UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wysoka porażka Concordii

 
Elbląg, Wysoka porażka Concordii
(fot. Michał Skroboszewski, archiwum portEl.pl)

Na początek ligowej rywalizacji Concordia Elbląg doznała zaskakująco wysokiej porażki ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Gospodarze wypunktowali ekipę trenera Adama Borosa, strzelając 5 bramek. Chcąc awansować do najlepszej ósemki w stawce, goście muszą poprawić swoją grę.

Świt od początku przejął inicjatywę. W 5 minucie zawodnik gospodarzy podał ze skrzydła do Kamila Wiśniewskiego. Gracz miejscowych minął kilku obrońców w polu karnym i zmieścił piłkę przy słupku. Chwilę po tamtej akcji Świt mógł podwyższyć rezultat, jednak Hubert Michalik w idealnej sytuacji nie trafił nawet w bramkę.

Concordia po kilkunastu minutach zebrała siły i ruszyła do ataku. W 14 minucie po zgraniu głową przez partnera Anton Kołosow przy próbie lobowania przeniósł piłkę nad poprzeczką. Przyjezdni częściej byli wówczas przy piłce, natomiast nie potrafili tego wykorzystać. Okres przewagi udało się zamienić na gola w 29 minucie, gdy po asyście Dominika Pawłowskiego, z dystansu efektowną bramkę zdobył Bartłomiej Danowski.

Wydawało się, że Concordia powalczy o punkty, gdy Świt pokazał swoją siłę. W 34. minucie Michał Drewnowski przejął piłkę przed bramką Huberta Banacha i posłał futbolówkę między słupki. Przed zakończeniem pierwszej części Świt podwyższył rezultat spotkania. W 44 minucie Kamil Wiśniewski strzelił z pola karnego, futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Concordia musiała gonić rywala, który nastawił się na kontry. W 68 minucie bramkarz gospodarzy obronił strzał głową Bartosza Burzyńskiego po rzucie rożnym. Natomiast rezerwowy Mateusz Szmydt w 80 minucie w dobrej sytuacji trafił w bramkarza.

Świt w końcówce spotkania popisał się skuteczną postawą. Najpierw w 89 minucie zawodnik przyjezdnych faulował w polu karnym Rafała Maciejewskiego, który zamienił rzut karny na gola. W 90 minucie Świt rozegrał popisową akcję. Skrzydłem przedarł się Rafał Maciejewski, nawinął obrońcę gości, podał przed bramkę, gdzie gracz gospodarzy Jacek Tkaczyk ustalił rezultat spotkania.

 

Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Concordia Elbląg 5:1 (3:1)

1:0 - Wiśniewski (5), 1:1- Danowski (29), 2:1 - Drewnowski (34), 3:1 - Wiśniewski (44), 4:1 - Maciejewski (89, karny), 5:1 - Tkaczyk (90)

Concordia Elbląg: Banach – Maciążek, Bukacki, Szawara, Pawłowski (46’ Szmydt), Lenart (46’ Bojas), Danowski, Kołosow (83’ M. Pelc), Kurs, Burzyński (81’ Kopka), Otręba

ML
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama