Zadyszka beniaminka (piłka ręczna)

W piątej kolejce meczów ekstraklasy piłki ręcznej mężczyzn drużyna elbląskiego beniaminka Techtrans Darad po raz pierwszy zeszła z parkietu pokonana. Przegrała w sobotę spotkanie z MMTS Kwidzyn 29:31 (9:16). Zobacz fotoreportaż.
Od początku spotkania ton wydarzeniom na parkiecie nadawali piłkarze z Kwidzyna. Gospodarze do 13 min. nadrabiali straty bramkowe, a w tym okresie notowano sześć remisów. Ostatnie 10 min. pierwszej połowy to koncertowa gra gości, którzy rzucili siedem bramek, tracąc tylko dwie i z bezpieczną przewagą bramkową zeszli na przerwę do szatni.
Po wznowieniu gry po trzech minutach na tablicy było już tylko 12:16 dla Kwidzyna, lecz gospodarze nie utrzymali dobrej passy, bo ponownie oddali inicjatywę zespołowi gości. W 48 min. MMTS prowadził 26:19 po bramce Michała Waszkiewicza i zwolnił tempo rozgrywania akcji. Ambitni gospodarze zaczęli odrabiać dystans bramkowy. W 52 min., po bramce Mariusza Gujskiego było już tylko 27:24 dla Kwidzyna. Trener Waszkiewicz poprosił wówczas o czas i to poskutkowało, bo taka przewaga bramkowa utrzymywała się do 58 min. meczu. W końcówce dążący do remisu gospodarze zniwelowali dystans do dwóch bramek, ale ostatecznie po raz pierwszy debiutujący w rozgrywkach ekstraklasy Techtrans Darad poczuł gorycz porażki. Mogła ona być nawet większa, gdyby rywale wykorzystali trzy rzuty karne, które wybronił Marcin Głębocki.
W ocenie trenerów
Trener Ludwik Fonferek, Techtrans Darad: - Każdej drużynie zdarzają się słabsze mecze. Takie chwile miał w tym pojedynku mój zespół, zaskoczony kombinacyjną i szybko prowadzoną grą kwidzynian. Z przegranego meczu wyciągniemy wnioski i będziemy wspólnie z zawodnikami pracowali nad poprawą gry i rozwiązań taktycznych, z myślą o kolejnych spotkaniach. Najbliższe już w środę na wyjeździe w Kielcach.
Trener Daniel Waszkiewicz, MMTS: - Docenialiśmy drużynę gospodarzy, choćby z tego względu, że bardzo dobrze zadebiutowała w ekstraklasie. Droga do naszego sukcesu w meczu z Techtransem była omawiana z zawodnikami na treningach i odprawie przed spotkaniem. Polegała na blokadzie najskuteczniejszych strzelców elbląskiej drużyny i grze z kontry. Efektem zwycięstwo, chociaż ambicji elblążanom można pozazdrościć.
Techtrans Darad: Głębocki, Wróbel - Marzec 5, Cielątkowski 4, Perwenis 1, Dukszto, Borsukowicz 5, Korzeniowski 3, Januszewski, Gujski 5, Sadowski, Janusiewicz, Babicki 2/1, Malandy 4. Trener Ludwik Fonferek. Kary 6 min.
MMTS: Suchowicz, Gawlik - Krieger 1, Kawczyński 3, Mroczkowski 3, Wardziński 4, Peret 5, Urbanowicz 6, Markuszewski 3, Cieślak 1, Janiszewski 3, Czertowicz 1, Waszkiewicz M. 1. Trener Daniel Waszkiewicz, Kary 8 min.
Sędziowali: Piotr Brenk (Gniezno) i Piotr Chudzicki (Poznań). Widzów 600.
Pozostałe wyniki: SPR BRW Stal Mielec - AS-BAU Śląsk Wrocław 32:25 (14:13), MKS Piotrkowianin - Kiper Piotrków Trybunalski - MKS MBM Zagłębie Lubin 29:39 (12:19), GKS Olimpia Piekary Śląskie - KS Vive Kielce 31:29 (11:13), KS Azoty Puławy - OKPR Traveland Społem Olsztyn 27:29 (12:11).
Po wznowieniu gry po trzech minutach na tablicy było już tylko 12:16 dla Kwidzyna, lecz gospodarze nie utrzymali dobrej passy, bo ponownie oddali inicjatywę zespołowi gości. W 48 min. MMTS prowadził 26:19 po bramce Michała Waszkiewicza i zwolnił tempo rozgrywania akcji. Ambitni gospodarze zaczęli odrabiać dystans bramkowy. W 52 min., po bramce Mariusza Gujskiego było już tylko 27:24 dla Kwidzyna. Trener Waszkiewicz poprosił wówczas o czas i to poskutkowało, bo taka przewaga bramkowa utrzymywała się do 58 min. meczu. W końcówce dążący do remisu gospodarze zniwelowali dystans do dwóch bramek, ale ostatecznie po raz pierwszy debiutujący w rozgrywkach ekstraklasy Techtrans Darad poczuł gorycz porażki. Mogła ona być nawet większa, gdyby rywale wykorzystali trzy rzuty karne, które wybronił Marcin Głębocki.
W ocenie trenerów
Trener Ludwik Fonferek, Techtrans Darad: - Każdej drużynie zdarzają się słabsze mecze. Takie chwile miał w tym pojedynku mój zespół, zaskoczony kombinacyjną i szybko prowadzoną grą kwidzynian. Z przegranego meczu wyciągniemy wnioski i będziemy wspólnie z zawodnikami pracowali nad poprawą gry i rozwiązań taktycznych, z myślą o kolejnych spotkaniach. Najbliższe już w środę na wyjeździe w Kielcach.
Trener Daniel Waszkiewicz, MMTS: - Docenialiśmy drużynę gospodarzy, choćby z tego względu, że bardzo dobrze zadebiutowała w ekstraklasie. Droga do naszego sukcesu w meczu z Techtransem była omawiana z zawodnikami na treningach i odprawie przed spotkaniem. Polegała na blokadzie najskuteczniejszych strzelców elbląskiej drużyny i grze z kontry. Efektem zwycięstwo, chociaż ambicji elblążanom można pozazdrościć.
Techtrans Darad: Głębocki, Wróbel - Marzec 5, Cielątkowski 4, Perwenis 1, Dukszto, Borsukowicz 5, Korzeniowski 3, Januszewski, Gujski 5, Sadowski, Janusiewicz, Babicki 2/1, Malandy 4. Trener Ludwik Fonferek. Kary 6 min.
MMTS: Suchowicz, Gawlik - Krieger 1, Kawczyński 3, Mroczkowski 3, Wardziński 4, Peret 5, Urbanowicz 6, Markuszewski 3, Cieślak 1, Janiszewski 3, Czertowicz 1, Waszkiewicz M. 1. Trener Daniel Waszkiewicz, Kary 8 min.
Sędziowali: Piotr Brenk (Gniezno) i Piotr Chudzicki (Poznań). Widzów 600.
Pozostałe wyniki: SPR BRW Stal Mielec - AS-BAU Śląsk Wrocław 32:25 (14:13), MKS Piotrkowianin - Kiper Piotrków Trybunalski - MKS MBM Zagłębie Lubin 29:39 (12:19), GKS Olimpia Piekary Śląskie - KS Vive Kielce 31:29 (11:13), KS Azoty Puławy - OKPR Traveland Społem Olsztyn 27:29 (12:11).
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska