Bezpieczne opadanie wód
- A moim
zdaniem - Zobacz 12
komentarzy - Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie - Wersja
do druku


Dziś (1 lutego) przed godz. 14 urzędnicy Departamentu Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Informacji Niejawnych UM w Elblągu poinformowali dyżurnego straży pożarnej o zatorze lodowym na rzece Kumieli w rejonie skrzyżowania ul. Malborskiej i Junaków. Na miejsce Miejskie Stanowisko Kierowania PSP wysłało jeden zastęp strażaków.
- Obecnie ten zator lodowy nie zagraża bezpieczeństwu ludzi ani bezpieczeństwu obwałowania lewego brzegu rzeki Kumieli. Zator ten obserwujemy od wczoraj. W ciągu ostatnich dwóch godzin woda w tym miejscu opadła o ok. 30 centymetrów. Lód "siadł" o około metr, w tej chwili opływa go woda z dołu i z góry. Usuwanie kry lodowej na tym odcinku, jeśli miałoby w ogóle się odbywać, będzie od strony ujścia Kumieli do rzeki Elbląg. Na razie jednak nie ma takiej potrzeby.
- Nasi pracownicy cały czas monitorują wszystkie rzeki i zbiorniki wodne oraz kanały znajdujące się na terenie całego naszego powiatu. Gdzieniegdzie pojawiły się podwyższone stany wód spowodowane wysokimi jak na tę porę roku temperaturami, a co za tym idzie - gwałtownym topnieniem lodu i śniegu oraz opadami deszczu jakie miały miejsce w ostatnich dniach. Niewielkie zatory lodowe utworzyły się na Kumieli w rejonie ul. Grunwaldzkiej i Kościuszki, są one ciągle obserwowane i nie stwarzają na razie żadnego niebezpieczeństwa - dodaje na koniec Józef Żylis.