Alarm w Areszcie Śledczym

Jeden z więźniów bierze za zakładnika swego adwokata, w tym samym czasie w areszcie wybucha pożar, a wśród aresztantów - panika. Jak już ćwiczyć, to scenariusze najbardziej ekstremalne.
W czwartek w Areszcie Śledczym w Elblągu przeprowadzono „kompleksowe ćwiczenia obrony cywilnej i obronno-ochronne” z udziałem z policji i straży pożarnej.
- Scenariusz ćwiczeń oparty był na hipotetycznym wydarzeniu nadzwyczajnym - opowiada rzecznik KMP Elbląg Jakub Sawicki. - Jeden z osadzonych w pokoju przesłuchań wziął za zakładnika swojego adwokata i zażądał wypuszczenia z aresztu pod groźbą śmierci mecenasa. W międzyczasie na dachu aresztu wybuchł pożar, który spowodował zaniepokojenie wśród wszystkich osadzonych.
Wezwano więc policjantów oraz strażaków. Równocześnie prowadzono mediacje z aresztantem-porywaczem i próbowano ugasić pożar, nie dopuszczając do rozruchów wśród osadzonych. Ćwiczenia zakończyły się oczywiście ugaszeniem pożaru oraz uwolnieniem zakładnika przez „antyterrorystów”.
- Scenariusz ćwiczeń oparty był na hipotetycznym wydarzeniu nadzwyczajnym - opowiada rzecznik KMP Elbląg Jakub Sawicki. - Jeden z osadzonych w pokoju przesłuchań wziął za zakładnika swojego adwokata i zażądał wypuszczenia z aresztu pod groźbą śmierci mecenasa. W międzyczasie na dachu aresztu wybuchł pożar, który spowodował zaniepokojenie wśród wszystkich osadzonych.
Wezwano więc policjantów oraz strażaków. Równocześnie prowadzono mediacje z aresztantem-porywaczem i próbowano ugasić pożar, nie dopuszczając do rozruchów wśród osadzonych. Ćwiczenia zakończyły się oczywiście ugaszeniem pożaru oraz uwolnieniem zakładnika przez „antyterrorystów”.
PD