Zatoka przegrała awans (piłka nożna)
Pomimo zwycięstwa 3:1 w ostatnim derbowym meczu z Polonią Pasłęk Zatoka Braniewo nie zajęła drugiej, premiowanej awansem, lokaty w lidze. Stało się tak dlatego, że najgroźniejszy rywal braniewian Motor Lubawa zwyciężył 5:3 MKS Szczytno i ostatnia ligowa kolejka nie będzie miała już znaczenia dla układu szczytu tabeli.
Derby dla Zatoki
Przed pierwszym gwizdkiem na środku boiska odbyła się miła uroczystość, w trakcie której działacze klubu z Pasłęka podziękowali za 15-letnią grę w ich klubie doświadczonemu Jarosławowi Licznerskiemu. Dobre nastroje w ekipie gospodarzy poprawiły się jeszcze bardziej w 8. minucie meczu, kiedy to Marek Zawada przymierzył z 19 metra z rzutu wolnego i Piotr Łastówka musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Zawada mógł w 18. minucie zdobyć drugiego gola, ale przegrał pojedynek sam na sam z Piotrem Łastówką.
Po tej akcji do bramki trafiali wyłącznie podopieczni trenera Tomasza Klimczaka, którzy z pełną determinacja walczyli do ostatniego gwizdka (przed meczem mieli jeszcze szanse na przegonienie drugiego w tabeli lubawskiego Motoru, warunkiem była jednak porażka lubawian z MKS Szczytno). Gole Piotra Rutkowskiego (asysta Graczyk), Kamila Graczyka i Piotra Podbielskiego (strzał z linii pola karnego) przyczyniły się jedynie do pyrrusowego zwycięstwa i osłodzenia porażki w korespondencyjnym pojedynku na linii Braniewo -Lubawa.
Polonia zakończyła już czwartoligowy sezon 2008/09, gdyż wcześniej rozegrała awansem mecz ostatniej kolejki z Mazurem Ełk (przegrana Polonii 0:1). Tymczasem Zatokę czeka jeszcze jedno spotkanie - 20 czerwca w meczu 30. kolejki podejmie na własnym stadionie szesnasty w tabeli Zamek Kurzętnik.
Polonia Pasłęk - Zatoka Braniewo 1:3 (1:2)
1:0 - Zawada (8.), 1:1 - Rutkowski (31.), 1:2 - Graczyk (38.), 1:3 - Podbielski (90.)
Polonia: Kukliński - Żabko, Andrusewicz, Licznerski, Safaryan, Wołczecki (70. Żabka), Rogowski, Zawada, Przystasz (67. Aftewicz), Borysiewicz (63. Zieliński), Kuśmierczyk (66. Gładek)
Zatoka: Łastówka - Hajman, Ciepliński, Wiliński, Rutkowski (86. Michnowicz), Wieliczko, Jakimczuk, Małek (73. Podbielski), Graczyk, D. Sorkowicz (60. Ł. Sorkowicz), Matelski (88. Wójcik)
Sędziował: Rapczyński (Olsztyn).
Wiosną w Elblągu nie przegrali
Aż sześć goli obejrzeli kibice w pojedynku Olimpii 2004 Elbląg z Tęczą Biskupiec. Elblążanie osłabieni brakiem pięciu zawodników (Konrad Wilczyński, Paweł Wiśniewski – urazy, Wiesław Korzeb, Przemysław Sambor i Piotr Tyburski - kartki) do przerwy niespodziewanie przegrywali jedną bramką. Początek spotkania nie wskazywał jednak na taki rozwój wypadków na boisku, bo już w 5. minucie gospodarze po akcji Michała Ratajczyka prowadzili 1:0. Goście na wyrównanie potrzebowali tylko czterech minut i w 9. minucie po trafieniu Grzegorza Myślisza był remis 1:1. Po kwadransie gry znów gospodarze prowadzili, a bramkarza Tęczy pokonał Marcin Sierechan. Niestety, po drugiej bramce w szeregi miejscowych wkradł się lekki chaos, co wykorzystali gracze z Biskupca. Debiutującego pomiędzy słupkami w meczu o punkty Łukasza Kozaka najpierw pokonał Krzysztof Sosnowski, a pięć minut przed przerwą, drugim swoim golem, gości na prowadzenie wyprowadził Myślisz.
W drugiej części zespół Dariusza Kaczmarczyka dominował na boisku i stworzył kilka okazji do zmiany wyniku. W 50. minucie Bogdan Wojtas trafił w słupek, a kilka minut później w dogodnej sytuacji przestrzelił Sierechan. Przełomowym momentem była na pewno 65. minuta gry, kiedy boisko za drugą żółtą kartkę opuścił Marcin Mrozewicz. Po tym zdarzeniu jeszcze bardziej uwidoczniła się przewaga Olimpii 2004 i wreszcie w 80. minucie udokumentował ją golem Krystian Gorgol. Błąd przy wyrównującej bramce popełnił golkiper Tęczy Grzegorz Ciarkowski, który przepuścił piłkę bitą z rzutu rożnego.
Warto podkreślić, że elbląski zespół w rundzie rewanżowej obecnego sezonu ani razu nie przegrał na swoim boisku. Co prawda elblążanie ponieśli trzy porażki w meczach, w których występowali w roli gospodarza (2:3 z MKS Korsze i 0:2 z MKS Szczytno), ale pierwsze ze spotkań rozegrali w Tolkmicku, a drugi mecz na stadionie w Pasłęku. Trzecia przegrana (1:2 z Romintą Gołdap) została ostatecznie zweryfikowana jako walkower 3:0 dla Olimpii 2004.
Elblążanom do końca ligi pozostało jeszcze jedno spotkanie - wyjazdowa potyczka z ostatnią w tabeli Tęczą Miłomłyn.
Olimpia 2004 Elbląg - Tęcza Biskupiec 3:3 (2:3)
1:0 - Ratajczyk (5.), 1:1 - Myślisz (9.), 2:1 - Sierechan (15.), 2:2 - Sosnowski (20.), 2:3 - Myślisz (40.), 3:3 - Gorgol (80.)
Olimpia 2004: Kozak - Miller, Czerniewski, Kaczmarczyk, Zienkiewicz, Ratajczyk, Jaromiński (46 Wojtas, 55 Niedźwiedzki), Rosenau, Gorgol, Bykowski, Sierechan
Tęcza: Ciarkowski - Chabera, Nowakowski, Mroziewicz, Kowalczyk, Rzońca (46. Gabrych), Liżewski (89. Kardaś), Buńko (80. Bogdanowicz), Bogdaniuk, Sosnowski (67. Słukowski), Myślisz
Sędziował: Grysz (Iława)
Czerwona kartka: Mrozewicz (65., za 2 żółte).
Komplet wyników 29. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej: Polonia Pasłęk - Zatoka Braniewo 1:3, Olimpia 2004 Elbląg - Tęcza Biskupiec 3:3, Motor Lubawa - MKS Szczytno 5:3, Granica Kętrzyn - Błękitni Pasym 2:0, Mamry Giżycko - GKS Wikielec 0:1, Zamek Kurzętnik - Rominta Gołdap 2:0, Sokół Ostróda - Mazur Ełk 3:1, Płomień Ełk - Start Nidzica 1:2, MKS Korsze - Tęcza Miłomłyn 6:1.
Zobacz tabele
Przed pierwszym gwizdkiem na środku boiska odbyła się miła uroczystość, w trakcie której działacze klubu z Pasłęka podziękowali za 15-letnią grę w ich klubie doświadczonemu Jarosławowi Licznerskiemu. Dobre nastroje w ekipie gospodarzy poprawiły się jeszcze bardziej w 8. minucie meczu, kiedy to Marek Zawada przymierzył z 19 metra z rzutu wolnego i Piotr Łastówka musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Zawada mógł w 18. minucie zdobyć drugiego gola, ale przegrał pojedynek sam na sam z Piotrem Łastówką.
Po tej akcji do bramki trafiali wyłącznie podopieczni trenera Tomasza Klimczaka, którzy z pełną determinacja walczyli do ostatniego gwizdka (przed meczem mieli jeszcze szanse na przegonienie drugiego w tabeli lubawskiego Motoru, warunkiem była jednak porażka lubawian z MKS Szczytno). Gole Piotra Rutkowskiego (asysta Graczyk), Kamila Graczyka i Piotra Podbielskiego (strzał z linii pola karnego) przyczyniły się jedynie do pyrrusowego zwycięstwa i osłodzenia porażki w korespondencyjnym pojedynku na linii Braniewo -Lubawa.
Polonia zakończyła już czwartoligowy sezon 2008/09, gdyż wcześniej rozegrała awansem mecz ostatniej kolejki z Mazurem Ełk (przegrana Polonii 0:1). Tymczasem Zatokę czeka jeszcze jedno spotkanie - 20 czerwca w meczu 30. kolejki podejmie na własnym stadionie szesnasty w tabeli Zamek Kurzętnik.
Polonia Pasłęk - Zatoka Braniewo 1:3 (1:2)
1:0 - Zawada (8.), 1:1 - Rutkowski (31.), 1:2 - Graczyk (38.), 1:3 - Podbielski (90.)
Polonia: Kukliński - Żabko, Andrusewicz, Licznerski, Safaryan, Wołczecki (70. Żabka), Rogowski, Zawada, Przystasz (67. Aftewicz), Borysiewicz (63. Zieliński), Kuśmierczyk (66. Gładek)
Zatoka: Łastówka - Hajman, Ciepliński, Wiliński, Rutkowski (86. Michnowicz), Wieliczko, Jakimczuk, Małek (73. Podbielski), Graczyk, D. Sorkowicz (60. Ł. Sorkowicz), Matelski (88. Wójcik)
Sędziował: Rapczyński (Olsztyn).
Wiosną w Elblągu nie przegrali
Aż sześć goli obejrzeli kibice w pojedynku Olimpii 2004 Elbląg z Tęczą Biskupiec. Elblążanie osłabieni brakiem pięciu zawodników (Konrad Wilczyński, Paweł Wiśniewski – urazy, Wiesław Korzeb, Przemysław Sambor i Piotr Tyburski - kartki) do przerwy niespodziewanie przegrywali jedną bramką. Początek spotkania nie wskazywał jednak na taki rozwój wypadków na boisku, bo już w 5. minucie gospodarze po akcji Michała Ratajczyka prowadzili 1:0. Goście na wyrównanie potrzebowali tylko czterech minut i w 9. minucie po trafieniu Grzegorza Myślisza był remis 1:1. Po kwadransie gry znów gospodarze prowadzili, a bramkarza Tęczy pokonał Marcin Sierechan. Niestety, po drugiej bramce w szeregi miejscowych wkradł się lekki chaos, co wykorzystali gracze z Biskupca. Debiutującego pomiędzy słupkami w meczu o punkty Łukasza Kozaka najpierw pokonał Krzysztof Sosnowski, a pięć minut przed przerwą, drugim swoim golem, gości na prowadzenie wyprowadził Myślisz.
W drugiej części zespół Dariusza Kaczmarczyka dominował na boisku i stworzył kilka okazji do zmiany wyniku. W 50. minucie Bogdan Wojtas trafił w słupek, a kilka minut później w dogodnej sytuacji przestrzelił Sierechan. Przełomowym momentem była na pewno 65. minuta gry, kiedy boisko za drugą żółtą kartkę opuścił Marcin Mrozewicz. Po tym zdarzeniu jeszcze bardziej uwidoczniła się przewaga Olimpii 2004 i wreszcie w 80. minucie udokumentował ją golem Krystian Gorgol. Błąd przy wyrównującej bramce popełnił golkiper Tęczy Grzegorz Ciarkowski, który przepuścił piłkę bitą z rzutu rożnego.
Warto podkreślić, że elbląski zespół w rundzie rewanżowej obecnego sezonu ani razu nie przegrał na swoim boisku. Co prawda elblążanie ponieśli trzy porażki w meczach, w których występowali w roli gospodarza (2:3 z MKS Korsze i 0:2 z MKS Szczytno), ale pierwsze ze spotkań rozegrali w Tolkmicku, a drugi mecz na stadionie w Pasłęku. Trzecia przegrana (1:2 z Romintą Gołdap) została ostatecznie zweryfikowana jako walkower 3:0 dla Olimpii 2004.
Elblążanom do końca ligi pozostało jeszcze jedno spotkanie - wyjazdowa potyczka z ostatnią w tabeli Tęczą Miłomłyn.
Olimpia 2004 Elbląg - Tęcza Biskupiec 3:3 (2:3)
1:0 - Ratajczyk (5.), 1:1 - Myślisz (9.), 2:1 - Sierechan (15.), 2:2 - Sosnowski (20.), 2:3 - Myślisz (40.), 3:3 - Gorgol (80.)
Olimpia 2004: Kozak - Miller, Czerniewski, Kaczmarczyk, Zienkiewicz, Ratajczyk, Jaromiński (46 Wojtas, 55 Niedźwiedzki), Rosenau, Gorgol, Bykowski, Sierechan
Tęcza: Ciarkowski - Chabera, Nowakowski, Mroziewicz, Kowalczyk, Rzońca (46. Gabrych), Liżewski (89. Kardaś), Buńko (80. Bogdanowicz), Bogdaniuk, Sosnowski (67. Słukowski), Myślisz
Sędziował: Grysz (Iława)
Czerwona kartka: Mrozewicz (65., za 2 żółte).
Komplet wyników 29. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej: Polonia Pasłęk - Zatoka Braniewo 1:3, Olimpia 2004 Elbląg - Tęcza Biskupiec 3:3, Motor Lubawa - MKS Szczytno 5:3, Granica Kętrzyn - Błękitni Pasym 2:0, Mamry Giżycko - GKS Wikielec 0:1, Zamek Kurzętnik - Rominta Gołdap 2:0, Sokół Ostróda - Mazur Ełk 3:1, Płomień Ełk - Start Nidzica 1:2, MKS Korsze - Tęcza Miłomłyn 6:1.
Zobacz tabele
BAR