marca, Prewenisa i moze jeszce dwóch, no a teraz czas na Pana Borsukiewicza - kapitana szanownej druzyny, gra Pan podkreslam po raz kolejny w ekstraklasie i jest wielce niedopuszczalne to co Pan pokazał , 3 razy w sytuacjach 100 trafia w bramkarza. mecz mozna było wygrac , Wisła mimo swojego doswiadczenia i swojej klasy tez za wiele, oprócz woli walki nie pokazała, ale jednym sie rożniliście zasadniczo - im się chcialo grać , a Wam chyba średnio. Jeszcze parę takich spotkań i co ? - trzeba będzie iść na 8 godzin dziennie do pracy, sponsorzy też maja swoja okreslona cierpliwosc . Dobra koniec tego , mam nadzieje iz dzisiaj będzie lepiej , mimo wszytsko głęboko w to wierze, i tak mysli wiekszość kibiców, Panowie jesteście nam coś winni - czas na rozliczenie nadchodzi .
  • a ja oglądałam ten mecz na tv sport
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    missys(2007-03-07)
  • witam, jako wieloletni kibic, powiem tak: wiem ze nie ma, kim grac,ale co dzsiiaj zrobil dwukrotnie "Borsuk" kwalifikuje się na gre tylko w obronie, pieniadze za gre,GWARANTOWANE jakos inaczej placic, ZA WYNIKI, GWIAZDOR CHOLERA BEZ BRAMEK, , reszta: STRASZNIE ZMECZENI ZAWODNICY, trenuja,i maja placone i ledwo zyja po 10 minutach gry, Zawodnicy nie zdaja sobie z tego chyba co robia, Sponsorzy maja tego dosc, mozna wszystko wygrac,ale chyba Wam sie nie chce. Wiec mozemy chyba pozegnac sie z Extraklasa, ktorej bez Sponsorow i Dzialaczy( niektorzy 15 lat oddani pilce, ktorych dzisiaj nie ma, tylko nieobecny"NOWY", nigdy by nie bylo...RESZTA ZESPOLY CALKIEM NIEZLE, UPARCIE NA KOLO ,ktorego nie ma , delikatnie mowiac, sygnalizowana wrzutka na kolo-czytelna, BRAMKARZE jak zwykle rewelacja, Trener stoicki spoku, podziwiac, ale w plecy, szkoda tego wysilku wielu Ludzi, ktorych wiekszosc nie widac, a wiekszosc tylko narzeka, i nic nie pomaga...Zawodnicy w koncy to Wasz zawod, i opbowiazek gry!!! chociaz pozorow troche, Brawo Marzec, Babcia, POWODZENIA , TRZYMAM KCIUKI
  • Frycowe trzeba zaplacic, ale licze, ze to bedzie nauka dla dzialaczy, tak jak ktos wyzej napisal potrzeba swiezej, dobrej krwi. Bez tego ani rusz. Teraz jeszcze mozna pojechac na ambicji, ale przyszly sezon, jak sie uda utrzymac :D, bedzie duzo trudniejszy. Do roboty panowie. Szkoda wczorajszego wyniku, ale taki jest sport. Bylo blisko. Brawa za walke.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibic z boku(2007-03-07)
  • Kolego za rok to moze sponsorow nie byc....z taka postawa....i pojda jak wyzej do pracy na 8 h w pocie czola...i wtedy docenia...
  • Brawo chlopaki. Staraliscie sie tak jak umieliscie, a ze niewykorzystane sytuacje sie mszcza... to porazka zasluzona. Z drugiej strony gdy bylo 9:2 to myslalem ze juz w meczu nic ciekawego sie nie wydarzy. Szkoda tylko ze wielu kibicow, w tym rowniez pan - nie wie co znaczy kulturalny doping i co rusz wyzywali sedziego, a wg mnie sedziowal dosyc poprawnie.
  • narzekacie jakby to byl ktorys z rzedu sezon w ekstraklasie, to swiezy zespol na tym etapie, czy na benjaminka nie spisuja sie dobrze?
  • gdzie sa zdjecia z meczu.....?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibic z techansu(2007-03-07)
  • Żałosne że od meczu z Wisłą minęły już dwa dni a zdjęć z meczu niema,czasami wydaje mi sie że olewacie wszystko,jestescie najgorszym portalem w sieci!!!!
Reklama