Paweł Olechnowicz: „Technikum uczyło odpowiedzialności, współpracy i otwartości na ludzi"

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym 80-lecia Zespołu Szkół Mechanicznych w Elblągu. Z tej okazji będziemy na naszych łamach prezentować artykuły dotyczące "Mechanika", jednocześnie zachęcając Czytelników do dzielenia się swoimi historiami związanymi ze szkołą.
Tym razem naszym gościem ZSM był Paweł Olechnowicz, absolwent Technikum Mechanicznego z 1971 roku, były prezes Zarządu Grupy Lotos, a obecnie doradca prezesa Orlenu i członek rady nadzorczej Energi.
- Dlaczego wybrał Pan właśnie Technikum Mechaniczne?
- Pochodzę z Krzewska i dojeżdżałem do szkoły z pobliskiego Żurawca. Pamiętam, że Technikum Mechaniczne było wówczas jedną z ciekawszych szkół w Elblągu. Chciałem robić coś konkretnego, zdobyć zawód i rozwijać swoje zainteresowania techniczne. Zostałem zakwalifikowany do klasy odlewniczej i tak rozpoczęła się moja przygoda z „Mechanikiem”.
- Czy wybór specjalności odlewniczej był świadomy?
- W tamtych czasach mówiono, że Zamech potrzebuje odlewników i że jest to zawód z przyszłością. Nie miałem z tym problemu. Ukończyłem klasę odlewniczą, a potem… trochę przez przypadek trafiłem na studia w Krakowie.
- Przez przypadek?
- Początkowo planowałem studiować rolnictwo w Olsztynie. Moi rodzice prowadzili gospodarstwo i wydawało się to naturalnym wyborem. Jednak koledzy z klasy namówili mnie, żebym pojechał z nimi do Krakowa na Akademię Górniczo-Hutniczą. Bez większych konsultacji zmieniłem dokumenty i tak trafiłem na odlewnictwo na AGH. Dzisiaj myślę, że w życiu nic nie dzieje się przypadkiem.
- Czy szkoła miała wpływ na późniejszą drogę zawodową?
- Zdecydowanie tak. Technikum bardzo pomogło mi w dalszej edukacji i budowaniu człowieka, którym później się stałem. Uczyło odpowiedzialności, współpracy i otwartości na ludzi. Później pracowałem w Zamechu, a następnie zajmowałem się zarządzaniem i pracą z ludźmi. To właśnie zawsze lubiłem najbardziej.
- Których nauczycieli wspomina Pan szczególnie?
- Było ich wielu, ale wyjątkową osobą była nasza wychowawczyni, profesor Maria Szkolnicka. Była niezwykle życzliwa, pomocna i potrafiła zrozumieć każdego ucznia. Duży wpływ mieli na nas również profesor Sadocha, profesor Lichodziejewski oraz profesor Bohdan Jarmoła. To byli nauczyciele, którzy nie tylko przekazywali wiedzę, ale również wychowywali.
- Jakie wspomnienia ze szkolnych lat pozostały najżywsze?
- Bardzo dobrze wspominam klasę. Byliśmy zgraną grupą. Organizowaliśmy klasowe obchody Barbórki, śpiewaliśmy, graliśmy na akordeonie, rozmawialiśmy z nauczycielami nie tylko o nauce. Był też pewien incydent związany z wyjściem do teatru, który omal nie zakończył się rozwiązaniem naszej klasy. Stanęliśmy jednak razem, nikt nikogo nie wydał i wspólnie podjęliśmy się wykonania pracy na rzecz szkoły. Skopaliśmy i uporządkowaliśmy teren obok bursy. Dyrekcja przyjęła nasze przeprosiny i sprawa zakończyła się szczęśliwie.
- A później?
- Później byliśmy już wzorową klasą. Pamiętam liczne apele, podczas których nasza V C była wymieniana jako klasa z najlepszymi wynikami w nauce i wzorowym zachowaniem. To pokazuje, jak człowiek dojrzewa i wyciąga wnioski.
- Jaką radę przekazałby Pan dzisiejszym uczniom „Mechanika”?
- Najważniejsze jest, żeby być po prostu dobrym człowiekiem. Trzeba być uczciwym, koleżeńskim i wyrozumiałym dla innych. Należy szanować nauczycieli i ludzi wokół siebie. Umiejętność rozmowy, współpracy i wzajemnego szacunku to fundament, który później procentuje w życiu zawodowym i osobistym.
- Gdyby mógł Pan wrócić do szkoły na jeden dzień, co chciałby Pan przeżyć jeszcze raz?
- Już od wejścia zacząłem przeżywać. Oglądałem, co się zmieniło, jak wygląda szkoła po tylu latach. Cieszę się, że rozwija się i wygląda dobrze. Niech dzieje się tylko dobrze. Życzę, aby z tej szkoły wychodziło jak najwięcej fachowców dla Elbląga i dla Polski, a nauczycielom, aby pod ich przewodnictwem ten potencjał nadal się rozwijał. Wszystkiego dobrego!
Zespół Szkół Mechanicznych 2 października będzie świętował swoje 80-lecie. Szkoła zachęca absolwentów do udziału w obchodach i wspomnień. Więcej tutaj.