Wysokie zwycięstwo Olimpii 2004 (piłka nożna)

Zgodnie z przewidywaniami zakończył się mecz Olimpii 2004 z ostatnim w tabeli IV ligi Zamkiem Kurzętnik. Elblążanie mieli przewagę przez całe spotkanie i pewnie pokonali rywali 3-0 (1-0).
Kto wie jak zakończyłby się mecz, gdyby w pierwszej akcji po przerwie po błędzie Szymona Brzezickiego sytuację „sam na sam” z Imianowskim wykorzystał Rafał Wiśnieski. Piłka po strzale napastnika gości przeszła obok słupka, a po chwili lepiej zaczęła grać Olimpia. Po dziesięciu minutach było już 2-0. Kamil Kopycki minął w polu karnym dwóch obrońców i bramkarza, a ten ostatni chcąc zapobiec utracie bramki złapał go za nogi. Sędzia nie miał wątpliwości, wskazał na jedenastkę, a pewnym egzekutorem okazał się Baran. Goście walczyli o honorową bramkę, a trzeciego gola zdobyła Olimpia 2004. W końcówce prostopadłą piłkę otrzymał Kopycki, pobiegł w stronę bramki przyjezdnych i dograł do debiutującego w elbląskim zespole Mateusza Dolnego, a ten dopełnił formalności.
Olimpia 2004 nie grała porywająco, ale wystarczyło to na słabych piłkarzy Zamka. Elblążanie nadal zajmują drugie miejsce w tabeli. W kolejnej serii spotkań żółto-biało-niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Sokołem Ostróda. Zobacz wyniki i tabelę IV ligi.
Powiedzieli po meczu:
Dariusz Kaczmarczyk- Nadal nie jestem zadowolony z gry mojego zespołu. Mamy momenty dobrej gry, a potem przestoje, brakuje wykończenia akcji. Ciężko się gra z przeciwnikami, którzy myślą tylko o niestraceniu bramki. Musimy wyeliminować mankamenty przed meczami z silniejszymi rywalami.
Łukasz Molga- Męczyliśmy się do momentu strzelenia pierwszej bramki. Mecze z zespołami z dołu tabeli są często najcięższe. Trenerzy uczulają nas przed każdym meczem byśmy byli maksymalnie skoncentrowani na najbliższym przeciwniku. Cieszymy się ze zwycięstwa.
Olimpia 2004: Imianowski- Anuszek R., Brzezicki (64' Molga), Anuszek M., Śmigielski, Skierkowski, Mierzejewski, Kopycki, Piotrowski (46' Gorgol K.), Baran, Augustyńczyk (77' Dolny).