UWAGA!

----

Zwycięstwo w ostatniej sekundzie (piłka ręczna)

 Elbląg, Elblążanki rzuciły decydującą o zwycięstwie bramkę w ostatniej sekundzie meczu
Elblążanki rzuciły decydującą o zwycięstwie bramkę w ostatniej sekundzie meczu (Fot.AD)

 Prawdziwy horror zgotowały swoim kibicom szczypiornistki Startu w meczu z KPR w Jeleniej Górze. Nasz zespół wyraźnie prowadził przez większą część spotkania, a mało zabrakło by zszedł z boiska pokonany. Na szczęście elblążanki obroniły ostatnią akcję gospodyń, po czym zadały decydujący cios tuż przed końcowym gwizdkiem wygrywając 29-28 (19-12).

Spotkanie rozpoczęło się po myśli naszej drużyny. Elblążanki grały szybciej i dokładniej w ataku, lepiej też broniły od rywalek i w 10 min. prowadziły 6-2. Jeleniogórzanki popełniały mnóstwo niewymuszonych strat, a Start spokojnie rozgrywał swoje akcje powiększając przewagę. W 20 min. nasz zespół prowadził 14-7, a na przerwę schodził z wynikiem 19-12.
       Ciężko opisać to co stało się z naszym zespołem w końcówce meczu.- Jeszcze dziesięć minut przed końcem meczu prowadziliśmy 28-23. Do końca spotkania mieliśmy sześć sytuacji „sam na sam” i dwa rzuty karne, ale nie potrafiliśmy rzucić bramki. Rywalki rozpędzały się z każdą akcją i ostatecznie doprowadziły do remisu, a w ostatniej minucie miały nawet szansę na zwycięstwo. Na szczęście obroniliśmy tą akcję, a rzut Moniki Pełki-Fedak w ostatnich sekundach dał nam upragnione zwycięstwo. Szkoda, że sami sobie zrobiliśmy niepotrzebną nerwówkę, bo patrząc na przebieg całego meczu, powinniśmy wygrać różnicą dziesięciu goli. Musimy wyciągnąć wnioski i poprawić się już w jutrzejszym meczu pucharowym - powiedział po spotkaniu trener Startu Grzegorz Gościński.
       Po zwycięstwie nad KPR nasza drużyna zrównała się punktami z czwartą w tabeli PGNiG Superligi Piotrcovią. W niedzielnym meczu 1/8 finału Pucharu Polski Start zagra na wyjeździe z drugoligowym Torem Dobrzeń Wielki.  
       Start: Miecznikowska 1, Kordunowska — Frąckiewicz, Szott, Pełka 3, Sądej 6, Dolegało 6, Wolska 5, Domnik 1, Strzałkowska 3, Szymańska 4, Aleksandrowicz, Grudka.
       Niestety porażką zakończył się wyjazdowy mecz drugiej drużyny Startu. Elblążanki uległy będącej na trzecim miejscu w tabeli I ligi Sparcie Oborniki Wielkopolskie 30-36 (14-17). Nasz zespół nadal zajmuje szóste miejsce w tabeli. 

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Jak zwykle. Przecież to u nich standard i normalka.
  • licza sie 2 punkty, brawo!
  • Oby punktów nie gubiły. Liczy się zwycięstwo i 2 punkty. W zeszłym tygodniu SPR też prowadził większą część spotkania a jednak zeszedł z boiska pokonany a naszym dziewczyną udało się wygrać. Czekamy na następną wygraną i punkty.
  • prawie tak samo jak faceci na MS w Szwecji, ale
  • aby do przodu!!!!!
  • Młode Stelinki nie dały rady, mówi się trudno. Dużo pracy przed nimi ale doświadczenie zbierają. A co z Ocalewicz, bo ostatnio nie widać jej ani w I-ym zespole ani do pomocy koleżankom z dawnej druzyny. Czyżby ktoś uznał, ze jest za dobra na I-ą ligę, czy to może kaprysy młodej "gwiazdy". Kibic
  • Coś jest na rzeczy z Ocalewicz, ale nie tylko z nią. Co ze Szliją? Kto na to odpowie skoro w Starcie nie uznają internetu?
  • Szlija przechodzi rekowalescencję.
  • Szlija przechodzi rehabilitację po rekonstrukcji kolana a Ocalewicz ponoć miała egzaminy i nie pojechała na mecze ani z jednym ani z drugim zespołem
  • haha, egazaminy miały wszystkie, które stuidiuja razem z Ocalewicz, z tego co wiem sa na jednym kierunku
  • i po co tak piszecie ? Ocalewicz nie pojechała bo dla niej ważna też jest szkoła, a to że dziewczyny chcą pisać poprawki to ich sprawa. Dziewczyny zazdroszczą i dlatego piszą te bzdurne komentarze, może kiedyś jej dorównacie ale teraz potrenujcie troszkę bo dużo wam brakuje; ) pozdrawiam Kibic STARTU
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kibic startu(2011-01-17)
  • zgodzę się z komentarzem wyżej. gwiazdki stelinki :) za bardzo się poczuwają i trochę im brakuje do ekstraklasy dlatego mszczą się na dziewczynie z byłego zespołu, która jest o niebo lepsza i wyróżnia się od wszystkich swoimi umiejętnościami a zazdrość ich zżera.
Reklama