UWAGA!

Wpadka Meblarzy (piłka ręczna)

 Elbląg, Wpadka Meblarzy (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska

Piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg niespodziewanie przegrali na wyjeździe z zagrożonym spadkiem WKS Grunwald Poznań 25:27. Porażka ta oddaliła naszą drużynę od walki o najniższy stopień podium.

Faworytem meczu w Poznaniu byli Meblarze. Drużyna Grunwaldu od początku sezonu wygrała tylko cztery spotkania, po raz ostatni osiem kolejek temu. Wojskowi przegrali aż czternaście razy i zajmowali przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Wójcik z kolei w dwudziestoma trzema punktami plasował się na miejscu piątym.
      
       Początek spotkania był wyrównany, z nieznacznym prowadzeniem gospodarzy, który po 15 minutach gry wygrywali 8:7. Kolejne minuty to lepsza gra w ataku Meblarzy. Elblążanie doprowadzili nie tylko do wyrównania, ale zdobyli pięć bramek pod rząd i wyszli na prowadzenie 12:9. Obie drużyny popełniały w tym spotkaniu sporo błędów i starały się grać mocno w obronie. Meblarze nie potrafili stworzyć zagrożenia z drugiej linii i byli nieskuteczni w obronie. W końcówce pierwszej połowy gospodarze odrobili straty i na przerwę schodzili przegrywając tylko jedna bramką (15:16).
       W drugiej połowie gra się ożywiła, jednak nie przełożyło się to na zdobycz bramkową. Gra była dość wyrównana, a zespoły najpierw naprzemiennie zdobywały prowadzenie, później Wojskowi utrzymywali jednobramkową przewagę. Kwadrans przed końcem spotkania tablica wyników wskazywała 23:22 dla Grunwaldu. W 41. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Dobry moment w bramce miał poznański bramkarz, którego skuteczne interwencje mogły podłamać elbląskich zawodników. Wojskowi grali z ogromną determinacją, jednak po golu Mateusza Kostrzewy, Meblarze doprowadzili do wyrównania 25:25. Elblążanie mieli kilka okazji do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść, jednak nie wykorzystali trzech stuprocentowych sytuacji i dwa razy zgubili piłkę w ataku. Gospodarze wykorzystali błędy Wójcika, dorzucili w końcówce dwie bramki i ostatecznie wygrali 27:25.
      
       Powiedzieli po meczu:
      
       Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - Zagraliśmy fatalnie ten mecz. Nie układał się nam on źle od początku, bo pierwsza połowa jakoś szła. W drugiej jednak na sześć stuprocentowych sytuacji zawodnicy rzucali w bramkarza, gubili piłki. Nie wiem co się dzieje z zespołem. Nie możemy grać falami. Zawodnicy nie realizują założeń taktycznych, a to nie jest wiek juniora i powinni grać według ustalonych zagrywek. Było bardzo dużo błędów technicznych. Z drugiej linii również nam nie wychodziło. Bramkarze też nie zagrali dobrze, nie można wpuszczać piłek z 12-14 metrów. Źle się dzieje w zespole. Dla rywala to duży sukces, bo myśleli że będą musieli walczyć w barażach o utrzymanie, a wygrali z nami.
       Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Nie wiem co się stało. Od samego początku był to mecz błędów i nieskuteczności rzutowej. Zarówno w jednym, jak i drugim ustawieniu nam nie szło, zawodnicy nie podejmowali walki. Przeciętny zespół nas zdeklasował. Przegrana dwiema bramkami z takim zespołem jak Grunwald do dla nas nokaut. Musimy dograć rundę, wytrzymać to napięcie i co się da to wygrać. Powoli jednak musimy myśleć o przyszłości. Na dzień dzisiejszy kilku zawodników gra poniżej naszych i swoich oczekiwań. Musimy szukać wzmocnień. Potrzebujemy stabilności, a widać, że tego w tym młodym zespole brakuje.
      
       WKS Grunwald Poznań – KS Meble Wójcik 27:25 (15:16)
       Grunwald: Kulczyński, Peda - Nieradko 11/4, Fogler 4, Staniek 4, Westwal 3, Guraj 2, Wachowiak 2, Koligat, Walczak.
       Wójcik: Płaszczak, Rycharski - Malewski 8/3, Malczewski 5, Nowakowski 3, Gryz 2, Kostrzewa 2, Olszewski 2, Spychalski 1, Mazur 1, Kupiec 1, Ośko, Maluchnik, Malandy.
      
       Kolejne spotkanie ligowe elblążanie zagrają 1 marca na wyjeździe z drużyną Vetrex Sokół Kościerzyna. Wcześniej jednak, 26 lutego o godz. 19:30 w ramach Pucharu Polski zmierzą sie przed własną publicznością z mistrzem Polski Vive Targi Kielce. Sa jeszcze dostępne bilety na to spotkanie.
      
      
      
      
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • ojjj Grzesiu Grzesiu. .. .. znowu to samo. nadchodzi luty-marzec a ty znowu o tych zmianach w zespole. daje sobie reke uciac ze sam ta napinke w zespole robisz.
  • Od pewnego czasu po przegranych meczach czytam podobne opinie wygłaszane przez kierownika i trenera. Obaj Panowie wiedzą, że jest źle i nic z tym nie potrafią zrobić to trzeba też coś z tym zrobić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    1
    !!!!!!!!!!(2014-02-23)
  • Panie trenerze i gdzie te dwa punkty? Co warte są pana słowa: jestem pewien, że wygramy w Poznaniu. Znowu kłania się pokora. Przychylam się do słów poprzedników. Najlepiej będzie jak powiedzą obaj do widzenia. kibic
  • vive rozstrzela ich 30ma bramkami
  • Panie trenerze Grzegorzu Cz. zarozumiałość, bufonada a przede wszystkim brak poszanowania dla przeciwnika w Pana wykonaniu sięgnęła już dna. A teraz trochę faktów. Przed sezonem oparł Pan zespół podobno o utalentowana młodzież /sam Pan dokonywał wyboru/ a dziś twierdzi Pan coś zgoła odmiennego i tych młodych chce się Pan pozbyć?. Czy ma Pan w ogóle jakąś wizję na budowanie drużyny?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    1
    !!!!!!!!(2014-02-23)
  • Myślę że 10-12 Vive przyjedzie w rezerwowym składzie
  • Czapla dumny jak Paw; ) A tu zonk he
Reklama