A wyroku nadal nie ma

I dziś (28 października), podobnie jak miesiąc temu, sąd nie rozpatrzył apelacji banku BGŻ złożonej w związku z wykreśleniem kilkumilionowej hipoteki z ksiąg wieczystych działki przy ul. Mazurskiej (stanęły tam Zakłady Mięsne Elmeat). Powód? Pełnomocnik banku stwierdził, że Danuta Rozpondek z zakładowej „Solidarności”, która złożyła na poprzedniej rozprawie interwencję uboczną, ma w procesie interes ekonomiczny, a nie prawny. Złożył więc opozycję. Ta zostanie rozpoznana przez sąd w grudniu.
Przypomnijmy: na wniosek syndyka masy upadłościowej Zakładów Mięsnych Elmeat Sąd Rejonowy w Elblągu rozpatrywał stan prawny ustanowionej hipoteki na działce przy ul. Mazurskiej. Syndyk wskazywał, że ustanowienie hipoteki odbyło się niezgodnie z prawem.
19 maja sąd wydał postanowienie, w którym całą hipotekę: zwykłą w wysokości 3 mln 390 tys. zł i kaucyjną w wysokości 1 mln zł, wykreślił z ksiąg wieczystych. Uznał bowiem, że hipoteka jest nieważna, bo zgodę na jej ustanowienie powinna wydać Rada Miejska, a nie prezydent. Decyzja ta ucieszyła byłych pracowników Elmeat, którzy zobaczyli szansę na odzyskanie zaległych pieniędzy.
Ich entuzjazmu, rzecz jasna, nie podziela bank BGŻ, który domaga się zmiany wyroku. W ubiegłym miesiącu w Sądzie Okręgowym w Elblągu odbyła się pierwsza rozprawa apelacyjna. Wówczas przewodnicząca zakładowej „Solidarności” Danuta Rozpondek złożyła interwencję uboczną. Sąd zdecydował, że aby zapoznać się z pismem musi odroczyć rozprawę do 28 października.
- Przewodnicząca wnosi o oddalenie apelacji i mówi o złamaniu prawa przez prezydenta Elbląga – wyjaśniał Mirosław Kozłowski. – Miała taką możliwość i z niej skorzystała. To kolejny atut do oddalenia apelacji.
Dziś w sądzie radca prawny Andrzej Tupaj, który jest pełnomocnikiem banku, stwierdził, że Danuta Rozpondek nie ma w sprawie interesu prawnego, a jedynie ekonomiczny
- Dokładnie chodzi o zaspokojenie jej wierzytelności – podkreślił i wniósł opozycję do interwencji ubocznej.
Sędzia Krzysztof Nowaczyński zdecydował o odroczeniu rozprawy do 9 grudnia.
- Sąd rozpozna opozycję na osobnej rozprawie – stwierdził. – Pani Rozpondek ma uprawdopodobnić swój interes prawny w sprawie.
Na kolejnej rozprawie sąd zajmie się i opozycją i apelacją.
19 maja sąd wydał postanowienie, w którym całą hipotekę: zwykłą w wysokości 3 mln 390 tys. zł i kaucyjną w wysokości 1 mln zł, wykreślił z ksiąg wieczystych. Uznał bowiem, że hipoteka jest nieważna, bo zgodę na jej ustanowienie powinna wydać Rada Miejska, a nie prezydent. Decyzja ta ucieszyła byłych pracowników Elmeat, którzy zobaczyli szansę na odzyskanie zaległych pieniędzy.
Ich entuzjazmu, rzecz jasna, nie podziela bank BGŻ, który domaga się zmiany wyroku. W ubiegłym miesiącu w Sądzie Okręgowym w Elblągu odbyła się pierwsza rozprawa apelacyjna. Wówczas przewodnicząca zakładowej „Solidarności” Danuta Rozpondek złożyła interwencję uboczną. Sąd zdecydował, że aby zapoznać się z pismem musi odroczyć rozprawę do 28 października.
- Przewodnicząca wnosi o oddalenie apelacji i mówi o złamaniu prawa przez prezydenta Elbląga – wyjaśniał Mirosław Kozłowski. – Miała taką możliwość i z niej skorzystała. To kolejny atut do oddalenia apelacji.
Dziś w sądzie radca prawny Andrzej Tupaj, który jest pełnomocnikiem banku, stwierdził, że Danuta Rozpondek nie ma w sprawie interesu prawnego, a jedynie ekonomiczny
- Dokładnie chodzi o zaspokojenie jej wierzytelności – podkreślił i wniósł opozycję do interwencji ubocznej.
Sędzia Krzysztof Nowaczyński zdecydował o odroczeniu rozprawy do 9 grudnia.
- Sąd rozpozna opozycję na osobnej rozprawie – stwierdził. – Pani Rozpondek ma uprawdopodobnić swój interes prawny w sprawie.
Na kolejnej rozprawie sąd zajmie się i opozycją i apelacją.
A