UWAGA!

----

Wysokie zwycięstwo Concordii (piłka nożna)

 Elbląg, Łukasz Nadolny zdobył kolejne gole w tym sezonie
Łukasz Nadolny zdobył kolejne gole w tym sezonie (Fot.WS)

Zgodnie z przewidywaniami zakończyło się spotkanie Concordii z ostatnią drużyną tabeli Czarnymi Olecko. Elblążanie praktycznie nie schodzili z połowy przeciwnika i wygrali pewnie 5:0 (2:0). 

Takie mecze wbrew pozorom są trudne. Nerwówka trwa do momentu strzelenia pierwszego gola. Myślę, że piłkarze z Olecka będą się dzisiaj przede wszystkim bronili- mówił przed meczem Adam Boros, szkoleniowiec Concordii i jak się później okazało miał całkowitą rację.
       Czarni, którzy przyjechali do Elbląga z jednym rezerwowym piłkarzem zdecydowanie nie prezentowali trzecioligowego poziomu. Goście skupili się na przeszkadzaniu w grze pomarańczowo-czarnym i było wiadomo, że zdobycie gola jest tylko kwestią czasu. Co prawda w 22 min. bramkarz gości obronił w sytuacji sam na sam uderzenie Michała Kowalkowskiego, ale chwilę później musiał skapitulować po strzale Łukasza Nadolnego. Napastnik Concordii uderzył z szesnastu metrów w krótki róg i „rozwiązał worek z bramkami”. Na kwadrans przed końcem pierwszej odsłony wynik mógł podwyższyć Michał Kiełtyka, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Drugą bramkę gospodarze zdobyli tuż przed przerwą. Łukasz Nadolny wykorzystał prostopadłe podanie z głębi pola i wślizgiem skierował piłkę do siatki obok interweniującego Andrzeja Miliszewskiego.
      

 


       Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Elblążanie nadal atakowali i seriami wykonywali rzuty rożne. Po jednym z nich, dziesięć minut po przerwie do piłki dośrodkowanej przez Mateusza Wiecha dopadł Tomasz Wiercioch i strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie gospodarzy. Przyjezdni opadali z sił z każdą minutą, a przez ostatni kwadrans bronili się już bardzo blisko swojej bramki. Wykorzystali to pomarańczowo-czarni. Najpierw w 77 min. po zespołowej akcji z piłką w pole karne wpadł Tomasz Sambor, który ograł dwóch obrońców i trafił do siatki. Dwie minuty później Bartosz Drewek strzałem z narożnika pola karnego ustalił wynik meczu.- Oczywiście, że po takim wyniku nie będę wybrzydzał- powiedział trener Adam Boros.- Bardzo się cieszę, że zdobyliśmy trzy punkty, że wysoko wygraliśmy, choć trzeba przyznać, że nasz dzisiejszy przeciwnik był bardzo słaby. Oczywiście mogło być jeszcze lepiej, ale stwarzaliśmy sytuacje, zamieniliśmy je pięć razy na bramki, więc uważam, że dobrze wykonaliśmy zadanie.
       Trwa seria zwycięstw Concordii i oby tak pozostało jak najdłużej. Elblążan po dwóch pojedynkach z teoretycznie słabszymi rywalami, czeka trudne wyjazdowe spotkanie w Łomży z tamtejszym ŁKS.
      
       Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
      
       Concordia: Kopka, Sambor, Sadowski, Pujdak, Wiech, Ciesielski, Tomczyk, Wiercioch, Kiełtyka (62' Drewek), Nadolny (75' Grabowski), Kowalkowski (62' Gryka S.).
       Czarni: Miliszewski, Jarmołowicz, Rytwiński, Wierzyński, Wasilewski, Marczuk, Cichocki A., Matwiejczyk, Bokuniewicz, Cichocki M., Karniej (89' Czuper). 


Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama