UWAGA!

----

Dzień Przedstawiciela Handlowego hurtowni BHP PRABE

 Dzień Przedstawiciela Handlowego hurtowni BHP PRABE

Hurtownia BHP Prabe to nie tylko firma oferująca produkty BHP dla wszystkich lokalnych branż. To przede wszystkim świetny zespół fachowców, którzy lubią to co robią. Jedną z nich jest Przedstawiciel Handlowy Pani Natalia.

- Pani Natalio, jak wygląda w firmie Prabe początek dnia pracy?

Natalia: Początek dnia to rutyna. Zaczynamy od 8 rano, ale lubię być w pracy parę minut wcześniej, żeby na spokojnie się rozkręcić.

 

- Rozkręcić, czyli omówić plan pracy?

- Nie, absolutnie! Żaden plan pracy przed 8 rano. Jest kierowniczka Anetta, jest kubek kawy i babskie sprawy do obgadania. Na początku trzeba się wyluzować! Od 8 rano zaczynają się telefony i wtedy wiadomo, wir pracy wciąga. Faktem jest, że staramy się mieć plan na dzień, ale cóż... - czasem jeden telefon od klienta zmienia najspokojniejszy poranek. Podnoszę słuchawkę i słyszę: ,,Cześć Natalio, super że już działacie, bo potrzebowałabym na wczoraj … i bardzo proszę o dostawę jeszcze dziś przed południem…” . Klientów traktujemy jak rodzinę, nie da rady odmówić. Czasami zdarzają się bardzo zabawne sytuacje. Na przykład wchodzę do klienta z kartonem bluz roboczych dla spawaczy i słyszę: ,,Natalio, od razu gdy zobaczyłam ten karton, to wiedziałam, że Ty za nim idziesz!” Czasami też słyszę coś w rodzaju: ,,Natalio, czy jest realne, żeby dostawa była na wczoraj? Proszę, powiedz, że to realne…”. I jak tu nie kochać swoich klientów?

 

- Tak jest gdy dojeżdżacie do klientów. A co w przypadku, gdy klient chce zamówić przez telefon? Czy jest taka możliwość?

- O tak, takich klientów też jest wielu. Żadna to filozofia. Potrzebna kartka papieru, długopis i piszemy. Ale proszę nie myśleć, że zawsze jest tak różowo. Mam na przykład klienta, który składa zamówienie przez telefon bardzo szybko, jak karabin maszynowy – tylko kule świszczą. Wtedy myślę sobie – jak dobrze, że pamiętam, co zwykle biorą, bo bym nie zdążyła zapisać. Potem uzupełniam i piszę rękawice robocze x-latos, pasta do mycia rąk, czyściwo bawełniane tyle i tyle. A najzabawniejsze jest to, że jeszcze nigdy się nie pomyliłam.

 

- A jaka najdziwniejsza historia przydarzyła się Tobie w pracy?

- Oj, był taki jeden dzień, że od rana się działo. Jedziemy z Anettą - moją kierowniczką - do pracy i widzimy na trawie człowieka. Leży jak nieżywy. Chyba trup - mówi Anetta. Zatrzymujemy auto, Anetta leci do faceta, ja za telefon i 112, aż patrzymy, a obok leży siatka foliowa z piwami... Po raz pierwszy ktoś mi powiedział Dobranoc o 8 rano.

Ale to nie koniec. Około południa byłam umówiona u klienta na prezentację odzieży roboczej bardzo dobrej jakości i do tego przygotowałam super cenę. I tak jadę i układam w głowie, jak zaprezentować ofertę, żeby o czymś nie zapomnieć, no i tak jadę skoncentrowana i patrzę, a daleko z przodu na pasach leży … człowiek! Na pasach w środku miasta, na Rycerskiej! Podjeżdżam bliżej i patrzę, czy znowu jakieś puszki obok nie leżą, ale nie. Tym razem była to babcia, która omdlała. No i ratowałam starszą panią. Była karetka, byli gapie i … przerażony szef, bo okazało się, że klienci widzieli moje auto oklejone reklamą - Prabe hurtownia BHP - i dzwonili na firmę, że coś się dzieje. Na szczęście dzień zakończył się dobrze. Starsza pani uratowana, klient zamówił odzież i dodatkowo buty i rękawice robocze, a u mnie kolejne wspomnienia do kolekcji. Dzieje się!

 

 

- Czy macie jakiegoś charakterystycznego klienta w firmie Prabe?

- Zdecydowanie pan Jacek! Zawsze odwiedza nas w hurtowni Prabe przy ulicy Grunwaldzkiej 2 hala B12 – to nasz ten duży budynek naprzeciw Elśrubu. A więc Pan Jacek jest zawsze w towarzystwie Gryzeldy i Brunka- cudownych piesków. Gryzelda i Brunek mają u kierowniczki Anetty swoje ulubione przysmaki i wchodzą do hurtowni jak do siebie. Jedyne, co można zarzucić Gryzeldzie i Brunkowi to, że nie mówią „Dzień dobry”. Wyręcza ich w tym pan Jacek, który zwykle bierze rękawice robocze do prac przy metalu, czasem rękawice dla żony do prac w ogrodzie i inne takie tam produkty dla technicznych do spawania. Ale powiem szczerze, pan Jacek u nas najbardziej ceni sobie pogawędkę i dobrą kawę, zakupy to tylko dodatek. Na koniec zwykle słyszymy, że mamy najlepszą obsługę w mieście. Bardzo to miłe!

 

- Czy zdarzyły się jakieś dziwne sytuacje podczas obsługi klienta w hurtowni PRABE?

- W pamięci mam dwie. Pierwsza to klient, który przymierzał u nas spodnie robocze model do pasa. Ubrał je przód do tyłu i stwierdził, że bardzo dobrze leżą, tylko nie wiadomo jak się je zapina…

Druga to klient, który przez dwie godziny przymierzał buty robocze. Sprawdził wszystkie jakie mamy, kupił i wyszedł, ale … tak zamieszał z tymi butami, że wyszedł w dwóch różnych. Do dziś mamy dwie rozparowane pary i czekamy, może któregoś dnia powróci.

 

- A czego nie lubisz w swojej pracy?

- Najmniej frajdy sprawia obsługa zamówień internetowych. Na platformie www.prabe.pl mamy w ofercie produkty, które wysyłamy w Polskę, ale to nie jest taki kontakt z klientem jak w realu. Ja lubię współpracować z żywymi ludźmi, rozmawiać, widzieć żywego człowieka. To mnie nakręca i jest moim paliwem przez cały dzień pracy. Cóż, świat idzie w kierunku zamówień on-line i też musimy tak działać.

Wszystkich serdecznie zapraszam w realu do naszej placówki PRABE przy ulicy Grunwaldzkiej 2/b12. Czyli jedziecie na Elzam i za Mrówką, naprzeciw Elśrubu, my działamy. Zobaczycie duże pomarańczowe reklamy. Prowadzimy też sprzedaż detaliczną, więc jeśli czytają nas panie, to zapraszam do nas po porządne rękawice do ogrodu, a może i buty? Specjalnie dla pań mamy buty robocze w kolorze fuksja!

Do zobaczenia!

 

 

PRABE hurtownia BHP

ul. Grunwaldzka 2 hala B12 Elbląg

www.prabe.pl

tel.: 690 243764 lub 789 601 815


Najnowsze artykuły w dziale Strefa biznesu

Artykuły powiązane tematycznie