Zatoka na szóstkę (piłka nożna)
Aż 6:0 braniewska Zatoka pokonała na własnym boisku Granicę Kętrzyn. Na przeciwległym biegunie znajduje się Polonia Pasłęk, która przegrała 1:2 Mrągowią Mrągowo. Taki wynik może oznaczać, że w przyszłym sezonie może w Pasłęku zabraknąć IV ligi.
Ostre strzelanie w Braniewie
Zatoka wygrała po raz czwarty z rzędu i, co nie mniej ważne, uczyniła to w wielkimi stylu. Strzelenie sześciu bramek niezłej Granicy Kętrzyn ma swoją wymowę. Podopieczni Stanisława Fijarczyka przez pełne 90 minut niepodzielnie panowali na boisku. Zdaniem wielu obserwatorów, był to najlepszy braniewian w IV lidze. Goście ani razu poważniej nie zagrozili bramce pewnie interweniującego Piotra Kuklińskiego. Na uwagę zasługuje gol w drugim meczu z rzędu Waldemara Ambrosewicza. Goście, którzy do Braniewa przyjechali w 12-osobowym składzie, tylko swojemu goalkeeperowi Milewskiemu mogą zawdzięczać, że nie wracali do Kętrzyna z wynikiem dwucyfrowym.
Beniaminek z Braniewa na dwie kolejki przed końcem ligi plasuje się na wysokim, 6. miejscu w tabeli.
Zatoka Braniewo - Granica Kętrzyn 6:0 (2:0)
1:0 - Ciepliński (27.), 2:0 - M. Sorkowicz (36.), 3:0 - Komorowski (47.), 4:0 -Ł. Sorkowicz (55.), 5:0 Ambrosewicz (68.), 6:0 - Dzwonkowski (71.)
Zatoka: Kukliński - Gruszka (72. W. Gawryś), Siedlik, Ciepliński, Ptaszyński, Rutkowski, Ł. Sorkowicz, Jakimczuk, M. Sorkowicz (72. J. Gawryś), Komorowski (60. Ambrosewicz), Wolak (60. Dzwonkowski)
Granica: Milewski - Sokołowski, Wepa, Jończak, Wołowik (46. Bocmański), Kurka, Opaliński, Szmelc, Kłosowski, Aleksandrowicz, Ługowski.
Zabrakło niewiele
Polonia w meczu z Mrągowią zagrała dużo lepiej niż w przegranym na własnym boisku spotkaniu z Romintą Gołdap. Pierwsza połowa w żaden sposób nie zapowiadała porażki gości z Pasłęka. Obie drużyny miały po jednej dogodnej do zdobycia bramki sytuacji. Mrągowia zagroziła bramce Polonii w 11. minucie, ale Radziszewski minimalnie chybił i piłka minęła o centymetry słupek bramki. W 28. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Płachecki z Polonii, ale niebezpieczeństwo zażegnał Osmański. Wyrównane 45 minut pozwoliło pasłęczanom mieć nadzieję na zdobycz punktową w Mrągowie. Niestety, o niekorzystnym wyniku całego meczu zadecydowały dwie feralne minuty pomiędzy 58 a 60. Najpierw sędzia dopatrzył się przewinienia obrońcy Polonii i podyktował rzut wolny, który miejscowi zamienili na gola - dośrodkowanie Romanowskiego skutecznie sfinalizował Alancewicz. Dwie minuty później podyktował karnego „z kapelusza” i również tej okazji zawodnicy Andrzeja Biedrzyckiego nie zmarnowali. Poloniści, w szeregach których po raz kolejny zmuszony był zagrać trener Adam Boros (brak bramkarza Urbanowicza, Augustyńczyka, Przystasza i Borysiewicza), ambitnie próbowali odrobić straty, ale udało im się jedynie zdobyć gola honorowego. Na 10 minut przed końcem bramkarza gospodarzy pokonał Kisieniowski. Na odrobienie strat i zdobycie choćby punktu Polonii zabrakło czasu.
Polonię od drużyn ze strefy spadkowej (MKS Szczytno i Mamry Giżycko) dzielą zaledwie 3 punkty.
Mrągowia Mrągowo - Polonia Pasłęk 2:1 (0:0)
1:0 - Alancewicz (58.), 2:0 - Radziszewski (60. k.), 2:1 - Kisieniowski (80.)
Mrągowia: Osmański - Lemecha (76. Sosna), Żytkiewicz (20. Kontek), Kościuczuk, Alancewicz, Niestatek, Majak, Kowalczyk, Pierowicz, Romanowski (75. Kurta), Radziszewski (89. Bogiel)
Polonia: Antczak - Dłużniewski, Wołczecki, Licznerski, Andrusewicz, Płachecki, Florek, Borysiewicz, Rapacki, C. Boros (58. Kisieniowski), Siemaszko (80. A. Boros)
Komplet wyników 28. kolejki IV ligi: Zatoka Braniewo - Granica Kętrzyn 6:0, Mrągowia Mrągowo - Polonia Pasłęk 2:1, DKS Dobre Miasto - Płomień Ełk 1:2, Rominta Gołdap - OKS 1945 Olsztyn 2:6, Jeziorak Iława - Motor Lubawa 1:0, Zamek Kurzętnik - Start Działdowo 3:0, Mamry Giżycko - Huragan Morąg 0:4, MKS Szczytno - Sokół Ostróda 1:2.
Zobacz tabele
Zatoka wygrała po raz czwarty z rzędu i, co nie mniej ważne, uczyniła to w wielkimi stylu. Strzelenie sześciu bramek niezłej Granicy Kętrzyn ma swoją wymowę. Podopieczni Stanisława Fijarczyka przez pełne 90 minut niepodzielnie panowali na boisku. Zdaniem wielu obserwatorów, był to najlepszy braniewian w IV lidze. Goście ani razu poważniej nie zagrozili bramce pewnie interweniującego Piotra Kuklińskiego. Na uwagę zasługuje gol w drugim meczu z rzędu Waldemara Ambrosewicza. Goście, którzy do Braniewa przyjechali w 12-osobowym składzie, tylko swojemu goalkeeperowi Milewskiemu mogą zawdzięczać, że nie wracali do Kętrzyna z wynikiem dwucyfrowym.
Beniaminek z Braniewa na dwie kolejki przed końcem ligi plasuje się na wysokim, 6. miejscu w tabeli.
Zatoka Braniewo - Granica Kętrzyn 6:0 (2:0)
1:0 - Ciepliński (27.), 2:0 - M. Sorkowicz (36.), 3:0 - Komorowski (47.), 4:0 -Ł. Sorkowicz (55.), 5:0 Ambrosewicz (68.), 6:0 - Dzwonkowski (71.)
Zatoka: Kukliński - Gruszka (72. W. Gawryś), Siedlik, Ciepliński, Ptaszyński, Rutkowski, Ł. Sorkowicz, Jakimczuk, M. Sorkowicz (72. J. Gawryś), Komorowski (60. Ambrosewicz), Wolak (60. Dzwonkowski)
Granica: Milewski - Sokołowski, Wepa, Jończak, Wołowik (46. Bocmański), Kurka, Opaliński, Szmelc, Kłosowski, Aleksandrowicz, Ługowski.
Zabrakło niewiele
Polonia w meczu z Mrągowią zagrała dużo lepiej niż w przegranym na własnym boisku spotkaniu z Romintą Gołdap. Pierwsza połowa w żaden sposób nie zapowiadała porażki gości z Pasłęka. Obie drużyny miały po jednej dogodnej do zdobycia bramki sytuacji. Mrągowia zagroziła bramce Polonii w 11. minucie, ale Radziszewski minimalnie chybił i piłka minęła o centymetry słupek bramki. W 28. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Płachecki z Polonii, ale niebezpieczeństwo zażegnał Osmański. Wyrównane 45 minut pozwoliło pasłęczanom mieć nadzieję na zdobycz punktową w Mrągowie. Niestety, o niekorzystnym wyniku całego meczu zadecydowały dwie feralne minuty pomiędzy 58 a 60. Najpierw sędzia dopatrzył się przewinienia obrońcy Polonii i podyktował rzut wolny, który miejscowi zamienili na gola - dośrodkowanie Romanowskiego skutecznie sfinalizował Alancewicz. Dwie minuty później podyktował karnego „z kapelusza” i również tej okazji zawodnicy Andrzeja Biedrzyckiego nie zmarnowali. Poloniści, w szeregach których po raz kolejny zmuszony był zagrać trener Adam Boros (brak bramkarza Urbanowicza, Augustyńczyka, Przystasza i Borysiewicza), ambitnie próbowali odrobić straty, ale udało im się jedynie zdobyć gola honorowego. Na 10 minut przed końcem bramkarza gospodarzy pokonał Kisieniowski. Na odrobienie strat i zdobycie choćby punktu Polonii zabrakło czasu.
Polonię od drużyn ze strefy spadkowej (MKS Szczytno i Mamry Giżycko) dzielą zaledwie 3 punkty.
Mrągowia Mrągowo - Polonia Pasłęk 2:1 (0:0)
1:0 - Alancewicz (58.), 2:0 - Radziszewski (60. k.), 2:1 - Kisieniowski (80.)
Mrągowia: Osmański - Lemecha (76. Sosna), Żytkiewicz (20. Kontek), Kościuczuk, Alancewicz, Niestatek, Majak, Kowalczyk, Pierowicz, Romanowski (75. Kurta), Radziszewski (89. Bogiel)
Polonia: Antczak - Dłużniewski, Wołczecki, Licznerski, Andrusewicz, Płachecki, Florek, Borysiewicz, Rapacki, C. Boros (58. Kisieniowski), Siemaszko (80. A. Boros)
Komplet wyników 28. kolejki IV ligi: Zatoka Braniewo - Granica Kętrzyn 6:0, Mrągowia Mrągowo - Polonia Pasłęk 2:1, DKS Dobre Miasto - Płomień Ełk 1:2, Rominta Gołdap - OKS 1945 Olsztyn 2:6, Jeziorak Iława - Motor Lubawa 1:0, Zamek Kurzętnik - Start Działdowo 3:0, Mamry Giżycko - Huragan Morąg 0:4, MKS Szczytno - Sokół Ostróda 1:2.
Zobacz tabele
BAR