UWAGA!

ZKS Olimpia nadal bez straty punktu (piłka nożna)

Dziewiąty mecz wiosną i dziewiąta wygrana. Takim imponującym bilansem mogą pochwalić się futboliści ZKS Olimpii Elbląg. Tym razem elblążanie w Ząbrowie ograli wysoko 5:0 miejscową Osę. Hattrickiem w tym meczu popisał się najlepszy snajper zespołu Marcin Sierechan.

Zwycięstwa odnieśli również - lider tabeli GKS Wikielec i trzeci w kolejności Start Nidzica, który 7:0 rozgromił MGKS Tolkmicko. To druga z rzędu, tak wysoka i efektowna wygrana nidziczan.
     
     Nie ma mocnych na ZKS Olimpię
     Od początku meczu zdecydowana przewaga należała do elblążan, jednak w pierwszej połowie została ona udokumentowana tylko jednym trafieniem. W 7. minucie pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Marcin Sierechan. Ten sam zawodnik w drugiej połowie jeszcze dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, zaliczając przy tym kolejnego hattricka w sezonie. Na uwagę zasługuje fakt, że na boisku po raz pierwszy w barwach ZKS Olimpii wystąpili ojciec i syn. Obok grającego trenera Dariusza Kaczmarczyka, który w przerwie zastąpił Dariusza Tyburskiego, na placu w drugiej części meczu pojawił się młody Martin Kaczmarczyk. Młodszy z rodziny Kaczmarczyków rozegrał dobry mecz, a swój debiut uświetnił zdobyciem bramki.
     Osa Ząbrowo - ZKS Olimpia Elbląg 0:5 (0:1)
     0:1, 0:2 - Sierechan (7. k., 67.), 0:3 - Ratajczyk (73.), 0:4 - M. Kaczmarczyk (81.), 0:5 - Sierechan (87.)
     Osa: W. Lasch - Solecki, Wodzicki, D. Ruczyński, Cholewinski (46. G. Rodak), M. Ruczyński, Ł. Lasch (58. Konopka), M. Harmaciński (77. Marchlewski), Nakonieczny (77. Ł. Rodak), Śliżewski, Borkowy
     ZKS Olimpia: Różanski - D. Tyburski (46. D. Kaczmarczyk), Zieliński, Rozenau (77. M. Kaczmarczyk), Miller, Gorgol, Piotrowski,, P. Tyburski, Wojtas (67. Bałdyga), Sierechan, Ratajczyk (77. Dudek)
     
     Błękitni nie dali rady
     Kto wie, jakby potoczył się mecz w Jonkowie, gdyby nie bardzo słaba dyspozycja prowadzącego zawody arbitra. Sędzia nie zwracał w ogóle uwagi na bardzo ostrą grę gospodarzy, a w 69. minucie w bardzo dziwnych okolicznościach wyrzucił z boiska Piotra Werhuna, uniemożliwiając dokonanie zmiany (Werhuna miał zastąpić Bartłomiej Kobierski). Ułatwił w ten sposób zadanie miejscowym, dodatkowo dyktując w 90. minucie bardzo wątpliwy rzut karny dla gospodarzy. Zawodnik GLKS przewrócił się w polu karnym, ale po oddaniu strzału, który wylądował na słupku. Błękitni mimo ambitnej postawy do samego końca (gol Wojciecha Czerniewicza w 94. minucie) i przewagi przez całe spotkanie, nie zdołali zdobyć choćby punktu.
     GLKS Jonkowo - Błękitni Orneta 3:2 (0:0)
     1:0 - Stępień (46.), 2:0 - Aleksiejuk (52.), 2:1 - Dublanka (53.), 3:1 - Krasiński (90. k.), 3:2 - Czerniewicz (90. +4)
     GLKS: Kwiatkowski - Assman, Juzwowski, Pieczurczyk (46. Gniadek), Jaworski (46. Stępień), Babiej (46. Gutkowski), Kozłowski, Mendalka (65. Domański), Aleksiejuk, Kaszubski, Krasiński
     Błękitni: Romanowski - Kowalski, Zajączkowski, Szczęch, Werhun, Dublanka, Żmijewski, Przygocki, Kukuć, Czerniewicz, Lasocki (80. Kobierski)
     
     Bezsilne Tolkmicko
     Ekipa MGKS miała siły tylko na pierwszą połowę spotkania, które w tym czasie było w miarę wyrównane. W drugiej połowie słabo grający gospodarze byli jedynie tłem dla gości z Nidzicy. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale tolkmiczan od straty bramek dwa razy ratował słupek (po strzałach Mroza i Leszczyńskiego), a raz poprzeczka (uderzenie Dąbkowskiego). Nidziczanie byli na tyle rozluźnieni i grali bez obciążeń, że egzekwowania rzutu karnego w 85. minucie podjął się bramkarz Rólka i, co najważniejsze, uczynił to skutecznie. To najwyższa porażka zespołu Janusza Buczkowskiego w obecnym sezonie.
     MGKS Tolkmicko - Start Nidzica 0:7 (0:1)
     0:1 - P. Sobotka (26.), 0:2, 0:3 - Kosobucki (52., 57.), 0:4 - R. Sobotka (65.), 0:5 - P. Sobotka (73.), 0:6 - Mróz (80. k.), 0:7 - Rólka (85. k.)
     MGKS: R. Grabowski - Bieliński, M. Grabowski, Brydziński, Piotrowski, Tomiałojć, Rutkowski, Bukiert, Kacała (60. Hryckiewicz), Boros (65. Żabiński)
     Start: Rólka - Kołakowski (60 Rutkowski), R. Sobotka, Szymański (75. Kruschel), Smoliński, P. Sobotka, Leszczyński, Dąbkowski, Walkiewicz, Mróz (80. Bruzdziński), Kosobucki
     
     Pozostałe wyniki i strzelcy bramek w 24. kolejce ligi okręgowej:
     
     Ewingi Zalewo - Iskra Narzym 2:0 (1:0)
     1:0 - Zagórny (38.), 2:0 - Skórka (70. k.)
     
     GKS Wikielec - Orzeł Janowiec Kościelny 3:0 (0:0)
     1:0 - Płoski (64.), 2:0 - Karczewski (71. k.), 3:0 - Bieżyca (81.)
     
     Warmiak Łukta - Olimpia Olsztynek 1:5 (0:1)
     0:1 - Arcipowski (31.), 0:2, 0:3, 0:4 - Wanisiewicz (55., 78., 83.), 0:5 - Kolek (85.) 1:5 - ? (86.)
     
     Huragan II Morąg - GKS Stawiguda 3:0 (1:0)
     1:0 - Babicki (37.), 2:0 - Siudziński (86.), 3:0 - Lipka (88)
     
     Tęcza Miłomłyn - Ossa Biskupiec Pomorski 4:0 (2:0)
     1:0 - Nosewicz (4.), 2:0 - Wyralski (43.), 3:0, 4:0 - Rukat (78., 80.)
     
     Wyniki 22. kolejki A-klasy: Czarni Małdyty - Victoria Rychliki 1:0, Pogezania Milejewo - Sambia Świątki/Skolity 4:3, Warmiak II Łukta - GLKS Miłakowo 3:1, Pomowiec Gronowo Elbląskie - Piast Wilczęta 1:2, Wałsza Pieniężno - Concordia II Elbląg 2:0, Cresovia Górowo Iławeckie - Syrena Młynary - goście z powodu awarii autokaru nie dojechali na mecz (prawdopodobnie WM ZPN zweryfikuje zawody jako walkower 3:0 dla Cresovii). Pauzował: Zalew Frombork.
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama