Wysoka porażka Startu (piłka ręczna)

W niedawno zakończonym, pierwszym spotkaniu o siódmą pozycję w PGNiG Superlidze Start wyraźnie uległ w wyjazdowym meczu w Piotrkowie Trybunalskim tamtejszej Piotrcovii aż ośmioma bramkami. To stawia naszą drużynę w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem. Strat przegrał z Piotrcovią 30-22 (16-13).
Pierwsza połowa sobotniego pojedynku była bardzo wyrównana. Co prawda na początku nieznaczną przewagę wypracowały gospodynie, ale Start walczył ambitnie i po kwadransie gry doprowadził do remisu 8-8. W końcowym fragmencie pierwszej odsłony lepiej grały piotrkowianki i zdołały wyjść na trzybramkowe prowadzenie. Na przerwę drużyny schodziły z wynikiem 16-13.
W drugiej połowie przez dziesięć minut trwała wymiana ciosów. Start odrabiał jedną bramkę, a chwilę później trafiała Piotrcovia i prowadziła kolejny raz trzema golami. Po tym wyrównanym okresie gry, podobnie jak w pierwszej odsłonie lepiej zaczęły grać gospodynie. Zawodniczki Piotrcovii chciały wypracować jak największą przewagę przed rewanżem, który odbędzie się za tydzień w Elblągu i w pełni im się to udało. Na dziesięć minut przed końcem podopieczne Roberta Nowakowskiego prowadziły siedmioma bramkami i pilnowały korzystnego rezultatu. Ostatecznie skończyło się na wygranej Piotrcovii aż ośmioma trafieniami 30-22.
O odrobienie strat w rewanżu będzie bardzo trudno. Ostatnie spotkanie sezonu 2010/2011 będzie szansą dla trenera elblążanek Grzegorza Gościńskiego, by dać możliwość gry młodym zawodniczkom z drugiej drużyny.
Najwięcej bramek dla Startu: Paulina Wasak 6, Monika Pełka-Fedak 4.
W drugiej połowie przez dziesięć minut trwała wymiana ciosów. Start odrabiał jedną bramkę, a chwilę później trafiała Piotrcovia i prowadziła kolejny raz trzema golami. Po tym wyrównanym okresie gry, podobnie jak w pierwszej odsłonie lepiej zaczęły grać gospodynie. Zawodniczki Piotrcovii chciały wypracować jak największą przewagę przed rewanżem, który odbędzie się za tydzień w Elblągu i w pełni im się to udało. Na dziesięć minut przed końcem podopieczne Roberta Nowakowskiego prowadziły siedmioma bramkami i pilnowały korzystnego rezultatu. Ostatecznie skończyło się na wygranej Piotrcovii aż ośmioma trafieniami 30-22.
O odrobienie strat w rewanżu będzie bardzo trudno. Ostatnie spotkanie sezonu 2010/2011 będzie szansą dla trenera elblążanek Grzegorza Gościńskiego, by dać możliwość gry młodym zawodniczkom z drugiej drużyny.
Najwięcej bramek dla Startu: Paulina Wasak 6, Monika Pełka-Fedak 4.
ppz