UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Złota Akademia

 
Elbląg, Karol Przybyła, trener koordynator grup młodzieżowych ZKS Olimpia Elbląg
Karol Przybyła, trener koordynator grup młodzieżowych ZKS Olimpia Elbląg
Reklama

- Jesteśmy jedyną akademią w województwie warmińsko – mazurskim, która może się pochwalić Złotą Gwiazdką PZPN.  Wśród odrzuconych Akademii widnieją takie marki jak np. Wisła Kraków. - tak o Akademii Olimpii Elbląg mówi Karol Przybyła, trener - koordynator grup młodzieżowych ZKS Olimpia Elbląg.

- Akademia Olimpii Elbląg została wyróżniona Złotą Gwiazdką PZPN.

- Tak, możemy potwierdzić tę wiadomość. Jesteśmy jedyną akademią w województwie warmińsko – mazurskim, która może się nią pochwalić,a wśród odrzuconych akademii widnieją takie marki jak np. Wisła Kraków. Certyfikacja obejmuje najmłodszą część Akademii: od skrzatów do młodzika. Być może w kolejnych latach projekt zostanie rozszerzony na starsze roczniki. Certyfikat jest przyznawany na dwa lata. Ale zdobyć go to jedno, a utrzymać to drugie. Złote akademie mają być poddane szczególnej kontroli Polskiego Związku Piłki Nożnej.

 

- Co to oznacza dla Was, dla Akademii?

- Na pewno wyróżnienie i promocja Akademii. Będą szły też za tym finanse. Mówi się o kwotach kilku milionów na najbliższe dwa lata dla certyfikowanych akademii. Mają być one przeznaczane na doszkalanie trenerów, na infrastrukturę i bazę szkoleniową. To z pewnością będzie skutkowało progresem naszej Akademii.

 

- Nie baliście się wystartować od razu o to złoto [certyfikaty są przyznawane w kolorach złotym, srebrnym i brązowym - przyp. SM]. Projekt jest tak skonstruowany, że gdybyście nie zdobyli Złotej Gwiazdki, to nie dostalibyście żadnej.

- Było to mocno analizowane, bo wiedzieliśmy, że jeżeli teraz nie dostaniemy, to kolejny raz będziemy mogli aplikować dopiero za rok. Przeanalizowaliśmy jednak, czym dysponujemy. Jeżeli chodzi o bazę - jako Elbląg nie mamy się powodu wstydzić. Nawet w północnej Polsce byłoby ciężko znaleźć podobne warunki do treningu. Ważnym aspektem branym pod uwagę były też kwalifikacje trenerów. Tutaj możemy się pochwalić dwoma trenerami z licencją UEFA Elite Youth A, wielu z nich posiada dyplom UEFA A oraz UEFA B. To nas skłoniło, żeby zaryzykować i ubiegać się od razu o Złotą Gwiazdkę.

 

- Jak wyglądała procedura przyznawania certyfikatu?

- Na szczęście wszystko odbywało się drogą elektroniczną przez system na portalu „Łączy Nas Piłka”. Ale i tak pracy było bardzo dużo. Kilkakrotnie odwiedził nas wizytator wojewódzki Tomasz Zahorski. Sprawdzał wszystko, co tylko można: sprzęt, magazyny, jaką mamy bazę, gdzie trenujemy. Do tego doszła dokumentacja, również bardzo szczegółowo badana: od zaświadczeń o niekaralności trenerów do spraw finansowych, kwestii ZUS – u, rozliczeń z Urzędem Skarbowym. Kolejną sprawą było zarejestrowanie w portalu wszystkich zawodników Akademii, którzy są objęci certyfikacją. Wymagało to sporo wysiłku ze strony rodziców, którzy musieli swoim dzieciom założyć konto na portalu. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że to wszystko działo się w okresie wakacyjnym.

Bardzo ważnym elementem przyznania certyfikatu był nasz autorski program szkolenia, który był szczegółowo sprawdzany w PZPN i otrzymał bardzo wysoką ocenę.

 

- Jak wygląda Akademia w tej chwili?

- Trenują dzieci i młodzież w wieku od skrzata do juniora młodszego. To ponad 400 zawodników. Oczywiście są rotacje, ktoś odchodzi, ktoś przychodzi, zwłaszcza wśród najmłodszych. Praktycznie w każdym roczniku mamy dwie grupy treningowe: żółtą i białą. W niektórych rocznikach jest też grupa niebieska. Staramy się, aby liczebność grupy żółtej, która jest wiodąca w roczniku nie przekraczała 16 osób. Wiadomo, nie zawsze się to udaje, dochodzi do przesunięć. Najmłodsze grupy trenują 3 – 4 razy w tygodniu, potem dochodzą treningi codzienne. Najstarsi, biorąc pod uwagę zajęcia w szkole, trenują dwa razy dziennie. Staramy się, żeby te grupy były małe, gdyż komfort pracy i szkolenia jest lepszy w przypadku mniejszych grup.

Dodatkowo w każdym roczniku funkcjonuje tzw. grupa ,,OT – Olimpijski Talent''. Są to dodatkowe zajęcia indywidualne dla 5-6 najzdolniejszych zawodników z każdego rocznika.

 

- Zawodnicy Akademii tez odnotowują sukcesy w rozgrywkach organizowanych przez Warmińsko – Mazurski Związek Piłki Nożnej.

- W przypadku tych najmłodszych grup, do młodzika nie przywiązujemy wagi do wyników.Staramy się nie nakładać na dzieci i trenerów presji wyniku. Nie zaglądamy w tabelę. Bardziej liczą się sprawy związane ze szkoleniem i nauką gry. Dopiero w starszym roczniku młodzika zaczynamy patrzeć na tabelę i zastanawiać się nad wynikiem. Presja wyniku w przypadku najmłodszych absolutnie nie wchodzi w grę. Tam się liczą tylko aspekty szkoleniowe. Aczkolwiek, trzeba przyznać, że nasi chłopcy w województwie radzą sobie dobrze.

 

- Kiedy wynik staje się ważny?

- Tak jak mówiłem, dopiero w starszym roczniku młodzika zerkamy na tabelę i wyniki. Rezultaty stają się ważne w tym momencie, kiedy gramy już w pełnych składach 11 na 11. Tam chcielibyśmy już wygrywać, nie tylko na poziomie województwa. Naszym celem jest gra na poziomie centralnym. Teraz mamy rocznik 2005, który utrzymał się w Centralnej Lidze Juniorów U 15. Do zdobycia pozostała CLJ U 17, w tej rundzie nie udało się awansować. Następną próbę podejmiemy wiosną.

 

- Na ile to jest ważne w procesie szkolenia, żeby grać w Centralnych Ligach Juniorów, a nie na poziomie województwa?

- Dla nas to bardzo ważne. Gdy już uda się awansować, to zderzamy się ze ścianą. W ligach wojewódzkich, większość meczów kończyła się wysokimi zwycięstwami naszych zespołów. Kiedy trafiamy na doświadczonego i ogranego przeciwnika, to mamy duży kłopot. Dla naszych chłopaków mecz z bardziej wymagającym rywalem, powoduje większy progres. Najlepszym przykładem jest właśnie drużyna U 15, która utrzymała Centralną Ligę Juniorów. Widać po chłopakach, że te pół roku gry na poziomie centralnym dało im bardzo dużo. Zarówno indywidualnie, jak i drużynie jako całości. Gra z silniejszym przeciwnikiem wymaga więcej wysiłku i zaangażowania. Jest to dla nas duży plus.

 

- Z czego wynikło utrzymanie się w Centralnej Lidze Juniorów?

- Na pewno można powiedzieć, że rocznik 2005 jest wyróżniający się w Akademii. Utrzymanie to tez wynik tego, co od kilku lat wdrażamy w procesie szkolenia. Oprócz zawodników trzeba też docenić zaangażowanie i pracę trenerów. Ważnym aspektem jest też współpraca z elbląskimi szkołami sportowymi: SSP nr 3 i IV LO. W zasadzie wszyscy chłopcy z tej drużyny, ale również pozostałych są uczniami klas piłkarskich w tych placówkach. Dzięki temu możemy ich obserwować nie tylko na boisku, ale też jak zachowują się w szkole. I to wszystko dało taki wynik.

 

- Co dalej z tą drużyną?

- Na wiosnę zagrają znów w Centralnej Lidze Juniorów. Celem będzie utrzymanie, ale może uda się powalczyć o coś więcej. Jeżeli uda się utrzymać, to jesienią w CLJ U-15 zagra już rocznik 2006r. Rocznik 2005 „wróci” do grania w lidze wojewódzkiej, chyba że uda się awansować do Centralnej Ligi Juniorów U 17. Wówczas wyróżniający się piłkarze zagrają na poziomie centralnym wraz ze starszymi kolegami. Ale najpierw musimy wywalczyć ten awans.

 

- Jak wygląda baza treningowa?

- Większość zajęć odbywa się na boisku przy ul. Moniuszki. Korzystamy też z obiektu przy ul. Skrzydlatej. Starsze grupy mogą korzystać z boiska ze sztuczną nawierzchnią. Bazą wyjściową jest jednak obiekt przy ul. Moniuszki. Oczywiście jesienią i wiosną. W okresie zimowym korzystamy z hal sportowych. O ile można chwalić naszą bazę w okresach kiedy możemy trenować na zewnątrz, to zimą jest już gorzej. Ciężko jest zorganizować zajęcia na odpowiednim poziomie (a do takiego jesteśmy zobligowani certyfikacją) dla 400 dzieci, bowiem dostępność hal jest ograniczona.Sytuację rozwiązałoby boisko ze sztuczną nawierzchnią przykryte balonem. Mówi się, że akademie ze złotą gwiazdką będą mogły w pierwszej kolejności aplikować do PZPN o dofinansowanie do budowy takiego obiektu w swoim mieście. Jeśli znajdzie to potwierdzenie będziemy oczywiście liczyli na wsparcie samorządu w tej materii .

 

- Druga drużyna Olimpii, która gra w IV lidze, to już samodzielny zespół, czy jeszcze Akademia?

- Rezerwy są swego rodzaju "pomostem" pomiędzy pierwszym zespołem, a Akademią. To drużyna stworzona w zastępstwie juniora starszego. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że jest problem w przejściu z gry juniorskiej do gry w seniorach. Z resztą nie tylko my, w całej Polsce dostrzeżono ten problem. W naszym przypadku było to o tyle trudniejsze, że liga wojewódzka juniorów nie jest najsilniejsza. Przejście z drużyny juniorów do zespołu seniorskiego rywalizującego w II lidze, to jednak był zbyt duży przeskok. W IV lidze chłopcy mogą poznać grę na poziomie seniorów. Patrząc np. w ubiegłym sezonie: pierwsza runda w wykonaniu rezerw była słaba, na wiosnę grali już „po seniorsku”. Teraz jest podobnie. Weszli chłopcy z rocznika 2002 i też mieli problem. Ale widać, że z każdym meczem, to doświadczenie przychodzi. Uczą się takiego seniorskiego ogrania. W naszym odczuciu, to krok, który pozwala im szybciej zaadoptować się w dorosłej piłce. Najlepszy przykład: Klaudiusz Krasa, który wszedł do pierwszego zespołu.

 

- Nie myślicie jednak o reaktywacji zespołu juniora starszego, który rywalizowałby w lidze wojewódzkiej. Wiosną z Akademii wyjdzie kolejny rocznik.

- Zastanawialiśmy się już nad tym nawet przed tym sezonem. Gdzieś tym chłopakom trzeba znaleźć miejsce. Za rok może być z tym jeszcze większy kłopot. Być może do tematu wrócimy, tak żeby ci najbardziej wyróżniający się szli do rezerw, a oprócz tego funkcjonowałby zespół juniorów. To byłaby taka „poczekalnia”. W każdym roczniku jest kilku chłopców, którzy są fizycznie, biologicznie niedojrzali, ale nie można ich skreślać od razu. Zrobilibyśmy to tylko dla nich, żeby poczekać, a oni mieliby możliwość gry co weekend. Rozważamy to. Ale musimy zobaczyć jaka będzie liczba tych chłopaków, kto będzie chciał dalej zostać w rezerwach po sezonie. Pamiętamy jak było z rocznikiem 2001, który fajnie pograł w rezerwach. Potem chłopcy wybrali inne kierunki i rocznik 2002 niemal w całości został wkomponowany w drużynę rezerw.

 

- Jakie cele Akademia zakłada na wiosnę 2020r?

- Utrzymanie Centralnej Ligi Juniorów U 15 i awans do CLJ U 17. To są dwa sztandarowe cele jeżeli chodzi o wyniki Akademii. Chcemy też dać trenerowi pierwszej drużyny taki „ból głowy”, żeby miał z czego wybierać i aby zastanawiał się czy nie postawić na któregoś z młodych chłopaków poprzez choćby dobrą grę w rezerwach. A jeżeli chodzi o najmłodszych, to cały czas będziemy na nich chuchali i dmuchali, aby rozwijali się na wielu obszarach. Jako Akademia w tych najmłodszych rocznikach pracujemy nad wszechstronnym rozwojem dziecka. Chłopaki oprócz zajęć stricte piłkarskich mają również zajęcia ogólnorozwojowe, gimnastyki prowadzone przez trenerów judo Pracujemy tez z trenerem lekkiej atletyki, który uczy zawodników prawidłowej techniki biegania. Tych działań prowadzimy sporo, aby wychować zawodnika, który zagra minimum II lidze, albo jeszcze wyżej.

 

Elbląska Gazeta Internetowa jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

rozmawiał Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Super brawo. Ciekawi nas jedna sprawa czy olsztyn dofinansowuje bo jedyna akademia na bagnach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 2
    (2019-12-01)
  • Ha przybyła i inni pseudo trenerzy...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 15
    Trerer(2019-12-01)
  • Trzeba zachowac ciag gry mlodym zawodnikom i nie ma co sie nad tym zastanawiac. W innym przypadku beda grac w innych klubach lub zrezygnuja z gry a moze byc wsrod nich diament.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    Gosc(2019-12-01)
  • Pożyjemy, zobaczymy. Do tej pory w Elblągu marnowaliśmy na potęgę dzieci, którzy zaczynali masowo uprawiać tą dyscyplinę, a później nie było z nich ani piłkarzy, ani tym bardziej zawodników wykorzystanych przez inne sekcje i kluby. Trzymam kciuki, żeby to się zmieniło, a pierwszy skład seniorski opierał się w przyszłości przede wszystkich na wychowankach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 0
    (2019-12-01)
  • A ta OLIMPIA ELBLĄG to w jakiej lidze gra? Dwa, czy już niżej? Tyle o akademii. .. Pomysł tak samo chory, jak i finansowanie tych "piłkarzy" z podatków mieszkańców Elbląga!!! ZKS - tak jest w nazwie, to ZWIĄZKOWY KLUB SPORTOWY - jaki związek? Czego? Nierobów, lubiących piłeczkę? "Zespół seniorów przez dziewięć sezonów występował na zapleczu polskiej Ekstraklasy. Brał również udział w rozgrywkach Pucharu Polski, a drużyna młodzieżowa została w roku 1989 wicemistrzem Polski juniorów" REFERENCJE REWELACYJNE!!! OLIMPIA E. .. , sorry, już mam czkawkę:(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 19
    AleJaja(2019-12-01)
  • Certyfikaty nie grają i grać nie bedą chyba że UEFA coś dla kasy wymyśli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    (2019-12-01)
  • Brawo Olimpia .Brawo prezes ks. Guminiak. Brawo trenerzy młodych adeptów piłki nożnej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 8
    (2019-12-01)
  • Akademia -raczej poborcy składek od rodziców. Wszystko i tak dodatkowo sponsorują rodzice. Również turnieje gdzie dla dzieci nic tylko pucharek do gabloty pseudo akademii. A jak wypadnie mecz I drużyny w tygodniu to dzieci zapomnijcie o treningu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 11
    Aldi66(2019-12-01)
  • Juz ci lepiej po napisaniu komentarza? Kibic sukcesu....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    .....zalosny(2019-12-01)
  • Gratulacje za gwiazdkę i tylko tyle. Od rocznika 1997 poprzez 1998 , 1999 i ostatni 2000 zmarnowano i pozbyto się dobrze rokujących młodych piłkarzy. 4 roczniki czyli około 80 zawodników. Gdzie oni są w rezewach czy 1 drużynie. Polityka klubu to tylko wyciąganie kasy od rodziców. Wasze dzieci , synowie Ich nie interesują , nie dba się o swoich , do klubu ściąga się młodych niewiele lepszych od wychowanków ale z Arki , Lechii czy ostatnio Wisły Kraków. To pokazuje jakie ma się podejście do własnych trenerów szkolących Waszych synów. W każdym wywiadzie czytamy o awansie Klaudiusza Krasy do 1 zespołu . Szanowni Państwo , Krasa nie jest żadnym odkryciem , ten chłopak to wychowanek Huraganu Morąg wytransferowany do Legii Warszawa gdzie nie poradził sobie .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 4
    Bno(2019-12-01)
  • o matko. .. jacy specjaliści sami w tym Elblągu!!! mówię o komentujących!!! gdzie Wy się ukrywacie??? sukces na Was czeka!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 6
    (2019-12-01)
  • A ja gratuluję!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 2
    (2019-12-01)
Reklama