UWAGA!

----

ZKS Olimpia przed historycznym sezonem w IV lidze (piłka nożna)

Już w tę sobotę meczem wyjazdowym z MKS Korsze ZKS Olimpia zainauguruje historyczny, bo pierwszy, sezon na szczeblu IV ligi. O sytuacji w klubie na godziny przed nowym sezonem mówi trener absolutnego beniaminka Dariusz Kaczmarczyk.

Bartek Piór: Panie trenerze, jak wygląda sytuacja przed startem ligi w klubie i samej drużynie?
     Dariusz Kaczmarczyk: Zacznę od tego, że jeszcze nigdy przed startem ligi nie mieliśmy tyle pracy. Do ostatnich chwil kompletujemy kadrę, podpisujemy umowy z nowymi zawodnikami. Zespół w stosunku do poprzedniego sezonu zostanie nieco odmłodzony, choć uważam, że wszyscy chłopcy, którzy wywalczyli ten awans, zasłużyli sobie na grę w IV lidze, przed nikim nie zamykamy drzwi, z nikim z własnej woli się nie rozstajemy. Owszem, będą pewne roszady personalne i odejścia z klubu, ale nie są one wypadkową naszych decyzji, a jedynie suwerennymi decyzjami poszczególnych zawodników, względnie spowodowane są urazami i kontuzjami. Jedno nie podlega dyskusji - ze względu na wymogi, jakie stawia przed nami gra na tym szczeblu, a jest to określona liczba młodzieżowców, musieliśmy przy budowaniu drużyny sporo miejsca poświęcić poszukiwaniom zawodników młodych i bardzo młodych. Jeśli chodzi o kwestie organizacyjne, to w dalszym ciągu nie jest to jeszcze to, co sobie wymarzyliśmy. Cały czas trwają zaawansowane prace przy budowie i modernizacji stadionu przy ul. Moniuszki, dlatego zmuszeni jesteśmy nadal korzystać z uprzejmości i gościnności innych elbląskich klubów. Na pewno część meczy rundy jesiennej rozegramy na obiekcie Concordii przy Krakusa, być może w ramach przyszłej współpracy z KS Olimpią skorzystamy również ze stadionu przy Agrykola. Na wiosnę już na pewno będziemy mieli do dyspozycji obiekt przy basenie odkrytym, po latach tułaczki po Elblągu i okolicznych miejscowościach, wreszcie zagramy „u siebie”.
     
     Jakie cele w takim razie stawia Pan przed zespołem ZKS-u w nadchodzącym sezonie?
     Nie ma się co oszukiwać - gra w lidze okręgowej, a gra w IV lidze to innego rodzaju wymagania. Jest dużo grania, w lidze aż 18 zespołów, tymczasem możliwości mamy ograniczone i siłą rzeczy nie będziemy bili się o najwyższe miejsca czy awans. Jestem realistą i miejsce w połowie stawki w pełni zaspokoi nasze ambicje. Najważniejszy będzie początek ligi, ważne, by dobrze wystartować, choć to akurat trudne zadanie, bo dwa pierwsze mecze gramy na wyjazdach - w Korszach z MKS i także z MKS, ale w Szczytnie. Muszę przyznać, że prezes Robert Gliński staje na głowie, by pogodzić sprawy czysto organizacyjne, budowę stadionu i kwestie sportowe, tak, by odbyło się to bez uszczerbku dla tych ostatnich. Dużą pomocą i radą służy nam również nowy dyrektor sportowy ZKS Olimpii ks. Paweł Guminiak, który jednocześnie jest odpowiedzialny za grupy młodzieżowe w naszym klubie. Na pewno dużą pomocą są stypendia dla zawodników, które funduje Urząd Miejski. Takie wsparcie uzyskaliśmy po raz pierwszy w naszej krótkiej historii, dzięki awansowi do IV ligi.
     
     W jaki sposób wyglądały przygotowania ZKS Olimpii do ligi? Co cieszy, a co martwi trenera?
     Zaczęliśmy spokojnie w połowie lipca i można powiedzieć, że przygotowania przebiegały normalnie, bez fajerwerków. Trenowaliśmy w ciężkich warunkach, jakie są na boiskach przy ul. Skrzydlatej, a także rozgrywaliśmy gry kontrolne. Zespół znam bardzo dobrze, a dodatkowo po czterech sparringach mam pełne rozeznanie co do możliwości tej drużyny i poszczególnych zawodników. Pierwszym meczem było spotkanie z Żuławami Nowy Dwór Gdański, które przegraliśmy 1:3, ale zagraliśmy w eksperymentalnym ustawieniu i nie wynik był tu najważniejszy. Później przyszła wygrana 5:0 z Pomowcem Gronowo oraz porażka 1:2 z Barkasem Tolkmicko. Na koniec zmierzyliśmy się z najstarszym rocznikiem juniorów KS Olimpii Elbląg i wygraliśmy 2:0. Biorąc pod uwagę formę, jaką zaprezentowaliśmy szczególnie w końcówce przygotowań, mogę być zadowolony z postawy zespołu. Cieszą też na pewno wzmocnienia w postaci Wiesława Korzeba (dwa gole w dwóch meczach kontrolnych), Marka Młynika, Ireneusza Jaromińskiego i Mariusza Dreszlera. Na samym finiszu udało się zakontraktować do gry młodych zawodników Olimpii - Jacka Czerniewskiego, Adama Niedźwiedzkiego, Bartosza Zienkiewicza i Sławomira Kadleczka. To cieszy. A co martwi? Zmartwień też mamy trochę, choćby kontuzje Marcina Wielgata, Pawła Zielińskiego, Bogdana Wojtasa i Bartłomieja Osiaka. Jestem również zdegustowany sposobem, w jaki z drużyną pożegnał się Marcin Sierechan, ale nie pokuszę się o żaden komentarz w tej sprawie, a wszystkie przemyślenia zachowam dla siebie. Na papierze kadra jest liczna, bo składa się z 27 nazwisk, ale wiem doskonale, że z części z tych zawodników nie będę mógł skorzystać w sposób, w jaki bym chciał i to na pewno nieco niepokoi. Jesteśmy jednak optymistami i z wiarą w sukces podejdziemy już do pierwszego mistrzowskiego meczu w najbliższą sobotę o godz. 17 w Korszach.
     
     Kadra ZKS Olimpii w IV lidze w sezonie 2008/09: Jacek Rozenau, Jakub Fijałkowski, Michał Ratajczyk, Kamil Piotrowski, Martin Kaczmarczyk, Bartłomiej Osiak, Marek Młynik, Krystian Gorgol, Ireneusz Jaromiński, Piotr Bałdyga, Marcin Wielgat, Dariusz Kaczmarczyk, Mariusz Miller, Dariusz Tyburski, Piotr Tyburski, Bogdan Wojtas, Maciej Chwoszcz, Jakub Dudek, Piotr Różański, Paweł Zieliński, Sebastian Adamczyk, Wiesław Korzeb, Jacek Czerniewski, Adam Niedźwiedzki, Bartosz Zienkiewicz, Sławomir Kadleczek, Mariusz Dreszler.

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama