UWAGA!

----

Zwyciężać mimo wszystko

Fundacja Anny Dymnej „Mimo wszystko” zaprosiła sportowców z elbląskiego Integracyjnego Klubu Sportowego „Atak” do Krakowa, na IV Ogólnopolskie Dni Integracji „Zwyciężać mimo wszystko”. Elblążanie, aktualni Mistrzowie Polski, wystąpili w prezentacji siatkówki na stojąco i siedząco na krakowskim rynku.

Przez dwa dni na krakowskim Rynku Głównym trwała wielka gala, w trakcie której niepełnosprawni sportowcy demonstrowali swoje umiejętności, dowodząc, że wbrew losowi potrafią sprostać różnym wyzwaniom. Mieszkańcy Krakowa mieli okazję obserwować pokazy walk szermierczych, mecze rugby, koszykówki czy piłkę nożną niewidomych. Elbląscy siatkarze na stojąco rozegrali mecz z gwiazdami sceny i sportu. W zespole rywali grali Zbigniew Zamachowski, Tomasz Schimsheiner, Marcin Stec, Cezary Kosiński, Rafał Kubacki, Leszek Kucharski, Tomasz Adamek i Wojciech Bartnik. Elblążanie, jak na mistrzów przystało, pokonali gwiazdy 2:0 w setach 11:15 i 14:15.
     - Dla nas była to wspaniała przygoda - mówi Aneta Rękas Woźna, szefowa IKS „Atak”. - Myślę, że atmosfera towarzysząca imprezie, wielka życzliwość, jaką darzyli nas mieszkańcy Krakowa, na długo pozostaną w pamięci. Sądzę również, że dzięki takim dniom osoby niepełnosprawne będą lepiej postrzegane nie tylko w społeczeństwie, ale też uwzględnione zostaną ich postulaty dotyczące poprawy warunków życia w miastach i wsiach.

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Przy całym szacunku - a gdyby ATAK (który popieram za dnia i we śnie) nie miał tytułu Mistrza Polski... gdyby pochodził z jakiejś tam wsi i byłby 16548 w gminie... byłby zaproszony do udziału w tej imprezie? Oczywiście, że nie. Gratuluję ATAKOWI sukcesów. Przez nie możecie się piąć wyżej i może być o Was coraz głośniej. To cholernie wysoka poprzeczka dla Was i pewnie ogromny stres. Nie poddawać się. Walczyć! Powodzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    czytelnik z elblaga(2007-06-20)
Reklama