UWAGA!

Wysoka wygrana Startu w Gliwicach

 Elbląg, źródło: LOTTO Superliga Kobiet
źródło: LOTTO Superliga Kobiet

Piłkarki ręczne Startu odniosły trzecie z w tym sezonie zwycięstwo. Dziś (7 listopada) Elblążanki pokonały w Gliwicach tamtejszą Sośnicę 30:17. Warto podkreślić, że aż siedemnaście obron zanotowała Oliwia Suliga.

Trenerka Magdalena Stanulewicz w Gliwicach nie miała do dyspozycji wszystkich zawodniczek. Zagrać nie mogły kontuzjowane Paulina Kuźmińska i Maria Pentek. Dodatkowo kilka dni temu zarząd poinformował o zakończeniu współpracy z Poliną Masalovą. Szczypiornistka ta szybko znalazła nowy klub, rozgrywająca zasiliła szeregi Szczypiorna Kalisz.

Przed mecze w Gliwicach Start miał na swoim koncie dwa zwycięstwa i sześć punktów. Sośnica natomiast jeszcze w tym sezonie nie zwyciężyła, a dodatkowo rozgrywki rozpoczęła z odjętymi sześcioma punktami.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia gospodyń 2:0, jednak w 4. minucie Start doprowadził do wyrównania po 3. Rewelacyjnie spotkanie rozpoczęła Justyna Świerczek, która raz za razem trafiała do elbląskiej bramki. Gdy rozgrywająca ta w 16. minucie już po raz szósty umieściła piłkę w siatce, Sośnica prowadziła 7:5. Przewaga miejscowych mogłaby być wyższa, jednak dobrze między słupkami spisywała się Oliwia Suliga. Elblążanki zaraz odrobiły straty i o czas poprosił trener Michał Kubisztal. Po przerwie skuteczniejsze były przyjezdne, którym udało się odskoczyć na dwa gole. Zaraz jednak mieliśmy kolejne wyrównanie, w 25. minucie tablica wyników wskazywała 9:9. W ostatnich akcjach pierwszej połowy skuteczniejsze w ofensywie były zawodniczki Startu, które do przerwy odskoczyły na cztery trafienia (10:14). Warto podkreślić, że w ciągu 30 minut Oliwia Suliga odbiła piłkę jedenaście razy.

Drugą część meczu świetnie rozpoczęła Jovana Kiprijanovska, zdobywając trzy bramki z rzędu. Gospodynie przełamały się w 34. minucie, a chwilę później Justyna Świerczek trafiła na 12:17. W 36. minucie czerwoną kartkę ujrzała Natalia Doktorczyk za faul na Oliwi Szczepanek. Elblążanki utrzymywały pięcio-sześciobramkowe prowadzenie, rywalki nie były w stanie zmniejszyć tego dystansu. Oba zespoły popełniały jednak błędy, było też sporo niecelnych rzutów i sytuacje, że przez kilka minut wynik się nie zmieniał. W 50. minucie Start odskoczył na osiem trafień. Kolejne błędy gospodyń pozwoliły przyjezdnym jeszcze podwyższyć prowadzenie i ostatecznie zakończyć to spotkanie różnicą aż trzynastu bramek. Start wygrał w Gliwicach 30:17.

 

Sośnica Gliwice - Energa Start Elbląg 17:30 (10:14)

Sośnica: Glosar, Osowska, Roj - Świerczek 8, Leśniak 4, Holińska 2, Tukaj 2, Grobelna 1, Doktorczyk, Gasevic, Kozimur, Pozarkova, Szczotka, Wyrzychowska.

Start: Suliga, Ciąćka. Pentek - Kiprijanovska 6, Grabińska 5, Zych 4, Guziewicz 3, Arsenievska 2, Chwojnicka 2, Pahrabitskaya 2, Szczepanek 2, Bondarenko 1, Szczepaniak 1, Tarcyluk 1, Wicik 1.

 

Kolejny mecz Elblążanki zagrają przed własną publicznością 20 listopada z PGE MKS El-Volt Lublin.

AD

Najnowsze artykuły w dziale Start

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama