Zagrają w finale (piłka ręczna)
Juniorzy MKS Truso Elbląg awansowali do finału Mistrzostw Polski w piłce ręcznej. Elblążanie zajęli drugie miejsce w turnieju rozgrywanym w naszym mieście i wraz z drużyną MOSiR Zabrze zagrają w najważniejszej imprezie w tym roku, czyli turnieju finałowym MP.
Przez trzy dni w Elblągu rozgrywany był półfinałowy turniej Mistrzostw Polski w piłce ręcznej juniorów. Obok gospodarzy, MKS Truso w imprezie wzięły udział jeszcze trzy zespoły: KS Energetyk Gryfino, SPR Wisła Sandomierz i MOSiR Zabrze. Stawką turnieju był awans dwóch najlepszych zespołów do finału.
Z MOSiR-em Zabrze
Elbląską imprezę rozpoczął pojedynek, w którym Wisła Sandomierz pokonała Energetyk Gryfino 36:31. Prawdziwych emocji kibice doczekali się jednak dopiero w kolejnym pojedynku. Mecz między MKS Truso a MOSiR Zabrze to najlepsze spotkanie elbląskiego turnieju, które chciałoby się oglądać w turnieju finałowym. Spotkanie praktycznie od początku ułożyło się po myśli zespołu z Zabrza, który szybko uzyskał 2-3 bramkową przewagę. Później przewaga ta raz rosła, raz topniała, ale gospodarze mimo wielu sytuacji nie potrafili doprowadzić do remisu. Bardzo często na drodze do poprawienia wyniku stawał im bramkarz zabrzańskiego zespołu. Dopiero w końcówce pierwszej odsłony przy głośnym dopingu publiczności elblążanom udało się wyrównać. W samej końcówce pierwszej odsłony były nawet szanse, by Truso objęło prowadzenie, ale elblążanie stracili piłkę i tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą cześć pojedynku goście ponownie wyszli na prowadzenie 18:17. Druga odsłona była bardzo podobna do pierwszej, w której nie brakowało szybkich i ładnych akcji, dobrych interwencji bramkarzy, a przede wszystkim emocji. Także i tym razem lepsi o jedna bramkę okazali się przyjezdni, wygrywając całe spotkanie 33:32.
MKS Truso Elbląg - MOSiR Zabrze 32:33 (17:18)
Truso: Maluchnik 9, Ośko 6, Dąbrowski 4, Grynis 3, Kwiatkowski 3, Ringwelski 3, Jankowski 2, Perwenis 2, Kołysko, Kalinowski, Dawidowski, Dąbkowski, Łoński, Boniecki.
Z Wisłą Sandomierz
Porażka w pierwszym meczu z MOSiR Zabrze sprawiła, że elblążanie stanęli przed trudnym zadaniem. By myśleć o awansie do finału, musieli w drugim dniu imprezy pokonać Wisłę Sandomierz. Zespół ten miał już na swoim koncie jedną wygraną i w przypadku zdobyczy punktowej z Truso mógł zagwarantować sobie awans do finału. Okazało się jednak, że porażka w pierwszym pojedynku podziałała na elblążan mobilizująco. Podopieczni trenera Zygmunta Narbuntowicza wyszli na to spotkanie niesamowicie umotywowani, rządni wygranej, co było widać już w pierwszych minutach pojedynku. Od początku gospodarze narzucili rywalom swój styl gry, odskakując na 3-4 bramki. Tylko momentami rywalom udawało się niwelować straty. Po pierwszej połowie Truso prowadziło 18:14 i było na dobrej drodze do pierwszego zwycięstwa w turnieju. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Nadal stroną przeważającą byli elblążanie i to oni po 60 minutach gry cieszyli się z wygranej. Zwycięstwo 38:35 dało naszemu zespołowi pierwsze punkty w turnieju.
Natomiast w pierwszym meczu drugiego dnia imprezy MOSiR Zabrze pokonał Energetyk Gryfino 34:24 (18:14).
SPR Wisła Sandomierz – MKS Truso Elbląg 35:38 (14:18)
Truso: Grynis 13, Dąbrowski 6, Maluchnik 5, Kwiatkowski 4, Ośko 4, Ringwelski 4, Perwenis 2, Kalinowski, Pałasz, Jankowski, Dawidowski, Dąbkowski, Łoński, Boniecki.
Z Energetykiem Gryfino
Trzeci i zarazem ostatni dzień imprezy rozpoczął się od wysokiego zwycięstwa MOSiR Zabrze z Wisłą Sandomierz 45:36 (23:12), dzięki któremu ekipa z Zabrza zapewniła sobie pierwsze miejsce i awans do turnieju finałowego. Elblążanie natomiast musieli dopełnić formalności i pokonać najsłabszy zespół turnieju - Energetyk Gryfino. Jak się można było spodziewać, gospodarze szybko uzyskali kilkubramkową przewagę, którą w kolejnych minutach jeszcze bardziej powiększyli. Rywale ani na moment nie zdołali nawiązać równorzędnej walki, o czym świadczyć może wysoka wygrana Truso 45:31 (25:13). Tym samym elblążanie zajęli drugie miejsce i zapewnili sobie udział w turnieju finałowym.
MKS Truso Elbląg - Energetyk Gryfino 45:31 (25:13)
Truso: Maluchnik 12, Kwiatkowski 9, Jankowski 8, Ośko 7, Ringwelski 2, Dąbrowski 2, Dąbrowski 2, Grynis 2, Pałasz 1, Perwenis, Kalinowski, Kołyszko, Łuński, Boniecki.
Po ostatnim meczu nastąpiło uroczyste zakończenie imprezy i wręczenie nagród. Królem strzelców turnieju został zawodnik MOSiR Zabrze Mariusz Kalisz, który zdobył 38 bramek, natomiast najlepszym bramkarzem imprezy uznano elblążanina Wojciecha Bonieckiego. Ponadto każdy z trenerów wyróżniał w swoim zespole po jednym zawodniku i tak: w MOSiR Zabrze wyróżnienie otrzymał Mariusz Kalisz, w Wiśle Sandomierz Hubert Dygas, w Energetyku Gryfino Rafał Kołasiewicz, a w Truso Tomasz Maluchnik.
Tabela końcowa:
1.MOSiR Zabrze 3 6 112-93
2.Truso Elbląg 3 4 115-99
3.Wisła Sandomierz 3 2 107-114
4.Energetyk Gryfino 3 0 87-115
Z MOSiR-em Zabrze
Elbląską imprezę rozpoczął pojedynek, w którym Wisła Sandomierz pokonała Energetyk Gryfino 36:31. Prawdziwych emocji kibice doczekali się jednak dopiero w kolejnym pojedynku. Mecz między MKS Truso a MOSiR Zabrze to najlepsze spotkanie elbląskiego turnieju, które chciałoby się oglądać w turnieju finałowym. Spotkanie praktycznie od początku ułożyło się po myśli zespołu z Zabrza, który szybko uzyskał 2-3 bramkową przewagę. Później przewaga ta raz rosła, raz topniała, ale gospodarze mimo wielu sytuacji nie potrafili doprowadzić do remisu. Bardzo często na drodze do poprawienia wyniku stawał im bramkarz zabrzańskiego zespołu. Dopiero w końcówce pierwszej odsłony przy głośnym dopingu publiczności elblążanom udało się wyrównać. W samej końcówce pierwszej odsłony były nawet szanse, by Truso objęło prowadzenie, ale elblążanie stracili piłkę i tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą cześć pojedynku goście ponownie wyszli na prowadzenie 18:17. Druga odsłona była bardzo podobna do pierwszej, w której nie brakowało szybkich i ładnych akcji, dobrych interwencji bramkarzy, a przede wszystkim emocji. Także i tym razem lepsi o jedna bramkę okazali się przyjezdni, wygrywając całe spotkanie 33:32.
MKS Truso Elbląg - MOSiR Zabrze 32:33 (17:18)
Truso: Maluchnik 9, Ośko 6, Dąbrowski 4, Grynis 3, Kwiatkowski 3, Ringwelski 3, Jankowski 2, Perwenis 2, Kołysko, Kalinowski, Dawidowski, Dąbkowski, Łoński, Boniecki.
Z Wisłą Sandomierz
Porażka w pierwszym meczu z MOSiR Zabrze sprawiła, że elblążanie stanęli przed trudnym zadaniem. By myśleć o awansie do finału, musieli w drugim dniu imprezy pokonać Wisłę Sandomierz. Zespół ten miał już na swoim koncie jedną wygraną i w przypadku zdobyczy punktowej z Truso mógł zagwarantować sobie awans do finału. Okazało się jednak, że porażka w pierwszym pojedynku podziałała na elblążan mobilizująco. Podopieczni trenera Zygmunta Narbuntowicza wyszli na to spotkanie niesamowicie umotywowani, rządni wygranej, co było widać już w pierwszych minutach pojedynku. Od początku gospodarze narzucili rywalom swój styl gry, odskakując na 3-4 bramki. Tylko momentami rywalom udawało się niwelować straty. Po pierwszej połowie Truso prowadziło 18:14 i było na dobrej drodze do pierwszego zwycięstwa w turnieju. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Nadal stroną przeważającą byli elblążanie i to oni po 60 minutach gry cieszyli się z wygranej. Zwycięstwo 38:35 dało naszemu zespołowi pierwsze punkty w turnieju.
Natomiast w pierwszym meczu drugiego dnia imprezy MOSiR Zabrze pokonał Energetyk Gryfino 34:24 (18:14).
SPR Wisła Sandomierz – MKS Truso Elbląg 35:38 (14:18)
Truso: Grynis 13, Dąbrowski 6, Maluchnik 5, Kwiatkowski 4, Ośko 4, Ringwelski 4, Perwenis 2, Kalinowski, Pałasz, Jankowski, Dawidowski, Dąbkowski, Łoński, Boniecki.
Z Energetykiem Gryfino
Trzeci i zarazem ostatni dzień imprezy rozpoczął się od wysokiego zwycięstwa MOSiR Zabrze z Wisłą Sandomierz 45:36 (23:12), dzięki któremu ekipa z Zabrza zapewniła sobie pierwsze miejsce i awans do turnieju finałowego. Elblążanie natomiast musieli dopełnić formalności i pokonać najsłabszy zespół turnieju - Energetyk Gryfino. Jak się można było spodziewać, gospodarze szybko uzyskali kilkubramkową przewagę, którą w kolejnych minutach jeszcze bardziej powiększyli. Rywale ani na moment nie zdołali nawiązać równorzędnej walki, o czym świadczyć może wysoka wygrana Truso 45:31 (25:13). Tym samym elblążanie zajęli drugie miejsce i zapewnili sobie udział w turnieju finałowym.
MKS Truso Elbląg - Energetyk Gryfino 45:31 (25:13)
Truso: Maluchnik 12, Kwiatkowski 9, Jankowski 8, Ośko 7, Ringwelski 2, Dąbrowski 2, Dąbrowski 2, Grynis 2, Pałasz 1, Perwenis, Kalinowski, Kołyszko, Łuński, Boniecki.
Po ostatnim meczu nastąpiło uroczyste zakończenie imprezy i wręczenie nagród. Królem strzelców turnieju został zawodnik MOSiR Zabrze Mariusz Kalisz, który zdobył 38 bramek, natomiast najlepszym bramkarzem imprezy uznano elblążanina Wojciecha Bonieckiego. Ponadto każdy z trenerów wyróżniał w swoim zespole po jednym zawodniku i tak: w MOSiR Zabrze wyróżnienie otrzymał Mariusz Kalisz, w Wiśle Sandomierz Hubert Dygas, w Energetyku Gryfino Rafał Kołasiewicz, a w Truso Tomasz Maluchnik.
Tabela końcowa:
1.MOSiR Zabrze 3 6 112-93
2.Truso Elbląg 3 4 115-99
3.Wisła Sandomierz 3 2 107-114
4.Energetyk Gryfino 3 0 87-115
MP