Przestój zaprzepaścił nadzieję

Mecz Startu z czwartą drużyną minionego sezonu był dużo lepszy w wykonaniu naszej drużyny niż ostatnie pojedynki. W 46. minucie Elblążanki doprowadziły do kolejnego wyrównania i dały nadzieje swoim kibicom na szczęśliwe zakończenie. Niestety ośmiominutowa niemoc zaprzepaściła pogoń i Start ostatecznie przegrał z KPR Gminy Kobierzyce 29:36.
W poprzedniej serii gier Elblążanki minimalnie przegrały z Kaliszankami i bardzo chciały się pokazać z lepszej strony w meczu z Kobierzyczankami. KPR Gminy w bieżącym sezonie prezentuje się jednak bardzo dobrze i to ten zespół był zdecydowanym faworytem w dzisiejszym starciu. Gra w defensywie podopiecznych Magdaleny Stanulewicz wyglądała jednak zdecydowanie lepiej, było widać wolę walki i w końcu świetne zawody rozegrała Paulina Kuźmińska.
Mecz rozpoczął się od prowadzenia KPR 4:2. Niezawodna z 7. metra była Paulina Grabińska i udało się zmniejszyć dystans do jednego trafienia. W kolejnych akcjach nasze zawodniczki stopowała Victoria Saltaniuk i jej drużyna odskoczyła na cztery gole. Po kwadransie gry było 4:8 i o przerwę poprosiła Magdalena Stanulewicz. Po wznowieniu indywidualną akcją popisała się Paulina Kuźmińska, a na 6:8 trafiła Zofia Chwojnicka. W kolejnych minutach ciężar gry wzięła na siebie wspomniana rozgrywająca, która zdobyła cztery bramki zaskakując rywalki rzutami z dystansu. Gra była bardzo wyrównana, bramki padały raz z jednej raz z drugiej strony. Ostatni gol w tej części meczu padł z rąk Aleksandry Zych i zespoły udały się na przerwę przy wyniku 14:16.
Gospodynie rozpoczęły drugą część meczu mocno zmotywowane. Dwie interwencje Oliwi Suligi i kolejny gol Pauliny Kuźmińskiej i było 17:18. Gdy rywalki uciekły na dwa gole, nasza drużyna zaraz zmniejszała dystans i w końcu w 39. minucie doprowadziła do wyrównania (21:21). Kobierzyczanki znów zdołały odskoczyć na dwa trafienia, jednak długo się z tego prowadzenia nie cieszyły. Najpierw z nietypowej dla siebie pozycji, bo z koła trafiła Aleksandra Zych, a na po 25 wyrównała Klaudia Grabińska. Niestety w kolejnych akcjach nasze zawodniczki zatrzymywała bramkarka KPR albo rzuty były niecelne. Kobierzyczanki z kolei były bardzo skuteczne w ofensywie, rzuciły aż siedem bramek z rzędu i w 54. minucie było 25:32. W końcu niemoc Startu przerwała Maria Szczepaniak. Ostatnie akcje rozgrywane były w szybkim tempie, padło sporo bramek, Elblążankom nie udało się jednak wykorzystać aż dwóch rzutów karnych. Gra bramka za bramkę zakończyła się wynikiem 29:36.
Energa Start Elbląg - KPR Gminy Kobierzyce 29:36 (14:16)
Start: Suliga, Pentek - Kuźmińska 8, Zych 8, Grabińska 3, Szczepaniak 3, Bondarenko 2, Arsenievska 2, Chwojnicka 2, Masalova 1, Szczepanek, Kiprijanovska, Pahrabitskaya, Wicik, Tarczyluk, Guziewicz.
KPR: Saltaniuk, Simić - Shukal 5, Wiertelak 5, Ważna 5, Drażyk 4, Mączka 4, Wiśniewska 4, Buklarewicz 2, Kozioł 2, Ignjatovic 2, Melekesteva 2, Zimnicka 1, Kucharska, Pilikauskaite, Kostuch.