UWAGA!

Bombowa reklama

Magdalena Proszowska i Konrad Krzemiński, studenci informatyki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu wygrali I edycję Konkursu Programu Stypendialnego Contact. Ich projekt kampanii reklamowej dla nowego napoju energetyzującego został uznany za bardzo oryginalny i twórczy. W nagrodę otrzymają stypendia oraz możliwość praktyki w agencji reklamowej.

Konkurs na kampanię reklamową dla nowego Energy Drink został zorganizowany w ramach Programu Stypendialnego Agencji Reklamowej Contact specjalnie dla studentów PWSZ w Elblągu. Jego celem jest wyłonienie przyszłych pracowników AR Contact - studentów zainteresowanych rozwojem zawodowym w obszarze grafiki reklamowej i użytkowej.
     - To nasz debiut, który uważam za bardzo udany - mówi Janusz Pietruszyński, dyrektor kreatywny Agencji Reklamowej Contact. - Jesienią planujemy drugą edycję, która zostanie rozstrzygnięta gdzieś na początku sesji zimowej 2008.
     Konkursowicze mieli za zadanie wymyślić nazwę produktu, hasło reklamowe, zaprojektować w formie graficznej logo produktu, opakowanie, a także plakat reklamowy, baner czy inne nowatorskie nośniki reklamy. Złożono 10 prac. Ich autorzy to studenci Instytutu Informatyki Stosowanej PWSZ w Elblągu.
     - Ocenialiśmy oryginalność pomysłów, kreatywność autorów oraz umiejętność zastosowania wiedzy w praktyce - mówi Janusz Pietruszyński.
     Najlepszy okazał się projekt autorstwa Magdaleny Proszowskiej, studentki I roku informatyki o specjalności projektowanie baz danych, oraz Konrada Krzemińskiego, studenta II roku informatyki o tej samej specjalności. Para opracowała kampanię reklamową napoju o nazwie Ka-boom.
     - Od samego początku nasz tok myślenia dążył w kierunku nazwy wyzywającej, kojarzonej z nieposkromioną energią, która powinna być atutem napojów energetyzujących - wyjaśniają autorzy. - Jednocześnie skupiliśmy się na odbiorcach, jakimi są studenci, którzy będą poszukiwać produktów nie tylko odnawiających energię fizyczną, ale również umysłową. Idąc dalej tym tokiem skojarzeń, narodził się pomysł na logo przedstawiające wybuch nuklearny przekształcający się w ludzki mózg. Tak narodził się Ka-boom.
     Studencka para zaprojektowała opakowanie napoju, billboard, sklepową półkę z ekspozycją produktu, a także podkoszulki. I wygrała konkurs.
     Od 1 czerwca Magdalena Proszowska i Konrad Krzemiński będą co miesiąc, przez rok otrzymywać stypendium w wysokości 300 zł. Rozpoczną także praktykę zawodową w elbląskiej Agencji Reklamowej Contact.
     - Dowiedzą się, jak pracuje agencja, jakie techniki stosuje, a także jak wykorzystać w praktyce zdobytą w szkole wiedzę - mówi Piotr Kaczyński, dyrektor Agencji Reklamowej Contact.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • szkoda tylko ze tan tekst "ka-bomm" jest w bajce boze narodzenie u pingwino z magadaskaru, nie omieszkam opopoinformaowac o tym polskiego dystrybutora bajki i zobaczymy czy nie psoadzi was o lamanie praw
  • poinformuj, precz z plagiatami :-) !!!
  • Rozumiem konkurs na nazwe i opracowanie strategii kampanii, ale grafika czy logo... Pozniej mamy mnostwo domoroslych grafikow uprawiajacych swoja radosna tworczosc. Profesjonalna agencja reklamowa powinna wiedziec, ze jest to proces troche bardziej skomplikowany...
  • przeciez ten tekst "k-boom" to plagiat z bajki "siwta bozego narodzenia u pingwinow z magadaskaru" riko tak mowil jak cos chcial wysadzic, jak sie skontaktowac z szefostwem tej agencji?
  • o co Wam ludzie chodzi, w Elblągu nie ma takiego słowa jak plagiat, takie słowo nie istnieje, podobnie jak maisto Londyn,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    twocontact(2007-05-19)
  • o jakim plagiacie tu mowa? bo nie moge tego pojac, to ze pingwin wypowiadal te slowo gdy chcial cos wysadzic znaczy ze jest to zarezerwowane TYLKO i wylacznie dla madaskaru? to tak jakby przypisywac prawa autorskie kazdemu wypowiedzianemu slowu w kazdym filmie czy bajce, czyli praktycznie wszystkie slowa i zwroty uzyte w reklamie bylyby plagiatem, po za tym proponuje wpisac w google "kaboom" i zobaczyc ile bedzie wynikow - na nich tez napiszesz donos autorze pierwszego postu do producenta bajki? :) a skad wiesz ze to wlasnie w bajce ktos nie uzyl tego zwrotu zainspirowany nazwa jakiegos produktu albo firmy? no wlasnie... ale co by u nas sie nie dzialo zawsze przylepia sie do tego internetowe marudy (a moze zgorzkniali przegrani? ) i medza, taki juz urok naszego elblazkowa :) Contactowi gratuluje udanego pomyslu. zwyciezcom gratuluje wygranej. marudom zycze wiecej pozytywnego nastawienia do zycia :) cieszmy sie szczesciem innych. peace & luv P.S a mozna gdzies zobaczyc te prace? bo ciekawosc mnie skreca od srodka :)
  • a zebys wieedzial ze skontaktuje sie z agencja i zobacze jeszcze kto ma prawa do tej bajki i tez go poiformuje
  • mozna zobaczyc: www.stypendium.arcontact.pl gratuluje zwyciezca moze Piotrek pokusicie sie o pokazanie rowniez pozostalych prac ?? Mysle, ze to dobra inicjatywa cos co sie robi powszechnie na bardziej renomowanych uczelniach zawitalo do naszego miasta, osobiscie uwazam to za przejaw perspektywicznego myslenia co narzekaczom ze elblazkowo takie a smakie oczywiscie nie w smak bo mozna zostac w domu z pilotem w reku mruczac jaka tu kicha w tym wiejskim miescie. Moze i sa jakies niedociagniecia ale bledow nie robi ten co nic nie robi.
  • wilki halo, zerzneli tekst k-boomm kariery im wielkiej nie wroze bo nie wy,myslili nic nowego tylko palgiat
  • To nie plagiat to fake ;) Gdzie nie spojrze to teraz na necie wszyscy wypisuja takie glupoty... fotomontaz, plagiat ble ble ble, co to jakas moda na to czy co :|. Sam uzywalem tego wyrazenia "kabooom" gdy mialem 7 lat, ogolnie to dosc popularny zwrot, wiec mowy o plagiacie byc nie moze. Gratuluje Magdzie i Konradowi zwyciestwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    coby182(2007-05-20)
  • ale beka ogladalem dzis ta bajeczke, bez kitu tekst riko sciagniety jak nic.napsiale maial do dystrybutora w polsce zoabczymy co z tego wyniknie
  • Proponuje pozwać również meksykańską agencję www.ka-boom.com.mx To nic, że została założona wcześniej niż powstał film. Można by sie równiez pokusic o pozwanie angielskiego wydawce portalu www.ka-boom.co.uk Można by tak wymieniać bez liku.... Powiedzenie kaboom weszło w życie, chociażby w kulturze meksykańskiej, oznacza coś wybuchowego, odalotowego. (tak jak u nas odjazdowy, ziomal itp. ... swoją drogą kto wymyślił ziomal? Nobla)A fakt, iż w b. dobry sposób powiedzenie to wykorzystali laureaci konkursu, świadczy tylko o tym, że mają głowę na karku. Słowa, które łatwo skojarzyć i przypisać do danej emocji same wypromują produkt. Oczywiście ten produkt nigdy nie wejdzie w życie. Temat konkursu został stworzony tylko i wyłącznie na jego cele. Praca nie zostanie skomercjaliowana. Proponuje wszystkim niedowiarkom, sprawdzić co oznacza pojęcie plagiat... no i oczywiście napisać setkę emaili do dystrybutora filmu :)))) - na pewno zainteresuje sie tematem i może dostrzeże w tych młodych ludziach potencjał oraz zaproponuje im pracę. (oczywiście po stażu w arcontact ;) Panowie zamiast się unosić i grymasić zacznijcie myśleć pozytywnie i dajcie szansę naszemu miastu, młodym ludziom tu mieszkającym na rozwijanie swoich zdolności. Zamiast narzekać zapraszamy do udziału w kolejnej edycji. Dla łaknących kontaktu z naszą agencją.... proponuje w google.pl wpisać słowo contact ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    arcontact(2007-05-20)
Reklama