UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Aż się chce trenować

 
Elbląg, Sala sportowa Atletikon przeszła remont
Sala sportowa Atletikon przeszła remont (fot. Anna Dembińska)

Koronawirus zamknął obiekty sportowe w Elblągu. MOSiR wykorzystał ten czas na przeprowadzenie gruntownego remontu sali sportowej Atletikon w kompleksie przy ul. Agrykola. Systemem gospodarczym wymieniono m.in. instalację elektryczną, wyremontowano zaplecze sanitarne, odnowiono ściany i podłogi. - Aż się chce trenować – mówi Krzysztof Stemplewski, prezes i trener UKS „Kontra”. Zobacz zdjęcia.

40 lat z kawałkiem czekała hala sportowa w kompleksie sportowym przy ul. Agrykola na remont. Plany na wyremontowanie obiektu były wcześniej, pierwsze prace ruszyły pod koniec 2019 roku, ale pandemia koronawirusa „pomogła” w szybszej realizacji. Stało się tak dlatego, że zamknięte zostały obiekty sportowe i więcej pracowników mogło uczestniczyć w remoncie.

- Od wybudowania w latach 70. w sali sportowej Atletikon (poza dociepleniem budynku) nie zmieniało się nic. Stara boazeria, zniszczone podłogi, szatnie i łazienki w opłakanym stanie – tak wyglądała codzienność elbląskich klubów sztuk walki czy podnoszenia ciężarów – informuje Natalisa Szrama, specjalistka ds. marketingu w MOSiR.

Z sali na co dzień korzystają bokserzy z Kontry i Tygrysa, ciężarowcy z Meyera, zawodnicy sambo z Fighter Sambo oraz sportowcy ze Stowarzyszenia Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych – Sprawniejsi. Na kilka miesięcy musieli opuścić salę, ale z powrotu na pewno są zadowoleni.

- Wykonano szereg zadań, m.in. wylewka w małej sali, remont kapitalny parkietu w dużej sali wraz z podestami do ćwiczeń. Zlikwidowana została boazeria, a ściany i sufit zostały pomalowane. Zadbano również o konstrukcje metalowe oraz barierki tak, aby wszystko wyglądało nowocześnie i przestronnie, a jednocześnie było jak najbardziej użytkowe. Ponadto poprawiono dach, który po kilku latach wymagał już naprawy. Dodatkowo wymieniona została instalacja elektryczna, zamontowano oświetlenie awaryjne i ewakuacyjne. Poprawiona została wentylacja grawitacyjna, do której zamontowano również automatykę. Grzejniki wraz z przyłączami zostały wymienione, podobnie jak stolarka drzwiowa. Generalny remont nie ominął również korytarzy, szatni oraz łazienek. Ważną rzeczą jest to, że w dużej sali zamontowane zostało nagłośnienie, a na balkonie siedzenia dla widowni – tak Natalia Szrama opisuje zakres prac.

Remont został wykonany metodą gospodarczą – prace wykonywali pracownicy MOSiRu. Koszty? 86 tys. zł pochłonęły materiały i wyposażenie. 170 tys. zł to koszty pracownicze. Prawdopodobnie byłyby one jednak znacznie wyższe, gdyby trzeba było wynajmować firmy budowlane do przeprowadzenia prac.

Różnicę widać na pierwszy rzut oka. Warto podkreślić, że sala wzbogaciła się o widownię, dzięki której w budynku będzie można organizować zawody sportowe, gdy już kibice będą mogli wrócić na trybuny.

- Nie ma co porównywać. Ciepło jest, nic nam z sufitu nie kapie. Aż się chce trenować. Wczoraj mieliśmy trening, to zawodnicy byli bardzo zadowoleni, nowe dzieciaki do sekcji chcą wstąpić, bo widzą, że można trenować w normalnych warunkach. Cieszę się z balkonu dla publiczności, będzie można organizować zawody. Zadbano o część sanitarną, wreszcie można w normalnych warunkach się umyć po treningu. Jeszcze raz podkreślę: aż się chce trenować – podsumował Krzysztof Stemplewski, prezes i trener w UKS „Kontra”, którego zawodnicy wczoraj odbyli pierwszy trening w wyremontowanej sali.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama