Apele, protesty, oczekiwanie
W Elblągu zakończył się Zjazd Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych. Uczestniczyło w nim 64 delegatów - przedstawicieli dwóch tysięcy pracowników ochrony zdrowia z powiatów elbląskiego i braniewskiego oraz Elbląga.
Delegaci wystosowali szereg apeli do rządu i parlamentu. Przede wszystkim wystąpili do Wojewody Warmińsko-Mazurskiego o ratowanie szpitala w Braniewie. Były też postulaty do samorządu województwa i naszych parlamentarzystów. Izba domaga się do podjęcia konkretnych działań - ponad podziałami partyjnymi - w sprawie rzetelnego zreformowania służby zdrowia. Wysunęła też postulat, aby pielęgniarki i położne mogły iść na emeryturę po 30 latach pracy.
Z zaproszenia do udziału w obradach skorzystali poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski i wicemarszałek województwa Grzegorz Nowaczyk. Dyskusja z ich udziałem trwała ponad 4 godziny. Delegaci zarzucali parlamentowi brak zainteresowania rzeczywistym zreformowaniem służby zdrowia. Mają żal do wszystkich partii o załatwianie spraw swoich ugrupowań kosztem pielęgniarek. Okręgowa Izba wystosowała także apel do Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych o wprowadzenie kategoryzacji tej grupy zawodowej, czyli ułożenia katalogu zakresu obowiązków i płacy w zależności od wykształcenia. I na koniec - delegaci na znak solidarności ze strajkującymi koleżankami i kolegami wysłali do protestujących listy poparcia.
Z zaproszenia do udziału w obradach skorzystali poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski i wicemarszałek województwa Grzegorz Nowaczyk. Dyskusja z ich udziałem trwała ponad 4 godziny. Delegaci zarzucali parlamentowi brak zainteresowania rzeczywistym zreformowaniem służby zdrowia. Mają żal do wszystkich partii o załatwianie spraw swoich ugrupowań kosztem pielęgniarek. Okręgowa Izba wystosowała także apel do Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych o wprowadzenie kategoryzacji tej grupy zawodowej, czyli ułożenia katalogu zakresu obowiązków i płacy w zależności od wykształcenia. I na koniec - delegaci na znak solidarności ze strajkującymi koleżankami i kolegami wysłali do protestujących listy poparcia.
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska