Zwycięstwo Olimpii 2004 (piłka nożna)

Zgodnie z przewidywaniami zakończyło się sobotnie spotkanie na stadionie przy ul. Moniuszki. Olimpia 2004 była wyraźnie lepsza od Orła Kolno i wygrała 3:0 (3:0).
Już pierwsza akcja meczu mogła przynieść prowadzenie Olimpii 2004. Kamil Kopycki zdecydował się na uderzenie z dystansu, ale pewnie obronił bramkarz Orła Łukasz Łopatowski. Kibice przez kwadrans czekali na otwarcie wyniku. Z rzutu rożnego dośrodkował Daniel Baran, a Dawid Zieliński uderzył z 7 metrów i było 1:0. Po chwili wynik powinien podwyższyć stojący w polu bramkowym Kamil Graczyk, który po dośrodkowaniu Kopyckiego strzelił głową wprost w bramkarza Orła. Goście tylko raz zagrozili bramce gospodarzy, gdy na strzał zdecydował się Łukasz Sadowski, ale Mateusz Imianowski wybił piłkę na rzut rożny. Wystarczyło, że elblążanie na moment podkręcili tempo w końcówce pierwszej połowy i zdołali zdobyć dwie bramki w ciągu dwóch minut. Najpierw sytuację sam na sam wykorzystał z pomocą obrońcy od którego odbiła się piłka Kopycki, a po chwili po strzale w poprzeczkę Jacka Czerniewskiego piłkę skierował do bramki głową Graczyk.
Druga połowa toczyła się w wolnym tempie. Olimpia 2004 prowadziła trzema golami i grała spokojnie. Goście mimo ambicji nie mieli szans na odrobienie strat. Orzeł miał jedną dobrą okazję, gdy po błędzie elbląskiej defensywy na bramkę uderzył Tomasz Kiliński, ale pewnie obronił Imianowski. Gospodarze mogli podwyższyć wynik, ale najpierw obok słupka główkował Bartosz Śmigielski, a po chwili po akcji Kopyckiego i dobitce Graczyka piłka trafiła w słupek.
Ostatecznie skończyło się na zwycięstwie trzema golami. Olimpia 2004 wygrała czwarte spotkanie z rzędu i zanotowała kolejny awans w ligowej tabeli. W środę podopiecznych trenera Stanisława Fijarczyka czeka pojedynek z Dębem Kadyny w ramach 1/32 wojewódzkiego pucharu Polski. Ten mecz odbędzie się na stadionie przy ul. Moniuszki o godz. 17.
Powiedzieli po meczu:
Stanisław Fijarczyk- Wiadomo, że można było wygrać ten mecz wyżej, ale najważniejsze są zdobyte punkty. Orzeł walczył ambitnie, ale byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Cieszymy się z kolejnych punktów. Teraz czeka nas mecz pucharowy z Dębem, a potem wyjazdowe spotkanie ligowe z Płomieniem Ełk.
Dariusz Narolewski- Olimpia 2004 była lepsza i wygrała zasłużenie. Przykro mi tylko, że zdobyła gole nie po swoich akcjach, ale po tym jak my tworzyliśmy sytuacje dla przeciwników. Mamy młody zespół, który potrzebuje czasu. Myślę, że z każdym meczem będziemy się prezentowali lepiej.
Olimpia 2004 Elbląg – Orzeł Kolno 3:0 (3:0)
Zieliński 15, Kopycki 40, Graczyk 41
Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Imianowski, Czerniewski (80' Brzezicki), Molga, Firlej, Zieliński, Baran, Śmigielski, Skierkowski, Kowalczyk (86' Maszka), Kopycki (86' Sambor), Graczyk (70' Komorowski)
Orzeł: Łopatowski, Kotlewski (70' Talarek), Grala, Prusinowski, Zawcocki, Kosiński (64' Brzeziński), Ossowski, Pisiak, Bandaogo (76' Grygoriew), Sadowski, Sałata (69' Kiliński)