UWAGA!

----

Zwycięstwo Wójcika w Malborku (piłka ręczna)

 Elbląg, Elblążanie wygrali w Malborku 33:30
Elblążanie wygrali w Malborku 33:30 (fot. Anna Dembinska)

KS Meble Wójcik Elbląg pokonał na wyjeździe Pomezanię Malbork 33:30, umacniając się tym samym w środku ligowej tabeli. Mógł być remis, ale w końcówce rewelacyjnie zaprezentowali się elbląscy bramkarze broniąc trzy rzuty karne.

Gospodarze pojedynku nie mają szczęścia do elbląskiej ekipy. W poprzednim sezonie dwukrotnie schodzili z parkietu pokonani i to spotkanie miało być niejako rewanżem za tamte porażki. Malborczycy poczynili w tym sezonie spore wzmocnienia i na ligowych parkietach radzą sobie bardzo dobrze. Na swoim koncie mieli do tej pory tylko jedną porażkę, dwa remisy i aż siedem zwycięstw, dlatego też to właśnie oni byli faworytem tego pojedynku.
      
       Mecz nieco lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po 5 minutach gry prowadzili 3:2. Po kwadransie przewaga malborczyków nadal wynosiła jedną bramkę (8:7). Jednak chwilę później „Meblarze” zdobyli trzy bramki pod rząd i po rzucie Kamila Dukszto wyszli na prowadzenie 10:8. Do pracy wzięli się jednak m.in. dwaj najskuteczniejsi tego dnia zawodnicy Pomezanii Łukasz Cieślak oraz Michał Derdzikowski i na kilka minut przed końcem pierwszej połowy to gospodarze znów byli na prowadzeniu 15:12. Dwuminutowe wykluczenie jednego z malborczyków wykorzystali podopieczni Grzegorza Czapli. Dwie kontry zakończone celnymi rzutami Kamila Dukszto oraz bramka Macieja Dawidowskiego w końcowych sekundach, pozwoliły elblążanom zejść na przerwę przy remisie 16:16.
       Początek drugiej połowy był wyrównany, o czym świadczy chociażby wynik 19:19 w 35. minucie. Siedem minut później nadal ciężko było wskazać kto wygra ten mecz, gdyż tablica wyników znów pokazywała remis (22:22). Jednak w dalszej części spotkania to zawodnicy Wójcika dyktowali warunki na parkiecie. Cztery trafienia pod rząd (dwa razy trafił Michał Gryz i po razie Kamil Grablewski oraz Leszek Michałów) dały elblążanom prowadzenie 27:25, którego nie oddali już do końca meczu. Kilka minut przed końcem pojedynku przyjezdni wygrywali 31:28. Gracze Pomezanii mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do remisu. Sędziowie w ciągu czterech minut podyktowali trzy rzuty karne, ale strzały Mariusza Babickiego i Łukasza Cieślaka wybronił Marek Wróbel, a ostatni karny wykonywany przez Łukasza Cielątkowskiego obronił Jacek Krawczyk. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 33:30 dla Elbląga.
      
       Powiedzieli po meczu:
      
       Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - Był to mecz walki. Od początku do końca był ciężki. Wynik raz przechylał się na ich stronę, raz na naszą. Całemu zespołowi należy się pochwała za ambicje i wolę walki. Na wyróżnienie zasłużył Michał Gryz, który nie dość, że walczył na boisku, to jeszcze rzucił siedem bramek. Jego postawa na boisku mobilizowała wszystkich do walki. Najważniejsze jest to, że zdobyliśmy dwa punkty na wyjeździe. Potencjał zespołu z Malborka jest dużo większy niż nasz, ale ambicja i wola walki sprawiły, że wygraliśmy ten mecz.
       Grzegorz Czapla (trener Wójcika) – Gra na początku była nerwowa, szarpana, później stanęliśmy mocno w obronie i to poskutkowało. Ten mecz do końca nie był pewny, a o wyniku zadecydowała końcówka. Dobrze, że bramkarze pobroili, bo wynik mógł być zupełnie inny. Trzeba pochwalić cały zespół, począwszy od bramki, kończąc na zawodnikach w polu. Zdobyliśmy dwa bardzo ważne punkty na terenie przeciwnika, który jest wyżej w tabeli.
      
       Polski Cukier Pomezania Malbork – KS Meble Wójcik Elbląg 30:33 (16:16)
      
       Wójcik: Wróbel, Rycharski, Krawczyk – Michałów 9, Gryz 7, Dukszto 3, Grablewski 3, Szczepański 3, Spychalski 2, Dawidowski 2, Maluchnik 2, Fonferek 2, Ośko, Malandy, Lipczyński, Lewandowski.
      
       Ostatni mecz pierwszej rundy elblążanie zagrają na własnym parkiecie, a ich przeciwnikiem będzie GSPR Gorzów Wlkp.
      

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Panie Leszku gratuluję Panu sukcesów!!! Czego Pan dotknie zamienia się w złoto!!! Pozdrawiam!!!
  • Tylko, że pracowników mają gdzieś. Robią z nimi co chcą
  • Nie dość, że Michał Gryz jest coraz lepszy na boisku jako piłkarz ręczny to również robi duże postępy jak początkujący sędzia w tej dysyplinie. Będą z niego "ludzi" /jak nie wiernym to w drugim/. Jeszcze raz potwierdza się dewiza, że solidną pracą i ogromna ambicja można przenosić "góry". Oby jeszcze więcej było takich Michałów Gryzów. Szczere gratulacje dla Michała.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    rocznik 65(2012-12-09)
  • Ach Ci bramkarze!!! Pobroili, jak słusznie zauważył trener Czapla, niegrzeczni chłopcy i Krzyżacy przegrali. I słusznie! Za JKuranda ze Spychowa, za Danuśkę, jego córkę!! Bić niedobrych Krzyżaków, bić!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    paterek(2012-12-09)
  • Oczywiście ". .. za Juranda. .. " nie za JKuranda. Sorry! Zwykła literówka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    paterek(2012-12-09)
  • Marek Wrobel byl genialny; ) trzymaj tak dalej!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    rtygfd(2012-12-11)
  • Zgadzam sie, Marek daje pawera druzynie!!!!! panie trenerze, moze troche zmian by sie przydalo w nowym sezonie. .. .. !!!!!
Reklama