Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej. Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej.

Wysoka stawka trzeciego meczu z ŁKS Łódź (piłka siatkowa)

Elbląg, Wysoka stawka trzeciego meczu z ŁKS Łódź (piłka siatkowa) (fot. AD)
Rek

Drugoligowe siatkarki elbląskiego E. Leclerc Orzeł, po dwóch przegranych meczach na wyjeździe z ŁKS UKS 179 w Łodzi, rozegrają w sobotę trzeci pojedynek z tą drużyną na własnym boisku. W rundzie play-off zespoły rywalizują do trzech zwycięstw. Bliższe sukcesu są siatkarki z Łodzi.

W trwającym cyklu rozgrywek stawką jest utrzymanie się w II lidze. Siatkarki E. Leclerc Orzeł Elbląg, w rywalizacji do trzech zwycięstw przegrywają 2:0. Czy będą w stanie po tych porażkach odbudować się na tyle, by przełamać złą passę?
     Będzie ciężko – przyznaje Andrzej Jewniewicz, trener elbląskich siatkarek. – Z powodu choroby wypadła nam z drużyny najlepsza w Łodzi Ania Tracz. To zdarzenie nie buduje atmosfery w zespole, ale nie oznacza, że poddamy się łodziankom. Chcemy wygrać trzeci mecz i doprowadzić do czwartego pojedynku u siebie w niedzielę. Jeśli to osiągniemy, to na piąty mecz pojedziemy w środę (3 marca) do Łodzi – informuje szkoleniowiec.
     Trzeci mecz rundy play-off siatkarek elbląskiego E. Leclerc Orzeł z ŁKS UKS 179 Łódź rozegrany zostanie w sobotę (27 lutego) w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 12 przy ul. Zajchowskiego 12 o godzinie 17. W przypadku zwycięstwa elblążanek, czwarty pojedynek między tymi drużynami rozegrany zostanie w tej samej hali o godz. 11 w niedzielę (28 lutego). Wstęp dla kibiców jest wolny.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Przepraszam za brak wiary, ale szczerze wątpię. ( trener już się tłumaczy)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ble-ble(2010-02-26)
  • no niestety ale tez zaczynam watpic. zauwazcie ze praktycznie po kazdej porazce trener jewniewicz zawsze mial jakies usprawiedliwienie i cos nie pasowalo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-26)
  • zawsze ktoś winny sędziowie, zawodniczki, sala itp a on dziwnie bez winy (nieomylny)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-26)
  • podzielam opinie przedmówców i sądzę podobnie, że "złej baletnicy, to i majtki przeszkadzają". .. kibic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-26)
  • Przynajmniej macie na kogo pluć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fun(2010-02-27)
  • Mecz jak mecz, trzeba wygrać i tyle, filozofi tu nie ma. Pisałem wcześniej przed rozgrywkami II ligi, że churrrrra optymizm jest niepoważny. II liga to nie przelewki! Byłem na meczu Plusligi Gedania walczyła z Łodzią, niestety Gedania ma poważny kryzys, brak morale w drużynie, poziom gry bardzo niski:)Czemu to piszę?A no dlatego że temat nie dotyczy tylko Orła, ale problemy mają też zespoły wyższego poziomu!Kibice! mam prośbę, nie piszcie paszkwili bez sensu na druzynę i trenera, bo sami sobie robicie "kiszkę"Niszczycie to, co ludzie chcą w tym zapierdziałym Elblągu coś zrobić. Nie ma takiej opcji by, zespół II ligowy trenował raz w tyg. i zrobił efekty. Trener ma co ma, jak dziewczyna choruje, to żeby skały srały, nic nie może w tym temacie zrobić. W kadetkach i juniorkach też nie należy robić sobie wielkich nadzieji, poziom południa jest bardzo wysoki, byłem na takich meczach i wiem co jest zgrane. Oczywiście, życzę zdobycia medalu, to byłaby promocja zapierdziałego Elbląga. Reasumując:Jest jak jest, ale zawsze może być lepiej i nie niszczmy tego co mamy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    brunon(2010-02-27)
  • Szkoda pióra Brunon, te argumenty nie trafią do tych, którzy żywią się tym co mogą zniszczyć. Pzdr
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fun(2010-02-27)
Reklama