Pierwsze granie Startu

Piłkarki ręcznie Startu rozpoczęły okres gier kontrolnych. Pierwsze dwa sparingi zakończyły w zgoła odmiennych nastrojach, po bolesnej porażce z wicemistrzem Polski i wysoką wygraną nad beniaminkiem z Radomia.
Minął niespełna miesiąc, od kiedy zawodniczki Startu rozpoczęły przygotowania do sezonu 2026/2027. Przypomnijmy, że drużynę zasiliły trzy nowe szczypiornistki Jovana Kiprijanovska, Ivana Arsenievska oraz Anastasiia Bondarenko.
W końcu nadszedł czas na mecze kontrolne. Elblążanki udały się do Lublina, by wziąć udział w Memoriale Edwarda Jankowskiego. Pierwszego dnia turnieju podopieczne Magdaleny Stanulewicz zmierzyły się z PGE MKS EL-Volt Lublin, czyli wicemistrzem Polski. Gospodynie rywalizacji od pierwszych minut narzuciły swoje tempo gry, całkowicie zdominowały nasze zawodniczki i prowadziły 6:1. Start był skuteczny z 7. metra i w pierwszej połowie wykorzystał pięć rzutów karnych, a w sumie w pierwszej połowie zdobył zaledwie 12 bramek, przy 25 rywalek. Po zmianie stron nadal zdecydowanie bardziej skuteczne były Lublinianki, które wykorzystywały błędy naszych zawodniczek, przeprowadziły mnóstwo kontrataków i zdobywały gole seryjnie. Ostatecznie wicemistrzynie Polski pokonały Start 46:27.
Start: Ciąćka, Suliga, Pentek - Kuźmińska 8, Grabińska 6, Szczepanek 3, Kiprijanovska 3, Chwojnicka 2, Tarczyluk 2, Arsenievska 1, Szczepaniak 1, Wicik 1, Bondarenko, Pahrabitskaya, Masalova, Zych.
W drugim meczu turnieju Piotrcovia pokonała APR Radom 38:36, zatem o 3. miejsce nasza drużyna miała zmierzyć się z beniaminkiem Orlen Superligi Kobiet. W tym spotkaniu Elblążanki od pierwszych akcji były bardzo skuteczne w ofensywie i w 12. minucie prowadziły 10:4, by do przerwy odskoczyć na dziesięć trafień (24:14). Po zmianie stron podopieczne Magdaleny Stanulewicz nadal dominowały w ataku i odskoczyły na piętnaście goli. Potem gra się wyrównała, jednak zawodniczki Startu utrzymywały wysokie, bezpieczne prowadzenie i pokonały Radomianki 45:30.
Start: Ciąćka, Suliga, Pentek - Chwojnicka 9, Kuźmińska 9, Szczepanek 8, Zych 6, Kiprijanovska 5, Bondarenko 3, Pahrabitskaya 3, Grabińska 1, Szczepaniak 1, Arsenievska, Masalova, Tarczyluk, Wicik.
- Jesteśmy w trakcie kresu przygotowawczego, był to nasz pierwszy sprawdzian. Wnioski są proste, Lublin jest bardzo mocny, szybko się o tym przekonałyśmy. Przede wszystkim patrzymy na siebie, chcemy korygować to, co wprowadzamy do naszej gry i skupiamy się, żeby wyciągnąć wnioski i iść do przodu. Wyniki meczów kontrolnych nie mają dla nas znaczenia. Liczą się mecze ligowe. Każdy zespół jest w trochę innym momencie przygotowań, dlatego nie każdy wynik na tym etapie jest miarodajny. My przede wszystkim sprawdzamy swoją pracę - to, co robimy dobrze, i to, co jeszcze wymaga poprawy. Czasami świadomie decydujemy się na pewne rozwiązania, nawet jeśli nie przynoszą one od razu efektu, bo chcemy mieć z nich korzyść w przyszłości. Na tym właśnie polega okres przygotowawczy - podsumowała turniej trenerka Magdalena Stanulewicz.
Sztab szkoleniowy ma sporo materiałów do analizy, a już w najbliższą sobotę Start zmierzy się w hali przy al. Grunwaldzkiej z rywalizującym w Lidze Centralnej Samborem Tczew (godz. 10) oraz Pogonią Szczecin (godz. 17). Wstęp wolny.