UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wysoka porażka Olimpii 2004 (piłka nożna)

 
Elbląg, Olimpia 2004 po kwadransie gry przegrywała 0:3 i było „po meczu”
Olimpia 2004 po kwadransie gry przegrywała 0:3 i było „po meczu” (Fot.AD)

Takiego wyniku nie spodziewali się elbląscy kibice. Olimpia 2004 przegrywała po kwadransie gry trzema golami i o statecznie uległa Olimpii Zambrów aż 0:4 (0:3). Była to pierwsza porażka żółto-biało-niebieskich w tym sezonie. 

Czasami przychodzi taki mecz w którym nic nie wychodzi i takie było właśnie sobotnie spotkanie- powiedział po zakończonym pojedynku Dariusz Karczmarczyk, trener Olimpii 2004.- Ciężko się podnieść jak się w osiem minut traci trzy bramki. Szkoda punktów, musimy to przeżyć i walczyć w następnym meczu.
       Mecz ułożył się idealnie dla przyjezdnych, którzy już na początku spotkania wypracowali przewagę i pilnowali jej do końcowego gwizdka sędziego. W 6 min. elblążanie stracili pierwszego gola. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Michała Stei i biernej postawie obrońców stojący 8 metrów od bramki, Łukasz Piłatowski trafił głową do siatki. Olimpia rzuciła się do odrabiania strat, ale po chwili przegrywała już dwoma golami. Zambrowianie przejęli piłkę w strefie obronnej gospodarzy, Damian Zubowski wpadł w pole karne, uderzył w długi róg, a piłka odbiła się od słupka i wylądowała w elbląskiej bramce. Zdziwienie kibiców oczekujących na ofensywne akcje Olimpii 2004 było jeszcze większe w 14 min. gdy przyjezdni zdobyli trzeciego gola. Tym razem z pola karnego celnie strzelił Mateusz Butkiewicz i kolejny raz pokonał Mateusza Imianowskiego.
       Elblążanie grali słabo w pierwszej połowie i podobnie było po przerwie. Zmiany dokonane przez trenera Kaczmarczyka na niewiele się zdały. To nie był dzień piłkarzy Olimpii 2004 i poza strzałem w słupek Marcina Sierechana na dwadzieścia minut przed końcem meczu nie stworzyli oni bramkowych sytuacji. Goście kontrolowali mecz, a w 62 min. Łukasz Grzybowski zdobył dla nich kolejnego gola. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska pomocnik z Zambrowa głową trafił z łatwością do elbląskiej bramki.
      

 


       To był ciężki nokaut. Olimpia 2004 przegrała mecz na własnym stadionie bardzo wysoko. Elblążanie, dzięki punktom zdobytym w poprzednich meczach utrzymali się w „czubie” tabeli. Spotkanie z trybun oglądał Wojciech Tarnowski, trener Startu Działdowo z którym żółto-biało-niebiescy zagrają za dwa tygodnie w Elblągu. A już za tydzień Olimpia 2004 zmierzy się w Morągu z Huraganem.
      
       Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
      
       Olimpia 2004: Imianowski (46' Hrynowiecki), Skierkowski, Zieliński (46' Śmigielski), Anuszek R., Szawara, Sierechan, Czerniewski, Kopycki, Styś (86' Satinsky), Augustyńczyk (46' Mierzejewski), Piotrowski. 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Zambrów pokazał tym z 2004 jak się powinno grać w piłkę na tym szczeblu rozgrywek. Myślę, że do zawodników z 2004 dotrze, że nie mają szans grać o ambitne cele bo z czym do gości. Natomiast myślę, a raczej przekonany jestem, że w tak słabej lidze mają szansę na utrzymanie. Polecam jedynie więcej ambicji i ruchu podczas gry bo na stojąco możecie wypić sobie piwko i to tylko jedno, które nie powinno zaszkodzić. Pozdrawiam wszystkich kibiców o mocnych nerwach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Zapłakany Czesio(2011-09-17)
  • Pierwsza 6 to max ci moze byc z olimpii 2004 POWODZENIA!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    trevor(2011-09-17)
  • I tak OLIMPIA 2004 bije na głowę psełdo olimpie. (Szacun dla CEBIEGO)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibic olimpi(2011-09-17)
  • Wolę by elblązanie przegrywali 0-4 niż chwalić pseudo gwiazdy za 1 punkt na 3 mecze.
  • Panie NO. .. waczyk daj pan im wysokie premie z pieniędzy podatników bo zasługują na to:D. ..
  • Byłem pierwszy i ostatni raz na meczu OLIMPII 2004,fajny stadionik zadaszenie super pogoda Nasiedzialem sie nasiedzialem i zobaczylem jak gwiazdki dostały baty Stysiowi lakier z wlosów spadał chłop mial w tyłku granie Niemoc i jeszcze raz niemoc olewka prawie wszystkich zawodników prócz KAMILA KOPYCKIEGO I MARCINA SIERECHANA oni maja werwe do grania Mysle ze najlepsza strona jest sa dzieci najmłodsze warto w nich inwestowac bo sa najlepsi w Elblagu Apropo na moniuszki w ryja niemozna dostac natomiast na agrykola i skrzydlatej mozna nawet od swoich. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jim jam(2011-09-18)
  • a co Hyzio już nawet na ławę się nie łapie. .. .???
  • Ale Zambrów sie spiął, wszystkie mecze przeleżał czekając na Elbląg :D
  • Co trzy dni mecze ciezko jest grac, ale dobrze ze Olimpia chce wygrywać u siebie, a nie na wyjeździe. Nie udało sie zremisować, ale w czołówce jest.
  • no ale to nie byl mecz wyjazdowy. cienko, ale wpadki sie zdarzają
  • naprzód Olimpio !
  • za tydzien punkty dla Elbląga
Reklama