UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Też chodziłem na te warsztaty szkolne i przeżywałem je w podobny sposób jak to jest opisane. Czy autor a może ktoś inny by podpowiedział kiedy TM zrezygnował z tych warsztatów? Pozdrawiam kolegów w TMu matura 1985.
  • Prawdziwe warsztaty i szkoła życia to było w ZSZ Zamech.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    0
    Black Sabbath(2026-07-19)
  • Ale te zdjęvia to chyba nie z początku lat 80. ? Raczej tak 60?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    Jamyślę(2026-07-19)
  • Na warsztatach najgorsza była portierka. Sprawdzała, czy uczniowie mają tarczę. Nie mówiła, tylko darła się bardzo. Dobrze dogadywaliśmy się z uczniami z zawodówki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Anna L.(2026-07-19)
  • Zawsze ciekawiło mnie gdzie trafiają wykonywane przez nas elementy - żeberka, wpusty, stojaki, wieszaki etc Pewnie ktoś na tym zarabiał
  • Dzień dobry! Panie Danielu rok szkolny 1965/1966,pierwsza klasa Technikum Budowlanego w klasie 46 dziewcząt. Przez cały ten rok szkolny nasza klasa podzielona na dwie grupy miała zajęcia w tych warsztatach w TM, w systemie, który Pan opisał. Pilniki, wiertarki, tokarki. Dałyśmy radę. Serdecznie pozdrawiam. Elżbieta Bukowska
  • A jak podczas lekcji z tym panem, pytaliście o zgodę na wyjście do toalety? "Panie Jocz, czy mogę wyjść oddać mocz?!"
  • Bajdy, też tam uczęszczałem w latach 80-tych. Zasuwało się za darmo produkując min. krzesełka, ławki, wskaźniki udźwigu itp. Większość kadry instruktorskiej to. ludzie, którzy nie nadawali się do innej pracy, bez przygotowania pedagogicznego. Stosujący prostackie " metody wychowawcze"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    Bororo(2026-07-19)
Reklama