Wysoka porażka Silvantu

Nie tak miał wyglądać trzeci mecz Silvantu w sezonie 2026/2027. Elblążanie zupełnie nie mogli sobie poradzić z bardzo dobrze dysponowanym Mazurem Sierpc i doznali bolesnej porażki (28:44). Zobacz zdjęcia.
Zawodnicy Silvantu i Mazura podchodzili do bezpośredniej rywalizacji w dobrych nastrojach, bowiem obie ekipy miały już na swoich kontach dwa zwycięstwa. Sierpczanie w poprzednich spotkaniach wygrywali wysoko i w Elblągu również udało im się odnieść imponujące zwycięstwo.
Mecz był wyrównany tylko do 4. minuty, kiedy to po trafieniu Stanisława Gębali, było 4:3. Na kolejną bramkę naszej drużyny musieliśmy czekać aż osiem minut, rywal w tym czasie sforsował elbląską defensywę aż siedmiokrotnie. Niemoc miejscowych przełamał Karol Radecki, a po dwóch trafieniach Michała Łucyna, tablica wyników wskazywała 7:12. Przyjezdni byli bardzo skuteczni w ataku, wykorzystywali błędy miejscowych i szybko powiększyli dystans do ośmiu goli. Gospodarze próbowali jeszcze poprawić swój dorobek strzelecki, jednak Mazur także trafiał i po 30 minutach gry nadal miał osiem goli w zanadrzu (12:20).
Przerwa dobrze wpłynęła na postawę Elblążan i początek drugiej części meczu był obiecujący. Gdy dwa kontrataki wykończył Michał Ściesiński, udało się zmniejszyć dystans do sześciu trafień. Niestety zawodnicy Silvantu ponownie zanotowali przestój, a rywal trafiał seryjnie. W 38. minucie, gdy nasza drużyna grała w osłabieniu, Sierpczanie po raz kolejny wykorzystali błąd Elblążan, posłali piłkę do pustej bramki i odskoczyli już na dziesięć goli. Po przerwie zarządzonej na prośbę trenera Damiana Malandy, gra na kilka minut się wyrównała i toczyła bramka za bramkę. Niestety w kolejnych akcjach znów zdecydowanie lepiej prezentowali się przyjezdni. Gospodarze mylili się przy podaniach wielokrotnie tracili piłkę i nie byli w stanie zagrozić Mazurowi. Zawodnicy MKS trafiali raz za razem, z minuty na minutę powiększali dystans i ostatecznie wygrali w Elblągu 44:28.
Silvant Handball Elbląg - MKS Mazur Sierpc 28:44 (12:20)
Silvant: Plak, Wojciechowski, Rybiński - Łucyn 7, Ściesiński 5, Gębala 4, Nowakowski 4, Wocial 3, Radecki 2, Chodziński Sz. 1, Kwiatkowski 1, Chodziński S. 1, Heyda, Stańczuk, Boenig.
Elblążanie kolejny mecz zagrają 4 października na wyjeździe z Warmią Olsztyn.