Atak pszczół na parking

Niecodzienny widok mogli dziś zobaczyć klienci centrum handlowego przy ul. Teatralnej. Na parkingu nietypową pasiekę zrobił sobie rój pszczół. Sytuację próbowało opanować dwoje ochroniarzy. Na miejsce wezwano pszczelarza.
Do końca nie wiadomo, jak do tego doszło. Faktem jest, że przed 15 na środku parkingu jednego z elbląskich centrów handlowych zleciały się pszczoły. Prawdopodobnie któremuś z klientów wypadł i stłukł się słoik miodu. Pszczoły były już po kilku chwilach.
Sytuację próbowało opanować dwóch ochroniarzy ubranych w koszulki z krótkim rękawem. Jak twierdził jeden z nich, żadna pszczoła go nie użądliła. Pracownicy ochrony kierowali ruchem, tak, aby klienci centrum nie parkowali zbyt blisko pszczół i ostrzegali klientów przed potencjalnym użądleniem.
Pszczoły nie stanowiły zagrożenia dla życia przechodniów. Została zawiadomiona Straż Pożarna, która podała numer telefonu do pszczelarza. Nasz reporter był na miejscu o 15, ponad godzinę czekał na pszczelarza. I się nie doczekał.
Sytuacja nie zagraża życiu klientów, chyba, że ktoś jest uczulony na użądlenie pszczoły. Pszczelarz powinien pomóc rozwiązać problem z tymi pożytecznymi owadami. Z usług centrum handlowego można korzystać normalnie.
Sytuację próbowało opanować dwóch ochroniarzy ubranych w koszulki z krótkim rękawem. Jak twierdził jeden z nich, żadna pszczoła go nie użądliła. Pracownicy ochrony kierowali ruchem, tak, aby klienci centrum nie parkowali zbyt blisko pszczół i ostrzegali klientów przed potencjalnym użądleniem.
Pszczoły nie stanowiły zagrożenia dla życia przechodniów. Została zawiadomiona Straż Pożarna, która podała numer telefonu do pszczelarza. Nasz reporter był na miejscu o 15, ponad godzinę czekał na pszczelarza. I się nie doczekał.
Sytuacja nie zagraża życiu klientów, chyba, że ktoś jest uczulony na użądlenie pszczoły. Pszczelarz powinien pomóc rozwiązać problem z tymi pożytecznymi owadami. Z usług centrum handlowego można korzystać normalnie.
Sebastian Malicki