UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Jak firma Meble Wójcik zmieniła się w czasie pandemii?

 

- To był dziwny, nieprzewidywalny i zaskakujący rok, zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Rok bardzo dużych zmian i reorganizacji, do których się wcześniej przygotowywaliśmy, a pandemia koronawirusa po prostu je przyspieszyła – mówi Ewelina Wójcik, dyrektor marketingu w firmie Meble Wójcik. Co się tutaj zmieniło? Zobacz zdjęcia.

Meble Wójcik to największy w regionie elbląskim pracodawca. W trzech elbląskich fabrykach pracuje około 1500 osób. Pandemia koronawirusa, która wybuchła w marcu ubiegłego roku, sprawiła, że na prawie dwa miesiące zarząd firmy musiał wprowadzić postojowe i wiele innych rozwiązań, które pozwalały utrzymać miejsca pracy. I to się udało, również dzięki dużemu zrozumieniu i zaangażowaniu pracowników.

- Obecnie pracujemy na tyle, na ile pozwala nam frekwencja pracowników. Jak w każdym zakładzie pracy i u nas są pracownicy w izolacji i na kwarantannie. To powoduje, że nie wykorzystujemy w pełni mocy produkcyjnych. Trudno też precyzyjnie planować produkcję, gdy jednego dnia okazuje się, że z powodu absencji na jednej zmianie brakuje na przykład 30 osób. Na szczęście mamy wciąż bardzo duże zamówienia, więc firma pracuje pełną parą – mówi Ewelina Wójcik, dyrektor marketingu w firmie Meble Wójcik.

Meble Wójcik poniosły bardzo duże nakłady, by dostosować fabryki i organizację pracy tak, by zminimalizować ryzyko zakażenia, a pracownicy czuli się tu bezpiecznie. Pomiar temperatury i dezynfekcja już przy wejściu na teren fabryki, odkażanie szatni, zakup przyłbic, maseczek, rękawic – to tylko niektóre z wprowadzonych w fabrykach Meble Wójcik zabezpieczeń, które mają chronić pracowników firmy.

Pandemia okazała się dobrym okresem na rozpoczęcie wprowadzenia szeregu zmian w strukturze organizacji.

- Stawiamy na większą przejrzystość - zmiany w zakresach obowiązków pracowników i ich odpowiedzialności, ujednolicanie ich na poszczególnych szczeblach. Postawiliśmy też na intensywne szkolenia kadry menadżerskiej wyższego i średniego szczebla nie tylko w obszarze produkcji, ale tez w obszarze kompetencji miękkich. Wszystko po to, by dać naszym pracownikom poczucie stabilizacji i komfortu pracy. By podczas pracy martwili się tylko o to, żeby dobrze ją wykonać, a nie żyli problemami natury organizacyjnej. Chcemy dać im poczucie bezpieczeństwa, tego, że firma się rozwija, idzie naprzód i optymistycznie patrzy w przyszłość – dodaje Ewelina Wójcik.

Pandemia pokazała, że najważniejsza w dobie takiego kryzysu jest komunikacja z pracownikami. Podczas pierwszego wiosennego lockdownu firma Meble Wójcik wprowadziła system komunikatów smsowych, za pomocą których pracownicy na bieżąco wiedzieli, co dzieje się w fabrykach.

- Kolejnym krokiem było utworzenie zamkniętej grupy na Facebooku, by pracownicy mogli się na bieżąco komunikować z kierownictwem firmy. W ciągu kilku dni ta grupa zgromadziła 900 użytkowników, a więc ponad połowę załogi. Tą drogą otrzymaliśmy od pracowników wiele uwag, co poprawić, by w firmie było lepiej. Ich głos miał duże znaczenie przy wprowadzaniu zmian w organizacji pracy. Stworzyliśmy plan współpracy z pracownikami, bardzo mocno skierowany na ich potrzeby – przyznaje Agnieszka Rańcia, kierownik działu HR w Meble Wójcik.

 

Firma postawiła jeszcze bardziej na rozwój pracowników. Mają możliwość systematycznego doszkalania się, a rolę instruktorów pełnią najbardziej doświadczeni pracownicy, którzy docelowo będą obecni na każdej zmianie, w każdej fabryce. Każdy z pracowników ma możliwość ustalenia z bezpośrednim przełożonym ścieżki rozwoju, by być bardziej wszechstronnym i docelowo lepiej zarabiać.

- Każdy nowo zatrudniony pracownik nie jest pozostawiony sam sobie, jest objęty opieką od pierwszego dnia. To duża zmiana, której potrzebę wskazali właśnie pracownicy. Nowy pracownik od swojego kierownika otrzymuje tak zwany zeszyt wdrożenia, by wiedział, co go czeka w okresie próbnym, ile zajmie szkolenie, kto go będzie szkolił. A jeśli coś mu nie wychodzi, jak może poprawić wyniki swojej pracy – dodaje Agnieszka Rańcia. - Stworzyliśmy też wewnątrzzakładowy biuletyn „Pierwszy dzień w pracy”, w którym nowi pracownicy znajdą najważniejsze informacje – zasady organizacji pracy, słownik pojęć i terminów czy też zasady podnoszenia kwalifikacji.

Co ciekawe, w firmie Meble Wójcik pracują niekiedy całe rodziny, grupy znajomych, przyjaciele. Pracownicy często polecają do pracy członków swoich rodzin – ojciec syna lub odwrotnie. Serdecznie zapraszamy osoby poszukujące stabilnej pracy, do wzięcia udziału w rekrutacji i dołączenia do naszego zespołu. Wszelkie szczegóły dostępne są na stronie internetowej www.meblewojcik.pl/praca

 

Kontakt:

e-mail: rekrutacja@meblewojcik.pl

telefon 785 775 758

 

--- artykuł promocyjny ----

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej